Spis treści:
- Usuwanie nasienników i pielęgnacja przekwitłych pędów piwonii
- Dlaczego nie wolno ścinać zielonych liści piwonii latem?
- Czym nawozić piwonie po przekwitnięciu?
- Jak przygotować karpy piwonii na kolejny rok?
Usuwanie nasienników i pielęgnacja przekwitłych pędów piwonii
Piwonie przekwitają w czerwcu, a zapylone kwiaty zawiązują wtedy nasienniki. Dojrzewanie nasion zabiera roślinie siły potrzebne na przyszłoroczne kwitnienie. Dlatego każdy przekwitły kwiat zetnij tuż nad pierwszym zdrowym liściem, zanim wyda nasiona.
Inaczej przebiega cięcie piwonii drzewiastej, której zdrewniałe pędy nie zamierają na zimę. Z takiego krzewu odetnij jedynie sam przekwitły kwiat tuż nad pąkiem zwróconym na zewnątrz. Na pozostawionych odrostach zawiążą się pąki kwiatowe na przyszły sezon.
Do zabiegu użyj ostrego i czystego sekatora. Czyste narzędzie zmniejsza ryzyko przeniesienia szarej pleśni i innych chorób grzybowych między pędami.
Dlaczego nie wolno ścinać zielonych liści piwonii latem?
Największym błędem w pielęgnacji piwonii po kwitnieniu jest zbyt wczesne ścięcie całej nadziemnej części. Mimo że kwiaty już opadły, w liściach wciąż zachodzi fotosynteza. Wytworzone w niej cukry gromadzą się w korzeniach i karpie, czyli podziemnej części rośliny. Od wielkości tych zapasów zależy, ile pąków kwiatowych zawiąże się na przyszły rok.
Wyjątkiem od tej zasady są liście porażone chorobą. Jeśli pojawią się na nich brunatne plamy albo szary nalot, wytnij je i wyrzuć z odpadami. Nigdy nie kompostuj chorych części roślin, aby zarodniki nie przeniosły się na zdrowe rośliny.

Latem podłoże musi pozostać umiarkowanie wilgotne, zwłaszcza w czasie suszy, bo niedobór wody utrudnia gromadzenie zapasów. Podlewaj rośliny regularnie, pod korzeń. Unikaj moczenia liści, bo sprzyja to szarej pleśni, najczęstszej chorobie piwonii. Ściółka z kory lub kompostu ograniczy parowanie i pomoże utrzymać stałą wilgotność podłoża.
Czym nawozić piwonie po przekwitnięciu?
Po kwitnieniu zmienia się zapotrzebowanie pokarmowe rośliny - najbardziej liczą się teraz fosfor i potas. Fosfor wzmacnia korzenie i wspiera zawiązywanie pąków kwiatowych, a potas usztywnia pędy i podnosi odporność rośliny na choroby. Ogranicz azot, aby nie pobudzać dalszego wzrostu liści przed zimą.
Fosfor i potas znajdują się zarówno w nawozach mineralnych, jak i naturalnych. Najłatwiej sięgnąć po gotowy nawóz wieloskładnikowy, w którym przeważają te dwa składniki. Z naturalnych nawozów dobra będzie mączka kostna, która rozkłada się powoli i zasila roślinę przez wiele tygodni. Potasu dostarczy też popiół drzewny - musisz jednak pamiętać, że podnosi on pH gleby. Używaj go więc oszczędnie - piwonie najlepiej rosną przy pH od 6,5 do 7,0. Przed zastosowaniem popiołu sprawdź odczyn podłoża prostym testerem dostępnym w sklepach ogrodniczych.
Pod jedną dorosłą roślinę wystarczy garść mączki kostnej albo kompostu. Rozsyp nawóz wokół rośliny, z dala od karpy, bo wsypany wprost na nią może ją poparzyć. Potem wymieszaj go płytko z wierzchnią warstwą ziemi i podlej. W nawożeniu piwonii po przekwitnięciu liczy się też termin. Zasil roślinę zaraz po kwitnieniu, gdy zawiązuje pąki na przyszły rok. Późnym latem odstaw już nawozy, bo dodatkowy azot pobudziłby liście, zamiast wzmocnić karpę przed zimą.
Jak przygotować karpy piwonii na kolejny rok?
Na jednym stanowisku piwonie rosną wiele lat, a podstawą ich kondycji przez ten czas jest zdrowa karpa, czyli podziemna część rośliny z pąkami i korzeniami. Przez całe lato i wczesną jesień spływają do niej składniki wytworzone w liściach. Usuwaj je więc dopiero wtedy, gdy jesienią zbrązowieją i zaczną zamierać, zwykle po pierwszych przymrozkach. Pędy odmian bylinowych skróć wtedy nisko, kilka centymetrów nad ziemią, i wynieś z rabaty.
Jesienne cięcie spełnia jeszcze jedną funkcję. Wraz ze ściętymi liśćmi z grządek znikają zarodniki szarej pleśni, które mogą przezimować na obumarłych pędach i wiosną zaatakować młode przyrosty. Dlatego obciętych liści nie kompostuj, tylko wyrzuć je z odpadami. Pominięte jesienią cięcie wykonaj wczesną wiosną, zanim ruszy wegetacja.
Po jesiennym cięciu warto zabezpieczyć karpy na zimę. Te z bylinowych piwonii są mrozoodporne, więc w większości regionów nie wymagają okrycia. W chłodniejszych rejonach przykryj je warstwą przekompostowanego obornika lub kompostu, która ochroni pąki przed mrozem, a wiosną zasili roślinę. Nadmiar okrycia zdejmij na początku wiosny, bo zbyt grubo przykryte pąki słabiej zawiązują kwiaty.
Źródło: deccoria.pl













