Spis treści:
- Dlaczego potas jest ważny w uprawie pomidorów?
- Niedobory potasu w pomidorach – objawy
- Naturalny nawóz potasowy do pomidorów
Dlaczego potas jest ważny w uprawie pomidorów?
Potas pełni kluczową funkcję w regulacji gospodarki wodnej pomidora – umożliwia prawidłowe działanie aparatów szparkowych i stabilizuje ciśnienie osmotyczne w komórkach. Dzięki temu roślina lepiej znosi krótkotrwałe okresy suszy i jest mniej narażona na pękanie owoców podczas gwałtownych wahań wilgotności. Pierwiastek ten odpowiada również za sprawny transport asymilatów z liści do owoców. Im efektywniej przebiega ten proces, tym szybciej dojrzewające pomidory wypełniają się cukrami i kwasami organicznymi, które decydują o ich smaku. Do wytworzenia 1 kilograma owoców pomidor potrzebuje nawet 7–8 gramów potasu, co czyni go najintensywniej wykorzystywanym makroskładnikiem w całym cyklu wzrostu.
Zapotrzebowanie na ten pierwiastek znacząco wzrasta od momentu kwitnienia i utrzymuje się aż do końca zbiorów, ponieważ w tym okresie roślina lokuje większość zasobów w rozwijających się owocach. Odpowiednia ilość potasu sprzyja również prawidłowej budowie ścian komórkowych, co przekłada się na jędrność i trwałość zebranych plonów. Co więcej, właściwy bilans pomiędzy potasem a azotem wzmacnia naturalną odporność roślin na choroby grzybowe, takie jak zaraza czy alternarioza, ponieważ wspomaga wytwarzanie grubszej kutykuli, stanowiącej barierę dla patogenów.

Niedobory potasu w pomidorach – objawy
Pierwsze symptomy niedoboru potasu zazwyczaj pojawiają się na starszych liściach: ich brzegi zaczynają żółknąć, a następnie brunatnieją i zamierają w wyniku nekrozy. Z czasem zmiany te przesuwają się w głąb blaszki liściowej, prowadząc do całkowitego jej uschnięcia. Jednocześnie ogonki liściowe stają się łamliwe, a całe grona owoców mogą nie wytrzymać własnego ciężaru, co zaburza prawidłowe dojrzewanie. Charakterystycznym objawem jest też nierównomierne wybarwienie owoców – w pobliżu szypułki utrzymuje się zielona lub żółta piętka, a pozostała część pomidora dojrzewa niejednolicie.
Przy dłuższym niedoborze potasu osłabieniu ulegają procesy fotosyntezy, co prowadzi do ograniczonej produkcji cukrów i zahamowania rozwoju nowych pąków kwiatowych. Roślina przestaje inwestować w kolejne grona owoców, a dolne partie liści często obumierają całkowicie, co zaburza równowagę energetyczną. Taki stan sprzyja też rozwojowi chorób fizjologicznych (np. sucha zgnilizna wierzchołkowa). Stan roślin najlepiej ocenić na podstawie analizy chemicznej: jeżeli zawartość potasu w soku ogonkowym spadnie poniżej 3,5 proc. suchej masy, a w glebie stężenie K₂O wynosi mniej niż 200 mg/dm³ w warstwie do 20 cm, należy niezwłocznie rozpocząć uzupełnianie składnika.
Naturalny nawóz potasowy do pomidorów
Popiół drzewny to jedno z najprostszych i najtańszych naturalnych źródeł potasu, zawierające zazwyczaj od 6 do 10 procent K₂O. Oprócz tego dostarcza również fosforu, wapnia oraz cennych mikroelementów, co czyni go pełnowartościowym dodatkiem poprawiającym strukturę i żyzność gleby. Do nawożenia pomidorów nadaje się wyłącznie popiół powstały ze spalania surowego drewna liściastego, bez śladów farb, lakierów ani impregnacji – najlepsze efekty uzyskuje się przy wykorzystaniu materiału z brzozy, dębu lub klonu. Nie wolno natomiast stosować popiołu z węgla kamiennego, brykietów lub drewna lakierowanego, ponieważ zawiera on substancje szkodliwe i może powodować zasolenie podłoża.
W przypadku upraw gruntowych należy wykorzystać dawkę około 40 gramów na każdy metr kwadratowy. Najlepiej rozsypać popiół na wilgotną ziemię i delikatnie wymieszać go z wierzchnią warstwą. W uprawach pojemnikowych sprawdza się forma płynna: 100 gramów suchego popiołu należy wsypać do 10 litrów letniej wody, pozostawić na około godzinę do odstania, a następnie dokładnie wymieszać. Uzyskanym roztworem podlewa się pomidory, wlewając po pół litra pod każdą roślinę. Zabiegi nawożenia należy powtarzać nie częściej niż co trzy tygodnie – pierwszy raz trzy tygodnie po posadzeniu rozsady, drugi tuż przed intensywnym kwitnieniem, a trzeci na początku dojrzewania owoców. Przekraczanie zalecanej częstotliwości może skutkować zbyt szybkim wzrostem pH gleby, co zaburza przyswajanie ważnych mikroelementów, takich jak mangan czy bor.
Źródło: deccoria.pl














