Spis treści:
- Jakie wymagania pokarmowe ma papryka?
- Naturalne i organiczne nawozy pod paprykę
- Najczęstsze błędy przy nawożeniu papryki
Jakie wymagania pokarmowe ma papryka?
Papryka to dość żarłoczna roślina o dużych wymaganiach pokarmowych. Najlepiej rośnie w żyznym, próchnicznym, dobrze zdrenowanym podłożu o stabilnej wilgotności. Jednak do prawidłowego przyswajania składników pokarmowych niezbędny jest prawidłowy odczyn gleby - powinien być lekko kwaśny o pH w granicach ok. 6-6,5.
Ogólnie rzecz biorąc, dla papryki najważniejsze są: azot, potas i fosfor, a także wapń oraz magnez. Roślina potrzebuje też mikroelementów, zwłaszcza boru, żelaza, manganu, cynku i miedzi. Warto jednak zaznaczyć, że wymagania rośliny nieco zmieniają się w trakcie sezonu. W jaki sposób?
Azot w większych ilościach jest potrzebny papryce wiosną, ponieważ odpowiada za budowę masy zielonej rośliny. Fosfor wspomaga wówczas rozwój korzeni, ale jego udział wzrasta w czasie kwitnienia i owocowania. Podobnie jest z potasem, który m.in. wpływa na odporność rośliny, a także dojrzewanie owoców. Z kolei wapń jest potrzebny roślinie przez cały sezon, ale jego znaczenie wzrasta podczas zawiązywania i wzrostu owoców. To samo tyczy się magnezu, ale jego kierunkowe nawożenie powinno odbywać się tylko w przypadku niedoboru (chloroza liści).
Praktyczna wskazówka: W trakcie owocowania papryki można stosować nawozy mineralne o proporcjach NPK 10:10:20 - sprawdzą się też preparaty dedykowane pomidorom.
Naturalne i organiczne nawozy pod paprykę
Jednym z najlepszych nawozów organicznych na start papryki jest dojrzały kompost. Dostarcza składników pokarmowych stopniowo, poprawia strukturę gleby i jej zdolność do zatrzymywania wody. Warto wymieszać go z glebą przed sadzeniem, zużywając ok. 10 l kompostu na 1 mkw - później można zastosować go jako cienką warstwę ściółki. Dobrym uzupełnieniem podłoża na słabszych stanowiskach jest obornik granulowany - można go sypać pod korzeń podczas sadzenia.
- Wiosenne nawożenie
Po przyjęciu się rozsady, gdy roślina buduje liście i pędy, można używać rozcieńczonej gnojówki z pokrzywy (proporcja 1:10 z miękką wodą) - dostarcza głównie azotu, dlatego stymuluje wzrost młodych roślin. Do jej przygotowania wystarczy 1 kg roślin i 10 l wody - całość należy zakryć gazą i odstawić w zacienione miejsce na ok. 10 dni. Można ją stosować co 7-10 dni.
Alternatywą może być łagodna herbatka kompostowa - jest mniej skoncentrowana i nadaje się do regularnego zasilania (zwłaszcza papryki uprawianej w donicach). Wystarczy zalać ok. 500 g dobrze rozłożonego kompostu, 10 l deszczówki (lub miękkiej, odstanej wody). Po 1-2 dniach herbatka jest gotowa do użycia bez rozcieńczania.

- Nawożenie letnie
W czasie kwitnienia i zawiązywania owoców lepiej sprawdzi się gnojówka z żywokostu, która zaopatruje rośliny w cenny potas - ważny dla wzrostu, dojrzewania i smaku owoców. Stosuje się ją po rozcieńczeniu z wodą w proporcji 1:10, zwykle nie częściej niż co 2-3 tygodnie, bezpośrednio pod korzeń. Jak ją przygotować? Wystarczy zalać 1 kg roślin 10 l deszczówki, przykryć gazą i odstawić na ok. 2 tygodnie w zacienione miejsce.
W małych ilościach można także wykorzystać popiół z czystego, niemalowanego drewna jako źródło potasu i wapnia - ale tylko na glebie, która nie ma zbyt wysokiego pH. Celem uzupełnienia wapnia można także podsypywać krzaczki pokruszonymi skorupkami jaj - jednak to nawóz długo działający. Niezależnie od wybranego nawozu, paprykę zawsze należy dokarmiać na wilgotną glebę - najlepiej po podlaniu - i raczej mniejszymi, ale regularnymi dawkami.
Najczęstsze błędy przy nawożeniu papryki
Najczęstszym błędem jest przenawożenie papryki azotem - zwłaszcza po rozpoczęciu kwitnienia i w trakcie zawiązywania owoców. Papryka wypuszcza wówczas dużo ciemnozielonych liści i pędów - wygląda więc bujnie, ale słabiej kwitnie oraz gorzej plonuje. Takie pędy są też bardziej podatne na urazy, a cała roślina jest mniej odporna na choroby i szkodniki.
Szkodliwe jest również jednorazowe podawanie zbyt dużych dawek nawozu lub łączenie kilku silnych odżywek. Takie działanie może prowadzić do zasolenia podłoża, uszkodzeń korzeni, a także suszy fizjologicznej. Podobne skutki przynosi również nawożenie suchej gleby czy stosowanie świeżego obornika. Nie należy też diagnozować każdego przebarwienia liści i owoców jako niedoboru - przyczyną może być chłód, poparzenie słoneczne, przelanie, susza czy choroba.
Źródło: deccoria.pl










