Spis treści:
- Maliny jesienne a letnie - najważniejsze różnice w pielęgnacji
- Jak i kiedy przycinać maliny pod koniec lata?
- Podwiązywanie i prowadzenie malin - jak zapobiec łamaniu się pędów pod ciężarem owoców
- Zasady podlewania malin w trakcie zbiorów
Maliny jesienne a letnie - najważniejsze różnice w pielęgnacji
Maliny dzielą się na dwie grupy, które owocują w zupełnie innym rytmie. Odmiany letnie wydają owoce na pędach dwuletnich - w pierwszym roku pęd tylko rośnie, dopiero w drugim zakwita i owocuje, po czym zamiera. Zbiory przypadają wtedy na przełom czerwca i lipca, rzadziej ciągną się do sierpnia.
Owoce malin jesiennych z kolei pojawiają się na pędach jednorocznych, które wyrastają wiosną tego samego roku i już latem zawiązują pąki kwiatowe. Zbiory zaczynają się później, zwykle w sierpniu, i trwają aż do pierwszych przymrozków. Ta różnica w cyklu wzrostu przekłada się bezpośrednio na sposób cięcia, prowadzenia i podlewania obu typów krzewów. Często są one jednak ze sobą mylone - to jeden z najczęściej popełnianych błędów w pielęgnacji malin.
Oba typy dobrze się jednak uzupełniają. Krzewy letnie i jesienne, posadzone obok siebie, dadzą ci zbiory dłuższe o kilka miesięcy - od czerwca aż do pierwszych przymrozków. Pamiętaj jednak, które z nich są letnie, a które jesienne, aby nie pozbawić się owoców nieprawidłowym cięciem.
Jak i kiedy przycinać maliny pod koniec lata?
Najlepszy moment na przycięcie malin letnich przypada tuż po zakończeniu zbiorów, najczęściej pod koniec sierpnia. Pędy, które w tym sezonie owocowały, mają zaschnięte szypułki i resztki kwiatostanów - wytnij je przy samej ziemi. Zostaw tylko najsilniejsze, jednoroczne pędy, które w przyszłym roku wydadzą owoce - ich dokładna liczba zależy od przyjętego systemu prowadzenia krzewu. Usunięcie starych pędów od razu po zbiorze ogranicza też ryzyko chorób grzybowych, bo to właśnie w nich najczęściej zimują zarodniki patogenów.
Wśród pozostawionych młodych odrostów wyeliminuj te słabe, chore lub rosnące poza linią rzędu. Zbyt wiele pędów na jednym krzewie oznacza mniej składników pokarmowych dla każdego z nich, większe zagęszczenie oznacza też słabszą wentylację i mniej owoców. Wybierz tylko okazy grube, zdrewniałe i wolne od przebarwień.
W pobliżu krzewu mogą pojawić się też odrosty korzeniowe, czyli młode pędy wyrastające z korzeni w pewnej odległości od rzędu. Możesz je przesadzić w nowe miejsce i w ten sposób rozmnożyć krzew. Pozostałe usuń, zanim utworzą gęste, trudne do pielęgnacji zarośla.
Cięcie malin jesiennych przypada później. Ich pędy owocują od sierpnia aż do przymrozków, więc przycięcie pod koniec lata odcięłoby jeszcze rodzące gałęzie. Główne cięcie tych odmian wykonaj dopiero późną jesienią, po opadnięciu liści, albo wczesną wiosną - zetnij wtedy wszystkie pędy przy ziemi.
Podwiązywanie i prowadzenie malin - jak zapobiec łamaniu się pędów pod ciężarem owoców
Owoce malin bywają na tyle ciężkie, że pędy bez oparcia łatwo się wyginają, a czasem nawet łamią. Najskuteczniejszym rozwiązaniem tego problemu jest prowadzenie krzewów w szpalerze pojedynczym - przy drutach rozciągniętych między słupkami, w najprostszym wariancie na dwóch wysokościach, na przykład około 60 i 120 cm nad ziemią. Pędy przywiązuje się do drutów sznurkiem lub specjalnymi spinkami, co równomiernie rozkłada ich ciężar i chroni owoce przed kontaktem z ziemią. Sznurek lub spinki załóż na tyle luźno, by nie wrzynały się w korę w miarę grubienia pędu.
Do budowy szpaleru zwykle wybiera się słupki drewniane lub betonowe. Wkop je w ziemię co kilka metrów wzdłuż rzędu, a między nimi rozciągnij ocynkowany drut. Rusztowanie chroni pędy nie tylko przed złamaniem pod ciężarem owoców, ale też przed uszkodzeniami podczas silnego wiatru, dlatego zwykle stawia się je już w pierwszym roku po posadzeniu krzewów.
Maliny letnie wymagają takiego wsparcia bardziej niż jesienne - ich pędy bywają wysokie nawet na dwa metry i pod koniec sezonu wyraźnie się uginają. Maliny jesienne mają pędy niższe i sztywniejsze, dzięki czemu podpory można ograniczyć do minimum - nadal jednak podwiązanie do drutu ułatwia zbiór i zapobiega gniciu owoców leżących na wilgotnej ziemi.
Obok szpaleru pojedynczego w większych ogrodach popularny jest też szpaler podwójny w kształcie litery V, w którym pędy jednego rzędu rozchylają się na dwie strony. Taki układ daje więcej miejsca poszczególnym pędom i poprawia dostęp światła do wnętrza krzewu, dzięki czemu owoce dojrzewają bardziej równomiernie.
Zasady podlewania malin w trakcie zbiorów
System korzeniowy malin jest płytki, dlatego niedobór wody w wierzchniej warstwie gleby szybko odbija się na kondycji krzewu. Najbardziej wrażliwym momentem jest okres od kwitnienia aż po dojrzewanie owoców - nawet krótka susza w tym czasie prowadzi do wyraźnego spadku plonu.
W trakcie zbiorów maliny możesz podlewać rzadziej, ale za to obficie, tak aby woda dotarła do całej płytkiej strefy korzeniowej, a nie tylko zwilżyła wierzchnią warstwę gleby. W upalne i wietrzne dni zapotrzebowanie na wodę rośnie, dlatego wtedy warto podlewać częściej. Wodę najskuteczniej dostarcza nawadnianie kroplowe - trafia ono bezpośrednio do korzeni i nie zwilża liści ani owoców, co ogranicza ryzyko szarej pleśni i innych chorób grzybowych.
Nadmiar wody sprzyja jednak gniciu korzeni, dlatego pozwól glebie lekko przeschnąć pomiędzy kolejnymi cyklami nawadniania.
Ściółka z kory, słomy lub skoszonej trawy, rozłożona wokół krzewów, zmniejsza parowanie wody z gleby, dzięki czemu możesz podlewać rzadziej, zwłaszcza w upalne dni. Tłumi też rozwój chwastów, które konkurują z malinami o wodę i składniki pokarmowe.
Zwiędłe, matowe liście i drobniejące owoce w trakcie zbiorów zwykle sygnalizują niedobór wody. Żółknące i przedwcześnie opadające wskazują raczej na nadmiar wilgoci i początek gnicia korzeni.
źródło: deccoriapl













