Spis treści:
- Jak zrobić nawóz z mniszka lekarskiego do hortensji?
- Kiedy i jak podlewać hortensje nawozem z mniszka?
- Jakie inne rośliny w ogrodzie warto nawozić odżywką z mniszka?
Jak zrobić nawóz z mniszka lekarskiego do hortensji?
Hortensje zachwycają długim i bajecznie kolorowym kwitnieniem. Aby je do tego pobudzić, warto stosować w ich uprawie odpowiednie nawozy. W fazie intensywnego wzrostu i formowania pąków kwiatowych hortensje świetnie reagują na prosty nawóz, który każdy ogrodnik może zrobić ze wszędobylskiego chwastu - mniszka lekarskiego.
Z mniszka łatwo przygotujemy odżywczy roztwór do podlewania hortensji. Jego liście zawierają dużo azotu, który jest ważny dla rozwijających się krzewów, ale jeszcze bardziej zależy nam na kwiatach tego chwastu. Są bowiem naturalną skarbnicą fosforu i potasu - pierwiastków odpowiadających za bujne kwitnienie hortensji.
Dobrze zrobiony nawóz z kwitnącego mniszka jest lekko kwaśny (pH 6,0), a to znakomicie działa na hortensje, które preferują właśnie taki odczyn podłoża. Dzięki temu lepiej przyswajają składniki odżywcze, co przekłada się na ich prawidłowy wzrost i długie, obfite kwitnienie.
Jak zrobić nawóz z mniszka lekarskiego? To naprawdę nic trudnego:
- Zrywamy ok. 1 kg mniszka lekarskiego - pędów, kwiatów i liści. Drobno je siekamy;
- Wrzucamy do plastikowego wiadra i zalewamy 8 l wody. Najlepiej wykorzystać w tym celu deszczówkę lub odstaną wodę;
- Pojemnik zostawiamy w zacienionym miejscu na 10-14 dni, pamiętając o codziennym przemieszaniu zawartości;
- Cedzimy przez sito, gdy roztwór przestanie się pienić. Otrzymany koncentrat rozcieńczamy miękką wodą w stosunku 1:10.
Kiedy i jak podlewać hortensje nawozem z mniszka?
Rozcieńczonym nawozem z mniszka lekarskiego podlewamy hortensje co 2 tygodnie od momentu zawiązania się pąków kwiatowych do początku sierpnia. Warto pamiętać, że stanowi on źródło nie tylko fosforu i potasu, ale również azotu, który stosowany późno w sezonie może spowolnić drewnienie pędów krzewu i narazić go na przemarzanie zimą.
Podczas stosowania nawozu warto uważać, by nie moczyć roztworem liści ani łodyg hortensji. Taki błąd może prowadzić do rozwoju chorób grzybowych oraz spowodować poparzenia słoneczne. Roztwór lejemy, kierując strumień bezpośrednio na podłoże i zachowując kilkanaście centymetrów odstępu od pędów. Przed nawożeniem ziemia powinna być wilgotna - stosujemy po podlewaniu czystą wodą.

Doświadczenia ogrodników pokazują, że stosowanie jednego nawozu do hortensji przez cały sezon nie jest najlepszym pomysłem. Dlatego odżywkę na bazie mniszka warto używać naprzemiennie z innymi nawozami organicznymi - kompostem, obornikiem granulowanym czy gnojówkami roślinnymi.
Jeśli nasze krzewy są osłabione i ich liście żółkną, co często jest objawem chlorozy, powinniśmy sięgnąć po specjalistyczne nawozy do hortensji, które szybko uzupełnią niedobory pokarmowe.
Jakie inne rośliny w ogrodzie warto nawozić odżywką z mniszka?
Odżywka z mniszka lekarskiego przyda się nie tylko do dokarmiania hortensji. Również inne rośliny lubią ten naturalny nawóz. Mowa zwłaszcza o gatunkach kwitnących i owocujących, dla których ważne jest systematyczne dostarczanie fosforu i potasu.
Co nawozić odżywką z mniszka lekarskiego? Na liście znajdują się m.in.:
- Rośliny ozdobne - hibiskus ogrodowy, piwonie, powojniki, róże, pelargonie i surfinie;
- Warzywa - ogórki, cukinia, pomidory oraz papryka;
- Owoce - truskawki, poziomki, maliny, agrest, porzeczki, grusze, śliwy i jabłonie.
Zamiast wydawać pieniądze w sklepie na kolejny drogi nawóz, wybierzmy naturalną alternatywę. Mniszek lekarski nie jest zwykłym chwastem, a najlepszym wsparciem dla hortensji i innych roślin w ogrodzie.
Źródło: deccoria.pl











