Spis treści:
- Jakie owoce zbieramy w lipcu?
- Co wpływa na udany plon owoców?
- Prawidłowa technika zbiorów owoców – to musisz wiedzieć
Jakie owoce zbieramy w lipcu?
Coraz spokojniejsza, bardziej stabilna lipcowa pogoda zachęca do rozpoczęcia zbiorów w ogrodach. To dobrze, bo właśnie w tym czasie przypada termin zrywania z drzew późnych moreli, zbierania letnich gruszek i jabłek, zapełniania koszy owocami śliw, czereśni oraz wiśni. Wielu z nas ma już na krzakach dorodne maliny, gęsto upakowane kiście porzeczek, a także ciemnogranatowe borówki wczesnych odmian, wybarwione już od szypułki i tak dojrzałe, że praktycznie same odchodzą od krzaka.
To wspaniała wiadomość, że po wielomiesięcznej pracy można wreszcie przystąpić do najprzyjemniejszego zadania, jakim jest wypełnianie pojemników i przerabianie na rozmaite sposoby całych kilogramów owoców. Oprócz wyżej wymienionych owoców l ipcowe zbiory obejmują jeszcze m.in.:
- późno dojrzewającą jagodę kamczacką, w szczególności odmiany 'Aurora', 'Wojtek', 'Borealis' i 'Honeybee' oraz całą grupę odmian 'Boreal';
- truskawki odmian 'Vikat', 'Florence' czy 'Bogota';
- brzoskwinie odmian 'Harnaś' i 'Early Radhaven';
- śliwki z drzew odmian 'Diana', 'Opal', 'Herman' czy 'Rutr Gerstetter';
- jabłka z drzew odmian 'Early Geneva', 'Oliwka Żółta' lub 'Czerwona';
- większość odmian agrestu.
Jednak termin to nie wszystko, aby zbiory przebiegły sprawnie, trzeba trzymać się określonych zasad. Bez nich łatwo o błędy, które odbiją się na owocach.
Co wpływa na udany plon owoców?
Wielkość i czas trwania zbiorów wynikają z tego, jak duży plon dały drzewa i krzewy owocowe. Z kolei ilość owoców czekających na zerwanie jest sumą możliwości gatunkowych, urodzajności poszczególnych odmian, sposobu ich prowadzenia oraz wieloetapowej pielęgnacji. To także bezpośredni skutek wszystkich zmiennych, na które my, ogrodnicy, nie mamy bezpośredniego wpływu.
Kluczowa jest tu pogoda, która potrafi raz być jak róg obfitości, to znów przekreślać szanse na wymarzone plony. Jeżeli wiosną nie doświadczyłeś pogodowej paraboli i przeplatania się ciepłych, słonecznych dni z gwałtownymi powrotami mrozów, nawałnicami z ulewami czy gradobiciami oraz wielodniową suszą, to z pewnością twoje drzewa pod czujną opieką uginają się teraz pod ciężarem owoców.
Ważne jednak, abyś zbierał je wtedy, gdy rzeczywiście jest na to czas. Książkowe terminy nie uwzględniają tego, że w niektórych regionach pogoda może akurat nie sprzyjać dojrzewaniu. Podobnie z zastosowanymi w uprawie podkładkami czy sposobem zagospodarowania owoców – one też mają znaczenie. Zbyt wcześnie zebrane owoce będą małe, twarde, kwaśne i zwyczajnie niesmaczne. Zadbaj o dobry plon, prawidłowo oceniając kondycję owoców:
- wielkość,
- wybarwienie owoców oraz ich nasion,
- stan skórki i miąższu,
- smak,
- sposób, w jaki owoce odchodzą od dna kwiatowego, szypułki czy krótkopędu.
W niektórych przypadkach w ocenie z pewnością pomoże obecność spadów. Jednak pamiętaj, że leżące pod krzakiem czy drzewem owoce nie zawsze świadczą o pełnej dojrzałości, a np. tendencji odmiany do obsypywania się pod wpływem minimalnych sił i nacisków zewnętrznych.
Twój plon będzie udany, jeśli zbiory podzielisz na etapy:
- owoce do bezpośredniego spożycia powinny trafić do pojemników dopiero wtedy, gdy będą w pełni dojrzałe, dzięki temu zyskają najlepszy smak i strukturę;
- owoce przeznaczone na przetwory, mrożonki oraz te, które mają dłużej poleżeć w lodówce, należy zbierać nawet 5 dni przed wyznaczonym terminem głównego zbioru;
- owoce na nalewki i soki warto zebrać pomiędzy tymi terminami.

