Spis treści:
- Miłorząb dwuklapowy. Najsłynniejsze drzewo świata
- Drzewo dwupienne: różnice między okazami męskimi a żeńskimi
- Sadzenie i pielęgnacja miłorzębu
Miłorząb dwuklapowy. Najsłynniejsze drzewo świata
Miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba) jest uznawany za jedynego żyjącego przedstawiciela pradawnej linii roślin. To ostatni gatunek rodziny miłorzębowatych i całego rzędu Ginkgoales. Historia miłorzębów sięga ponad 200 mln lat. Drzewa o liściach łudząco podobnych do współczesnych rosły na Ziemi już w czasach dinozaurów, zajmując rozległe obszary obu półkul.
Dzisiejszy gatunek przetrwał wyłącznie w Chinach, choć nawet pochodzenie tamtejszych stanowisk budzi wątpliwości. Nie wiadomo, czy drzewa z góry Tianmu są resztką dzikiej populacji, czy potomkami okazów sadzonych przez mnichów. Royal Botanic Gardens, Kew oraz IUCN klasyfikują miłorząb jako gatunek zagrożony w naturze. Paradoks polega na tym, że drzewo rzadkie na rodzimych stanowiskach stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych gatunków parkowych i ulicznych na świecie.
Miłorząb należy do roślin nagozalążkowych, lecz zamiast igieł rozwija skórzaste, wachlarzowate liście. Ich nerwy biegną niemal równolegle, po czym rozwidlają się na dwie części. Ten osobliwy układ, nazywany unerwieniem dychotomicznym, należy dziś do botanicznych rzadkości. Nazwa gatunkowa biloba odnosi się do dwóch klap widocznych na części blaszek. Jesienią cała korona przebarwia się na intensywny, cytrynowożółty odcień, często w ciągu kilku dni. Liście mogą opaść niemal równocześnie, zwłaszcza po chłodnej nocy, i pokrywają ziemię zwartą warstwą złota.
Dorosły miłorząb osiąga zwykle 15-20 m wysokości oraz 4-6 m rozpiętości, choć stare egzemplarze dorastają nawet do 30-40 m. Początkowo ma wąską, luźno rozgałęzioną koronę, która z wiekiem się rozszerza i staje się bardziej nieregularna. W dużym ogrodzie najlepiej prezentuje się jako soliter, sadzony na trawniku lub w innym wyeksponowanym miejscu.
- Żyje tysiące lat i rzadko choruje. Dlaczego warto posadzić miłorząb?
Długowieczność miłorzębu, otwiera się w nowym oknie ma naukowe wyjaśnienie. Najstarsze znane okazy liczą około 3500 lat, a nawet kilkusetletnie drzewa zachowują biologiczną sprawność. Naukowcy zbadali kambium, czyli tkankę odpowiedzialną za przyrost pnia, u miłorzębów w wieku od 15 do 667 lat.
W starszych egzemplarzach komórki dzieliły się wolniej, lecz geny odpowiadające za odporność na choroby nadal intensywnie pracowały. Sędziwe drzewa sprawnie prowadziły fotosyntezę, wytwarzały substancje ochronne, a ich nasiona zachowywały zdolność kiełkowania. Miłorząb z wiekiem rośnie więc wolniej, ale nie starzeje się w sposób obejmujący cały organizm.
Miłorząb wytwarza także niezwykłe wyrostki nazywane chi-chi. Wyrastają z pnia i starszych konarów, przypominając zwisające sople. Gdy dosięgną ziemi, mogą się zakorzenić i rozwinąć nowe pędy. Ta rzadka zdolność pomaga starym drzewom odbudować się po uszkodzeniu i częściowo tłumaczy ich wyjątkową żywotność.
Drzewo dobrze znosi mróz, krótkotrwałą suszę, upał, zasolenie podłoża i zanieczyszczone powietrze, a choroby oraz szkodniki atakują go sporadycznie. Nie wymaga regularnego cięcia ani intensywnego nawożenia. Największe wrażenie robi jesienią, gdy wachlarzowate liście niemal jednocześnie zmieniają kolor na cytrynowożółty. Odpowiednio posadzony może rosnąć w jednym miejscu przez setki lat.
Drzewo dwupienne: różnice między okazami męskimi a żeńskimi
Miłorząb dwuklapowy jest drzewem dwupiennym, a więc każdy okaz ma określoną płeć. Wiosną na drzewach męskich rozwijają się krótkie, żółtozielone kotki wytwarzające pyłek, natomiast żeńskie formują po dwa zalążki na końcach długiej szypułki. Różnicę łatwo zauważyć dopiero u dorosłych egzemplarzy, ponieważ miłorząb wchodzi w okres rozrodczy zwykle po upływie około 20 lat.
Wcześniejsze rozpoznawanie płci na podstawie pokroju korony, kształtu liści lub tempa wzrostu nie gwarantuje pewnego wyniku. Jeśli zależy nam na konkretnym wyborze, najlepiej kupić szczepioną odmianę z jasno określoną płcią, a nie siewkę o nieznanym pochodzeniu.
