Spis treści:
- Turkuć podjadek - jak rozpoznać, że zadomowił się na grządkach?
- Domowe sposoby, na usunięcie turkucia z ogrodu
- Co zrobić, gdy domowe patenty nie działają?
Turkuć podjadek - jak rozpoznać, że zadomowił się na grządkach?
Obecność turkucia podjadka (Gryllotalpa gryllotalpa) na grządkach najłatwiej rozpoznać po nagłym więdnięciu i przewracaniu się pojedynczych roślin lub całych rzędów - pomimo, że gleba nie jest przesuszona, a warzywa nie są porażone żadną infekcją. Wówczas rośliny często dają się łatwo wyrywać, ponieważ ich korzenie są uszkodzone lub częściowo zjedzone przez owada w trakcie drążenia korytarzy.
Typowym objawem żerowania turkucia są płytkie korytarze biegnące pod powierzchnią ziemi, przez co gleba jest lekko uniesiona i popękana. Na grządkach, trawniku czy rabatach owady tworzą podziemną, gęstą siatkę tuneli. Wzdłuż nich rośliny często więdną całymi rzędami lub w wąskich pasach - wygląda to tak, jakby uszkodzenie szło linią pod ziemią, a nie pojawiało się punktowo, jak np. przy zgniliźnie korzeni.
W miejscach intensywnego kopania mogą pojawiać się małe kopczyki lub smugi lekko uniesionej ziemi. Turkuć szczególnie lubi wilgotne, próchniczne i dobrze napowietrzone gleby, dlatego jego żerowanie częściej zauważysz m.in. na:
- grządkach zasilanych nawozami organicznymi;
- często podlewanych rabatach;
- obrzeżach inspektów i szklarni.
Jeżeli właśnie w takich miejscach rośliny nagle żółkną i więdną, a w glebie widać płytkie tunele, bardzo możliwe, że to wina turkucia podjadka. Dodatkowym sygnałem obecności szkodnika może być delikatne "cykanie" dochodzące wieczorami spod gleby - trwa od kwietnia do lipca i przypomina nieco dźwięk świerszcza.
Mało kto wie, że turkuć podjadek może być pożyteczny, gdy jego obecność w ogrodzie jest nieliczna. To wszystkożerny owad, który zjada wiele glebowych szkodników, m.in. drutowce, pędraki, a także ślimaki i ich jaja. Dodatkowo kopiąc korytarze, spulchnia i napowietrza glebę oraz pośrednio wpływa na rozkład materii organicznej, co poprawia strukturę podłoża. Niestety jednak przy okazji ich tworzenia często cierpią pojedyncze rośliny. Sam turkuć jest ważnym elementem diety wielu gatunków ptaków, m.in.: kosów, drozdów, srok, bocianów czy dudków, a także małych ssaków, jak jeże i krety.
Domowe sposoby, na usunięcie turkucia z ogrodu
Jeżeli obecność turkucia podjadka w ogrodzie sprawia problemy, dobrze jest ograniczyć jego liczebność. W praktyce najlepiej sprawdza się łączenie kilku metod jednocześnie: odstraszaczy zapachowych, pułapek i wypłaszania, tak aby z czasem ogród stał się dla turkucia po prostu nieatrakcyjny.
- Pułapki
Dobrym domowym sposobem jest zakopywanie w ziemi słoików lub pojemników z gładkimi ściankami, których brzeg zrówna się z powierzchnią ziemi. Do środka możesz wlać nieco wody z dodatkiem kompostu, obornika, miodu czy dżemu. Owady wpadają do środka i nie potrafią się wydostać po śliskich ściankach - wtedy można je zebrać i wywieźć z dala od ogrodu, np. na nieużytki, łąki czy skraj lasu.
- Rośliny odstraszające
Turkucie nie lubią intensywnych zapachów niektórych kwiatów. Dlatego, aby odstraszyć owady, możesz posadzić wokół grządek rośliny takie jak mięta, szałwia, macierzanka, narcyzy czy szachownice. Ich aromat działa na owady dezorientująco, utrudniając im zadomowienie się w danym miejscu.
- Wypłaszanie z tuneli
Jeżeli zauważysz świeże tunele, możesz wlać do ich wnętrza nieco roztworu wody z płynem do mycia naczyń - najlepiej ekologicznym, aby nie zaszkodzić glebie i innym organizmom. Wówczas turkuć powinien wyjść na powierzchnię, dzięki czemu można go odłowić i wynieść z ogrodu. Oprócz płynu sprawdzi się także miętowy olejek eteryczny i ocet. Warto dodatkowo wspierać naturalnych wrogów turkucia i sprzyjać ich obecności w ogrodzie - to one najszybciej wyłapią szkodniki chodzące po ziemi za dnia.
- Działania profilaktyczne
Żeby na dłuższą metę turkucie nie wracały, staraj się ograniczyć to, co je najbardziej przyciąga: świeży obornik, stale mokre i nieprzepuszczalne podłoże czy zaniedbane miejsca z grubą warstwą resztek organicznych. Dodatkowo regularne spulchnianie ziemi i poranne podlewanie sprawia, że gleba staje się mniej komfortowa dla turkucia, ale jednocześnie wciąż jest przyjazna dla roślin.
Co zrobić, gdy domowe patenty nie działają?
Jeżeli przedstawione praktyki nie dają zamierzonego efektu, może to oznaczać, że populacja turkucia jest już silnie rozbudowana. W takiej sytuacji punktowe metody działają za wolno, ponieważ usuwają tylko pojedyncze osobniki i nie ograniczają dalszego rozmnażania. Skutecznym krokiem mogą okazać się wówczas środki biologiczne w postaci preparatów z nicieniami. Pasożyty te wnikają do larw szkodnika i stopniowo je uśmiercają, nie szkodząc przy tym roślinom - wówczas populacja turkucia stopniowo spada, ponieważ nie pojawiają się już kolejne pokolenia.
Metoda ta jest uważana za ekologiczną i bezpieczną dla ludzi, zwierząt domowych oraz środowiska. Preparaty z nicieniami są zwykle w formie proszku lub zawiesiny, którą rozrabia się w wodzie i rozlewa konewką po wilgotnej glebie, tak aby roztwór wniknął w strefę korzeni i tuneli. Zawsze stosuj się do zaleceń producenta i pamiętaj, że efekty nie będą widoczne z dnia na dzień. Dlatego nie rezygnuj przy tym z innych metod ochrony ogrodu.
Źródło: deccoria.pl













