Spis treści:
- Dlaczego miękkie, przyrosty hortensji ukorzeniają się najszybciej?
- Jak rozpoznać idealny pęd hortensji na sadzonkę?
- Pobieranie i ukorzenienie sadzonek zielonych hortensji
- Najczęstsze błędy przy ukorzenianiu sadzonek hortensji
- Pielęgnacja ukorzenionych sadzonek i pierwsze zimowanie
Dlaczego miękkie, przyrosty hortensji ukorzeniają się najszybciej?
Hortensja wytwarza nowe pędy przez cały sezon, ale nie każdy z nich nadaje się na sadzonkę. Najlepsze są przyrosty z początku lata, już wyrośnięte, lecz wciąż miękkie i niezdrewniałe. Wczesną wiosną są jeszcze zbyt wiotkie i soczyste, więc po ścięciu szybko więdną. Pod koniec lata są już mocno zdrewniałe i ukorzeniają się wolno. Dlatego miękkie, przyrosty hortensji ukorzeniają się najszybciej z całego sezonu i z nich pobiera się sadzonki zielne.
Sadzonka wypuszcza nowe korzenie z dolnej części pędu, w miejscu cięcia. Do ich powstania potrzebne są cukry i auksyny, czyli hormony wzrostu, które płyną od liści w dół pędu. Młoda, niezdrewniała tkanka tworzy korzenie znacznie łatwiej niż twarde drewno. Miękkie pędy mają jednak jedną słabość - szybko tracą wodę, dlatego sadzonki wymagają stałej wilgoci i osłony przed wysychaniem.
Ukorzenianiu sprzyja też ciepło. Najlepsza temperatura to 18-25°C, czyli tyle, ile zwykle panuje w czerwcu. Znaczenie ma również sam krzew mateczny - pędy roślin przekarmionych azotem rosną bujnie, ale bywają wiotkie i słabiej się ukorzeniają. Dlatego nie zasilaj hortensji azotem tuż przed pobraniem sadzonek.
Jak rozpoznać idealny pęd hortensji na sadzonkę?
Na sadzonki najlepiej nadają się tegoroczne wierzchołki pędów bez zawiązanych pąków kwiatowych. Pęd z kwiatostanem ukorzenia się gorzej, dlatego wybierz gałązki niekwitnące, a ewentualny kwiatostan odetnij. Z jednego przyrostu możesz uzyskać kilka sadzonek.
Najlepszy materiał pochodzi ze zdrowego, silnego krzewu, a odpowiednie pędy mają grubość mniej więcej ołówka. Idealna gałązka jest miękka i giętka, ale nie wiotka, więc pod naciskiem lekko stawia opór i nie łamie się jak sucha. Optymalna długość sadzonki to 10-15 cm, z dwoma lub trzema węzłami, czyli miejscami, z których wyrastają liście. Z takiego fragmentu powstanie później kilka punktów wzrostu korzeni.
Ta sama metoda obejmuje najpopularniejsze gatunki ogrodowe, czyli hortensję ogrodową i bukietową, które wczesnym latem rozmnaża się tak samo.
Same gałązki pobierz wcześnie rano, gdy są najmocniej nasycone wodą po nocy i najmniej narażone na więdnięcie. Do cięcia użyj ostrego, zdezynfekowanego sekatora, żeby nie zmiażdżyć tkanek i nie przenieść chorób z innych roślin.

Pobieranie i ukorzenienie sadzonek zielonych hortensji
Gdy odpowiednia gałązka jest już wybrana, zostaje samo pobranie i ukorzenienie. Odetnij pęd tuż pod węzłem, bo z tej strefy korzenie wyrastają najłatwiej. Usuń dolne liście, a duże górne skróć o połowę, aby ograniczyć parowanie i straty wody groźne dla świeżej sadzonki. Drobne liście na szczycie pozostaw w całości - dostarczają one węglowodany i auksyny potrzebne do wytworzenia korzeni.
Podstawę sadzonki zanurz w ukorzeniaczu - najlepsze przepisy na nie znajdziesz w tym artrykule - a następnie umieść ją na głębokość 3-4 cm w wilgotnym podłożu. Sadzonki zielne możesz ukorzenić też bez tego preparatu, potrwa to jednak nieco dłużej. Najlepsza jest przepuszczalna mieszanka torfu z piaskiem w równych częściach, uzupełniona perlitem dla lepszego napowietrzenia. Podłoże powinno pozostawać równomiernie wilgotne, ale nie mokre.
Po posadzeniu przykryj doniczkę przezroczystą folią lub pojemnikiem, aby utrzymać wysoką wilgotność powietrza wokół liści. Co kilka dni zdejmij osłonę na chwilę, aby przewietrzyć sadzonki i ograniczyć ryzyko rozwoju chorób grzybowych. Ustaw pojemnik w jasnym miejscu, ale bez bezpośredniego słońca, w temperaturze zbliżonej do 20°C. Pierwsze korzenie pojawiają się zwykle po czterech do sześciu tygodniach.
Najczęstsze błędy przy ukorzenianiu sadzonek hortensji
Choć metoda ukorzeniania sadzonek zielnych jest prosta, kilka błędów może zniweczyć cały zabieg. Największym problemem jest nieprawidłowe nawodnienie. Zbyt mokre podłoże prowadzi do gnicia podstawy pędu, a przesuszenie kończy się nieodwracalnym więdnięciem, zanim powstaną korzenie. Nie zapominaj o uchylaniu osłony utrzymującej wilgotność - bez wietrzenia gromadzi się pod nią para wodna, a na liściach pojawia się pleśń. Zwiędłe lub porażone fragmenty od razu usuń, zanim infekcja przejdzie na zdrowe sadzonki.
Częstym błędem jest też zbyt mała liczba sadzonek. Nie każda gałązka się ukorzeni, dlatego z jednego krzewu pobierz kilkanaście pędów naraz. Świeżo posadzonych sadzonek nie wyciągaj z podłoża, żeby sprawdzić korzenie, ponieważ łatwo je wtedy uszkodzić. Sygnałem, że pęd się przyjął, jest pojawienie się nowych liści na jego szczycie.
Pielęgnacja ukorzenionych sadzonek i pierwsze zimowanie
Ukorzeniona sadzonka wymaga troskliwej opieki, bo młoda hortensja rośnie powoli i w pierwszym roku pozostaje niewielka. Przez pierwszy sezon zapewnij jej więc półcień i równomiernie wilgotne podłoże, bez przelewania, które prowadzi do gnicia korzeni.
Świeże sadzonki nie są jeszcze odporne na mróz, dlatego na pierwszą zimę umieść je w miejscu zabezpieczonym przed przemarznięciem, na przykład w nieogrzewanym pomieszczeniu albo pod okryciem z agrowłókniny i liści. Na stałe miejsce w ogrodzie wysadź hortensje dopiero następnej wiosny, gdy minie ryzyko przymrozków. Wcześniej zahartuj rośliny - hartowanie zacznij na mniej więcej tydzień przed wysadzeniem, w dzień wynosząc je na zewnątrz, a na noc wnosząc z powrotem, aż przywykną do temperatury i mocniejszego światła.
Źródło: deccoria.pl