W ogrodach najczęściej sadzi się miłorzęby męskie. Nie rozwijają nasion, które jesienią spadają na ziemię i wydzielają mocną, trudną do usunięcia woń. Żeńskie drzewa tworzą żółte struktury przypominające niewielkie śliwki, lecz pod względem botanicznym nie są to owoce. Nasiono otacza mięsista osnówka zawierająca duże ilości kwasu masłowego, odpowiedzialnego za zapach zjełczałego masła.
Aromat nasila się po rozgnieceniu osnówki lub rozpoczęciu jej rozkładu. Takie nasiona brudzą nawierzchnię, mogą być śliskie, a ich sprzątanie jest kłopotliwe, więc żeńskiego miłorzębu lepiej nie sadzić obok tarasu, wejścia do domu, podjazdu ani ogrodowej ścieżki.

Sadzenie i pielęgnacja miłorzębu
Miłorząb dwuklapowy najlepiej rośnie na słonecznym stanowisku, w żyznej, przepuszczalnej i umiarkowanie wilgotnej ziemi. Toleruje jednak piasek, glinę, podłoże kwaśne i zasadowe, zasolenie oraz zanieczyszczone powietrze.
Odczyn gleby ma mniejsze znaczenie niż jej przepuszczalność. Badanie opublikowane w lutym 2026 roku wykazało, że miłorząb sprawnie utrzymuje fotosyntezę pod wpływem zanieczyszczeń i soli, ale długotrwały nadmiar wilgoci hamuje rozwój miękiszu liści.
Nie należy więc sadzić drzewa w zagłębieniu terenu ani na ziemi, na której po deszczu długo stoi woda. Na ciężkim gruncie lepiej ulokować bryłę kilka centymetrów wyżej i rozluźnić szeroki pas ziemi, zamiast układać żwir wyłącznie na dnie dołka. Gatunek docelowo osiąga 15-25 m wysokości i 4-8 m szerokości, zatem potrzebuje także wolnej przestrzeni nad koroną.
- Kiedy i jak sadzić miłorząb?
Miłorząb najlepiej sadzić od drugiej połowy marca do końca kwietnia albo od początku października do połowy listopada. Wiosną ziemia powinna być już rozmarznięta, natomiast jesienią drzewko potrzebuje co najmniej 3-4 tygodni bez silnego mrozu, aby korzenie zdążyły rozpocząć regenerację. W chłodniejszych regionach kraju oraz na stanowiskach narażonych na wiatr bezpieczniejszym terminem będzie wiosna.
Dołek kopiemy mniej więcej dwa razy szerszy od bryły korzeniowej i nie głębszy niż jej wysokość. Nasada pnia, czyli miejsce, w którym pierwsze grubsze korzenie odchodzą na boki, powinna znaleźć się na poziomie gruntu lub minimalnie ponad nim. Zbyt głębokie posadzenie ograniczy dostęp tlenu do korzeni i osłabi drzewo.
Dołek zasypujemy miejscową ziemią, obficie podlewamy, a powierzchnię osłaniamy 5-7-centymetrową warstwą kory albo kompostu. Ściółkę odsuwamy od pnia o kilka centymetrów, aby kora nie utrzymywała stałej wilgoci. Przez pierwsze dwa lub trzy sezony miłorząb nawadniamy rzadziej, za to obficie, tak aby woda dotarła w głąb całej bryły. Ustabilizowany okaz dobrze znosi krótsze okresy suszy.
- Przycinanie miłorzębu
Cięcie lepiej ograniczyć do usuwania suchych, połamanych i krzyżujących się gałęzi, ponieważ gatunek sam układa charakterystyczną koronę i zazwyczaj nie wymaga formowania.
W niewielkim ogrodzie pełnowymiarowy miłorząb szybko stałby się zbyt okazały, ale jego karłowe odmiany zajmują znacznie mniej miejsca. Męska odmiana 'Mariken' rośnie wyjątkowo wolno i po dziesięciu latach mierzy zwykle około 60-90 cm wysokości oraz podobną szerokość. Z czasem 'Mariken' przybiera formę szerokiej, lekko spłaszczonej kuli. Dorasta do około 90 cm wysokości, a jego korona może rozciągać się na szerokość nawet 2,4 m. Taki pokrój dobrze wygląda na wyeksponowanej rabacie, wśród kamieni i żwiru, w ogrodzie japońskim oraz w dużej donicy na tarasie.
'Mariken' wyselekcjonowano z tzw. czarciej miotły, czyli zwartego skupiska krótkich pędów znalezionego na zwykłym miłorzębie. Okazy oferowane jako drzewka pienne są szczepione, więc pędy wyrastające poniżej miejsca szczepienia trzeba wycinać. Należą do podkładki i mogą rosnąć znacznie szybciej niż karłowa korona.
Źródła: deccoria.pl














