Spis treści:
- Dlaczego optymalne pH gleby jest kluczem do zdrowych warzyw?
- Kreda, dolomit czy wapno tlenkowe - czym się różnią i co wybrać?
- Wapnowanie i obornik w tym samym czasie to duży błąd
Dlaczego optymalne pH gleby jest kluczem do zdrowych warzyw?
Dla większości warzyw uprawianych w ogrodzie optymalny odczyn gleby jest lekko kwaśny do prawie obojętnego - czyli pH podłoża powinno mieścić się w przedziale mniej więcej od 6,0 do 6,8. To właśnie w tym zakresie korzenie roślin najefektywniej pobierają składniki pokarmowe z gleby. Pierwiastki te są wykorzystywane m.in. do budowy liści, korzeni, owoców i nasion, a także odpowiadają za prawidłowy przebieg wielu procesów metabolicznych rośliny.
Nie każdy ogrodnik ma świadomość, że nawet regularnie nawożona gleba nie zapewni zadowalających plonów, gdy jej odczyn będzie niedostosowany dla danego gatunku. W dużym skrócie można powiedzieć, że niewłaściwe pH podłoża blokuje dla tych roślin dostęp do wielu składników pokarmowych - pomimo ich obecności w glebie.
Przykładowo, przy zbyt niskim odczynie gleby fosfor może przechodzić w formy słabo dostępne dla roślin, a wraz ze wzrostem kwasowości rośnie rozpuszczalność glinu i manganu - niekiedy do poziomu wręcz toksycznego dla korzeni. Z kolei przy zbyt wysokim pH maleje dostępność wielu mikroelementów, zwłaszcza żelaza, cynku i manganu, a często także miedzi. Skutkiem może być żółknięcie młodych liści, zahamowanie wzrostu i słabe kwitnienie, otwiera się w nowym oknie, a w konsekwencji gorsza jakość plonu - pomimo, że nawóz został zastosowany.
Właściwy odczyn sprzyja też biologicznemu życiu gleby. Mikro- i makroorganizmy uczestniczące w rozkładzie resztek organicznych i uwalnianiu składników pokarmowych pracują bowiem najefektywniej w przedziale pH od 6 do 7,2. Dobra aktywność biologiczna gleby jest ważna, ponieważ m.in.:
- pomaga tworzyć jej stabilniejszą strukturę;
- poprawia jej napowietrzenie i zdolność do magazynowania wody;
- wspiera rozwój sprawnego systemu korzeniowego roślin.
Dzięki temu warzywa lepiej wykorzystują wodę oraz składniki mineralne, a także są mniej podatne na stresy środowiskowe. Należy jednak pamiętać, że optymalny odczyn gleby zależy od konkretnego gatunku, np.: ziemniaki najlepiej rosną o pH w przedziale 5-6; pomidory 5,5-6,5; a kukurydza 5,5-6,8.
Kreda, dolomit czy wapno tlenkowe - czym się różnią i co wybrać?
Kreda, dolomit i wapno tlenkowe służą do podnoszenia pH gleby, ale różnią się składem, szybkością działania oraz ryzykiem stosowania:
- Kreda - składa się głównie z węglanu wapnia (CaCO₃). To produkt o umiarkowanym tempie działania, dobry do łagodnego odkwaszania. Szczególnie polecany na gleby przeciętne, lekkie i piaszczyste.
- Dolomit - składa się zarówno z wapnia, jak i magnezu w formie węglanów. Charakteryzuje się dość wolnym tempem działania. Zalecany do gleb lekkich i piaszczystych, szczególnie ubogich w magnez.
- Wapno tlenkowe - nazywane także wapnem palonym, składa się głównie z tlenku wapnia. Odznacza się szybkim tempem działania, dlatego jest zalecany wyłącznie na gleby ciężkie, gliniaste i ilaste o mocno kwaśnym odczynie.
Każdy produkt powinien być stosowany zgodnie z zaleceniami producenta. Zbyt duża dawka wapna lub nieodpowiednio dobrany produkt do danego typu gleby, otwiera się w nowym oknie przynosi więcej szkody niż pożytku. Zbyt gwałtowny wzrost odczynu pH może prowadzić m.in. do przesuszenia podłoża, a także zakłócenia aktywności mikroorganizmów i rozkładu materii organicznej, co mocno odbije się na przyszłych plonach. Wapno potrzebuje czasu i dużej wilgoci, aby zadziałać - dlatego najlepiej je stosować jesienią po zakończeniu zbiorów.
Wapnowanie i obornik w tym samym czasie to duży błąd
Stosowanie wapna i obornika w tym samym czasie prowadzi do ogromnych strat azotu oraz drastycznie obniża skuteczność obu tych zabiegów. Dlaczego? Wapno podnosi pH, otwiera się w nowym oknie w bezpośrednim otoczeniu obornika i tym samym przyspiesza przemianę zawartego w nim azotu amonowego do amoniaku. Związek ten łatwo ulatnia się do atmosfery, więc rośliny tracą cenny azot - składnik odpowiedzialny m.in. za budowanie cennej masy zielonej.
Oprócz tego wapń dość chętnie reaguje z fosforem, pochodzącym z obornika. W warunkach wysokiego pH dochodzi wówczas do tzw. uwsteczniania fosforu - tworzą się nierozpuszczalne w wodzie związki tego pierwiastka, których korzenie roślin nie są w stanie pobrać z roztworu glebowego. W ten sposób zostaje zablokowany dostęp do kolejnego ważnego dla roślin makroelementu. Takie połączenie obniża więc wartość nawozową obornika, a także powoduje straty finansowe i środowiskowe.
Źródło: deccoria.pl














