Spis treści:
- Kiedy wykonać letnie cięcie lawendy po kwitnieniu?
- Jak suszyć i przechowywać kwiaty lawendy, by zachowały intensywny zapach?
- Nawożenie lawendy po letnim cięciu
- Odmładzanie starej lawendy - czy letnie przycinanie może uratować zdrewniały krzew?
Kiedy wykonać letnie cięcie lawendy po kwitnieniu?
Pierwsze kwiatostany lawendy wąskolistnej przekwitają zwykle w lipcu - kłosy tracą wtedy intensywny fiolet, a pojedyncze kwiatki zasychają od dołu ku górze. Właśnie ten moment wyznacza początek letniego cięcia. Dokładny termin różni się jednak w zależności od odmiany i pogody w danym roku - warianty pośrednie kwitną później niż lawenda wąskolistna, więc czas na ich cięcie wypada zwykle w sierpniu.
Do zabiegu użyj ostrego, zdezynfekowanego sekatora - tępe ostrze miażdży pędy i ułatwia wnikanie patogenów. Skróć odrosty o jedną trzecią długości, tnąc tuż nad najniższą parą liści. Nigdy nie wchodź w zdrewniałą część łodygi, ponieważ brązowe, pozbawione liści fragmenty rzadko wypuszczają nowe pędy. Podczas cięcia uformuj krzew w regularną kulę - ułatwia to cyrkulację powietrza wewnątrz rośliny.
Zabieg przeprowadź możliwie szybko po przekwitnięciu - nowe pędy potrzebują kilku tygodni, by zdrewnieć przed pierwszymi przymrozkami. Późniejsze cięcie, wykonane po połowie września, osłabia roślinę i zwiększa ryzyko przemarznięcia zimą.
Rośliny przycięte w ten sposób często wypuszczają drugą falę pąków jeszcze w sierpniu, a przy ciepłej, słonecznej pogodzie kwitnienie potrafi się przeciągnąć aż do września. Po zabiegu roślina nie wymaga dodatkowego podlewania - lawenda, otwiera się w nowym oknie dobrze znosi suszę, a nadmiar wody sprzyja gniciu korzeni.
Jak suszyć i przechowywać kwiaty lawendy, by zachowały intensywny zapach?
Ściętych kwiatostanów lawendy nie wyrzucaj na kompost - możesz je wysuszyć i zachować ich zapach na wiele miesięcy. Najintensywniej pachną kłosy zerwane, gdy rozkwitła już od jednej trzeciej do połowy pąków - później olejki eteryczne zaczynają się ulatniać, a kwiaty tracą aromat.
Zwiąż łodygi w niewielkie pęczki po kilkanaście sztuk i powieś je kłosami w dół w ciemnym, przewiewnym i suchym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca, aby nie straciły zapachu i koloru. Metoda na powietrzu, choć wolniejsza niż suszenie w piekarniku, najlepiej zachowuje naturalny aromat kwiatów, bo wysoka temperatura szybko rozprasza olejki eteryczne. Cały proces trwa zwykle od dwóch do czterech tygodni - pęczki są gotowe, gdy kwiaty kruszą się pod palcami, a łodygi stają się sztywne i łamliwe.
Gotowe kwiatostany przechowuj w szczelnie zamkniętych, nieprzezroczystych pojemnikach, na przykład w słoikach z ciemnego szkła, ustawionych w chłodnym i ciemnym miejscu. Tak zabezpieczone, zachowują intensywny zapach przez wiele miesięcy. Gdy ich aromat zacznie słabnąć, wystarczy rozetrzeć kilka kwiatów w dłoniach albo dodać do słoika kroplę olejku eterycznego z lawendy. Możesz je też wykorzystać do woreczków chroniących ubrania przed molami, otwiera się w nowym oknie albo dosypać do herbaty czy wypieków.

Nawożenie lawendy po letnim cięciu
Rośliny, które właśnie straciły swoje kwiatostany, zaczynają odbudowywać zieloną masę, co mogłoby sugerować potrzebę intensywnego nawożenia - w praktyce jednak lawendy nie zasila się tak mocno, jak innych krzewów ozdobnych. Roślina ta w naturze rośnie na ubogich, kamienistych glebach śródziemnomorskich, więc nadmiar azotu po cięciu przynosi więcej szkody niż pożytku - pędy rosną wtedy bujnie, ale są miękkie i pojawia się mniej kwiatów, spada też odporność rośliny na mróz.
Podawanie nawozu po cięciu ma sens głównie na ubogich, piaszczystych stanowiskach, otwiera się w nowym oknie. Możesz wtedy zastosować niewielką dawkę preparatu wieloskładnikowego z przewagą fosforu i potasu - potas poprawia odporność pędów na mróz, a fosfor wspiera zawiązywanie pąków. Zwykły nawóz do róż lub bylin kwitnących, rozcieńczony do połowy zalecanego przez producenta stężenia, w zupełności wystarczy.
Podobny, choć łagodniejszy, efekt daje cienka warstwa dojrzałego kompostu rozsypana wokół nasady krzewu, z dala od szyjki korzeniowej. Zakończ jednak nawożenie w okolicach połowy sierpnia, aby nowe pędy zdążyły zdrewnieć przed zimą.
Odmładzanie starej lawendy - czy letnie przycinanie może uratować zdrewniały krzew?
Systematyczne cięcie i umiarkowane nawożenie utrzymują krzew w dobrej kondycji przez wiele lat. Jeśli jednak będziesz pomijać te zabiegi przez dłuższy czas, lawenda zacznie drewnieć.
Zdrowy krzew ma zwarty, kopulasty kształt i gęste ulistnienie od nasady po szczyt pędów. Stare, kilkuletnie okazy, przycinane nieregularnie albo wcale, z czasem łysieją od środka - ich wydłużone, zdrewniałe i pozbawione liści pędy rzadko wypuszczają nowe przyrosty, a pod własnym ciężarem rozkładają się na boki, otwiera się w nowym oknie. Cięcie sięgające w ich głąb zwykle kończy się obumarciem całej gałęzi, a nie jej odmłodzeniem. Nawet regularne podlewanie i nawożenie nie pobudzą do wzrostu pędów z tak gołego, zdrewniałego egzemplarza.
Jedyną szansą na uratowanie zaniedbanego krzewu jest cięcie prowadzone tuż nad widocznymi, zielonymi pąkami - nigdy głębiej. Jeśli w ciągu kilku tygodni po zabiegu pojawią się nowe, zielone pędy, lawenda ma szansę się zregenerować. Brak odrostów po miesiącu zwykle oznacza, że ratunek się nie powiódł, a jedyną opcją jest wymiana całej rośliny na nową sadzonkę.
Źródło: deccoria.pl














