Spis treści:
- Ściółkowanie i podlewanie malin w czerwcu - ile wody potrzebują krzewy?
- Czym nawozić maliny, aby owoce były duże i słodkie?
- Robaczywe maliny - jak zapobiegać?
Ściółkowanie i podlewanie malin w czerwcu - ile wody potrzebują krzewy?
Maliny, podobnie jak wiele innych krzewów owocowych, charakteryzują się płytkim, ale rozległym systemem korzeniowym. Dzięki niemu mogą stosunkowo szybko czerpać wodę oraz składniki pokarmowe z gleby. Z drugiej strony jednak są wrażliwe na ich niedobór - zwłaszcza w okresie kwitnienia i zawiązywania się owoców.
W czerwcu malin nie wolno przesuszyć. Jeśli zaniedbamy podlewanie krzewów w tym miesiącu, odbije się to na ich kondycji i plonowaniu, a także jakości otrzymanych owoców. Jeśli chcemy zbierać duże, soczyste i pełne smaku maliny, rośliny musimy podlewać średnio co 1-2 tygodnie, w zależności od pogody oraz typu gleby.
Ile wody potrzebują maliny? Tomasz Wodziński, ekspert z kanału infouprawa na YouTube, w jednym ze swoich najnowszych filmów radzi, aby przy każdym podlewaniu na jeden krzew stosować od 1 do 3 l wody. Należy dbać o to, by podłoże było stale umiarkowanie wilgotne, ale nie mokre.
W utrzymaniu odpowiedniej wilgotności gleby pomoże nam ściółkowanie. Możemy wykorzystać w tym celu różne materiały, takie jak:
- kora sosnowa,
- igliwie,
- słoma,
- przekompostowane trociny.
Zanim rozłożymy ściółkę, zagon z malinami odchwaszczamy. Jak podkreśla ekspert, chwasty nie tylko zabierają krzewom cenne składniki pokarmowe i wodę, ale też nadmiernie zagęszczają teren uprawy. Brak swobodnego przepływu powietrza sprzyja chorobom grzybowym, takim jak rdza malin czy zamieranie pędów.
Czym nawozić maliny, aby owoce były duże i słodkie?
Każdy, kto marzy o dużych i słodkich malinach z własnego ogródka, musi pamiętać o nawożeniu tych krzewów w czerwcu. Tomasz Wodziński zaznacza, że duży wpływ na smak plonów ma odpowiednia ilość potasu, którą dostarczymy roślinom wraz z nawozami. Jakich preparatów warto użyć w tym miesiącu?
Oczywiście możemy skorzystać z dedykowanych nawozów do malin, ale równie dobrze sprawdzą się preparaty uniwersalne mające w składzie azot, fosfor i potas. Jak wskazuje ekspert, młode krzewy (w 1. i 2. roku uprawy) zasilamy nawozami płynnymi co 2 tygodnie, a starsze (powyżej 3 lat) nawet co tydzień. Preparaty w formie granulatu działają wolniej, więc stosujemy je rzadziej - raz na 6 tygodni.
Maliny lubią też naturalne nawozy, które w czerwcu możemy stosować co ok. 2 tygodnie, takie jak:
- Płynny obornik - konewkę o pojemności 10 l wypełniamy wodą. Wrzucamy 2 garści obornika granulowanego i odstawiamy na co najmniej dobę, od czasu do czasu mieszając;
- Gnojówka z żywokostu - zrywamy 1 kg kwitnącego żywokostu, wrzucamy do wiadra i zalewamy 10 l wody. Odstawiamy w półcień na 2-3 tygodnie, pamiętając o codziennym przemieszaniu zawartości. Gdy roztwór przestanie się pienić, rozcieńczamy go w stosunku 1:5 (1 część gnojówki na 5 części wody).

Robaczywe maliny - jak zapobiegać?
Słodkie maliny są kuszące nie tylko dla nas, ale też dla szkodników. Często się zdarza, że zrywane prosto z krzaczka owoce są robaczywe. Nieproszonymi gośćmi zazwyczaj są larwy kistnika malinowca (Byturus tomentosus). Aby chronić przed nimi swoje rośliny i ocalić przyszłe plony, warto w odpowiednim momencie wykonać oprysk.
Możemy skorzystać z chemicznych środków owadobójczych lub metod naturalnych. Dobrze sprawdzi się napar z wrotyczu - wystarczy zalać 350 g świeżego lub 35 g suszonego ziela 10 l wrzątku. Zostawić na całą dobę, a następnie przecedzić i przelać do spryskiwacza. Tak otrzymany roztwór rozpylać na maliny 1-2 razy w tygodniu.
Kiedy pryskać maliny przeciwko robakom? Kistnik malinowiec składa jaja bezpośrednio w pąkach kwiatowych malin, które zawiązują się w czerwcu. Właśnie wtedy, tuż przed kwitnieniem, trzeba działać, jeśli chcemy uniknąć robaczywienia owoców. Naturalny oprysk z wrotyczu powtarzamy co najmniej 4-5 razy, by był skuteczny.
Źródła: deccoria.pl, youtube.com











