Spis treści:
- 4 najważniejsze zabiegi przy różanecznikach przed zimą
- Czym bezpiecznie nawozić rododendrony jesienią?
4 najważniejsze zabiegi przy różanecznikach przed zimą
Rododendrony, czyli różaneczniki, są bardzo wytrzymałe. Większość odmian nie boi się mrozu, mimo to należy przygotować je do zimy. Tylko odpowiednio nawodnione, niczym niepobudzone do wzrostu oraz chronione przed ostrym słońcem i wysuszającym wiatrem przetrwają chłodne miesiące bez szwanku.
Dzięki jesiennej pielęgnacji rododendrony czarują obfitym kwitnieniem na wiosnę. O jakich 4 zabiegach trzeba pamiętać?
- Podlewanie - zimą rododendrony nie mogą pobierać wody z zamarzniętej gleby, choć jej potrzebują, bo cały czas ją odparowują przez zimozielone liście (zjawisko to nazywa się suszą fizjologiczną). Właśnie dlatego krzewy te często usychają o tej porze roku, a ich liście się zwijają, otwiera się w nowym oknie. Aby tego uniknąć, trzeba je regularnie, umiarkowanie podlewać do momentu zamarznięcia gleby. Powinno się je nawadniać także zimą podczas każdej odwilży.
- Ściółkowanie - jesienią należy zabezpieczyć płytko położone korzenie rododendronów odpowiednią ściółką. W ten sposób chroni się je przed zamarzaniem i rozmarzaniem gleby oraz przesychaniem, a także zmianą odczynu (potrzebują ziemi o pH 3,5-4,5). Do ściółkowania można wykorzystać korę sosnową, szyszki, igliwie albo suche liście dębowe, rozsypując je ok. 10-centymetrową warstwą i zachowując odstęp od pędów.
- Osłanianie - zimą dla rododendronów szczególnie niebezpieczny jest mroźny, wysuszający wiatr oraz ostre słońce. Krzewów nie wolno zabezpieczać folią, która gromadzi wilgoć i sprzyja chorobom grzybowym. Lepiej rośliny osłonić rozpiętą na palikach agrowłókniną, jutą albo słomianą matą. Taki parawan nie powinien dotykać liści ani zasłaniać od góry.
- Nawożenie - zdrowy, zadbany różanecznik rosnący w kwaśnej i żyznej glebie jesienią potrzebuje naprawdę niewiele. Aby nie zakłócać jego naturalnego przejścia w stan spoczynku, o tej porze nie wolno nawozić go azotem. Co sprawdzi się lepiej i będzie bezpieczne? Wyjaśniamy dalej.
Czym bezpiecznie nawozić rododendrony jesienią?
Każdy ogrodnik chce, by jego rododendron wiosną zmienił się w wulkan kwiatów. Aby tak się stało, stosują rozmaite nawozy. Jesienią warto jednak robić to z ostrożnością, bo nie wszystkie się sprawdzą. O tej porze nie wolno sięgać po odżywki azotowe, przez które pędy roślin nie zdążą zdrewnieć przed zimą i uszkodzi je mróz.
Czym zasilać rododendrony przed zimą bez obaw? Do wyboru mamy:
- Gotowe nawozy jesienne do roślin kwasolubnych - są ubogie w azot, a bogate w fosfor i potas oraz zakwaszają podłoże. Stosujemy je zgodnie z etykietą;
- Siarczan potasu - przyspiesza drewnienie pędów. Używamy średnio 20-30 g tego środka na mkw. rabaty z rododendronami;
- Kompost z fusami z kawy - świeże i podsuszone fusy łączymy z dojrzałym kompostem w proporcji 1:1. Podsypujemy rododendrony i lekko mieszamy z podłożem. Kawa zawiera śladowe ilości azotu, ale uwalnia się on wolno i nie stanowi zagrożenia dla rośliny przed zimą;
- Skórka z pomarańczy, otwiera się w nowym oknie - suszymy ją w piekarniku, mielimy w blenderze i rozsypujemy 4-5 łyżek otrzymanego proszku pod krzewem. Skórki nie są pełnowartościowym nawozem, ale lekko zakwaszają środowisko i wspierają aktywność mikroorganizmów glebowych, co wzmacnia rododendrony i przygotowuje je do przyszłego kwitnienia.
Źródło: deccoria.pl