Prawidłowa technika zbiorów owoców – to musisz wiedzieć
To, w jaki sposób zerwiemy owoce z drzew i krzewów, ma znaczenie nie tylko dla formacji owoconośnych, lecz także dla stanu zbiorów. Ważne jest przestrzeganie odpowiednich pór zrywania, a także dopasowanie się do pogody. Prawidłowa technika zbiorów owoców zakłada:
- zrywanie ich wcześnie rano, ale dopiero wtedy, gdy odparuje z nich poranna rosa,
- zrywanie ich wtedy, gdy jest sucho, unikaj zbierania bezpośrednio po nagłym opadzie lub wielodniowej ulewie,
- zrywanie wtedy, gdy nie ma upałów, aby owoce nie były nienaturalnie nagrzane.
Z uwagi na długotrwałe lub nierównomierne dojrzewanie na jednym drzewie, zabiegi należy regularnie powtarzać. W przypadku jabłonki czy gruszy może okazać się, że owoce będziesz zbierać w lipcu nawet 3 razy. Na początku sięgaj po to, co zaczęło spadać z drzewa, następne w kolejności będą mocno wybarwione owoce, zwisające na zewnątrz korony oraz jej szczycie.
Borówka wymaga niekiedy wielu niewielkich zbiorów, podczas których szczególnie ważna jest delikatność i uważność oraz prawidłowa ocena wybarwienia owoców przy samej szypułce. Podobnie poziomek czy truskawek nie da się zebrać na raz, dlatego proces ten warto rozłożyć w czasie.
Pamiętaj, aby delikatne owoce zbierać ostrożnie. To zapobiegnie uszkodzeniom, naruszeniu skórki i wyciekaniu soku, a u niektórych gatunków także wytarciu naturalnego woskowego nalotu.

Unikaj:
- zbyt długiego trzymania owoców w dłoniach,
- zbierania niektórych owoców wielu jednocześnie np. maliny, agrest i borówki rwij pojedynczo, aby ich nie zgnieść,
- zrywania nie do końca dojrzałych kiści porzeczki,
- trzymania zerwanych owoców w pojemnikach i skrzynkach w słońcu tj. jak najszybciej przenieś pełne zbiory w chłodne miejsce.

Uważaj też, aby nie urywać szypułki w czereśniach, truskawkach, śliwkach, gruszkach czy jabłkach. Z kolei pozbądź się jej u poziomek i wiśni. Bardzo ważnym etapem zbiorów jest przygotowanie odpowiednich pojemników na owoce. Okazuje się, że nie jest bez znaczenia, do jakich opakowań trafią określone ich rodzaje. Znajoma ogrodnicza podpowiedziała mi, żebym przygotowała różne opakowania na:
- owoce przeznaczone na przetwory oraz owoce duże – sprawdzą się drewniane lub tekturowe łubianki (pojemności min. 1 kg), drewniane koszyczki lub większe skrzynki, które pomieszczą nie więcej niż 2-3 warstwy;
- owoce przeznaczone na soki, nalewki i wina – mogą trafić do wiader oraz dużych, plastikowych pojemników;
- owoce deserowe – te warto zbierać bezpośrednio do małych pojemniczków biodegradowalnych z recyklingu, masy papierowej, suszonej trawy czy np. nisko przetworzonych resztek kokosowych.
Niezależnie od tego, jakie owoce zbierasz, w jakiej kolejności i do jakiego pojemnika nigdy nie łącz zdrowych plonów z produktami niższej jakości. To dotyczy nie tylko owoców uszkodzonych czy wizualnie odbiegających od wzorca dla danej odmiany, lecz także spadów.

Staraj się tak gospodarować zbiorami, aby możliwie szybko je wykorzystać. Nie każdy owoc przeleży pół roku w stanie nietkniętym, niektóre najlepiej zjeść na świeżo, a nawet prosto z krzaka. W końcu kogo my chcemy oszukać. Ogrodowe zbiory zwykle przebiegają w doskonale nam znanym systemie: raz do koszyka, a raz do buzi.
Źródło: deccoria.pl











