Spis treści:
Wrzuć do kompostownika, wiosną sobie podziękujesz
Zazwyczaj do kompostu dodaje się resztki organiczne, takie jak liście, gałęzie, obierki z warzyw i owoców oraz fusy z kawy. Poszczególne składniki mają bardzo konkretny wpływ na powstający nawóz, poprawiając jego jakość, dzięki czemu później lepiej wspiera rozwój roślin.
Jak donosi brytyjski serwis „Daily Express”, ogrodnicy z Wielkiej Brytanii wykorzystują też przedmiot codziennego użytku z kuchni. Mowa o gąbkach do zmywania, ale tylko tych wykonanych w pełni z materiałów naturalnych, a nie z tworzywa sztucznego. Wystarczy je pociąć na niewielkie kawałki i dodać do kompostownika.
Jeśli gąbki są wykonane z celulozy lub innych naturalnych surowców, pomagają zbalansować materiały bogate w azot i poprawiać wchłanianie wody. Dzięki temu o wiele łatwiej utrzymać w kompostowniku odpowiedni poziom wilgotności. Takie warunki sprzyjają także zwiększonej aktywności mikroorganizmów.
Przeczytaj również: Jak wzbogacić kompost? Podpowiadamy, jak i co wrzucać do kompostownika
Podobnie zadziałają resztki z chleba, okruchy i stare krakersy, ale nie mogą być pokryte masłem ani innymi dodatkami. Te produkty zaliczają się do tzw. „brązowych” składników kompostu, czyli materiałów bogatych w węgiel, które świetnie równoważą „zielone” elementy, np. obierki z warzyw i owoców. Łączenie tych składników w odpowiednich proporcjach ma duże znaczenie, by utrzymać równowagę w kompostowniku.
Czego nie wolno wrzucać do kompostu
Decydując się na metody sprawdzone w Wielkiej Brytanii, pamiętaj, że gąbki z tworzyw sztucznych nie nadają się do kompostowania. Mogą wprowadzić do mieszanki sztuczne, a nawet toksyczne substancje. To samo dotyczy wszelkich opakowań powlekanych plastikiem lub folią.
W przypadku standardowego ogrodowego kompostownika produkty mięsne, ryby i tłuszcze nie nadają się do pryzmy – rozkładają się długo, wydzielają nieprzyjemny zapach i przyciągają szkodniki. Podobnie jest w przypadku nabiału i produktów mlecznych.
Tylko gąbki celulozowe i naturalne nadają się do kompostu. Fot. Bogdan Sonjachnyj/Canva Pro
Do kompostowania w przydomowym ogrodzie nie nadają się również odchody zwierząt domowych, zwłaszcza psów i kotów, które mogą zawierać pasożyty i patogeny. Chore rośliny, żółknące liście czy gnijące korzenie także nie powinny trafić na kompost, ponieważ stanowią ryzyko przenoszenia infekcji.
Nie poddawaj procesom rozkładu chwastów z nasionami, bo są w stanie przetrwać i później zaatakować cały ogród. Z kolei drewno impregnowane może przenosić toksyny do gleby.
Bardzo istotne podczas kompostowania jest utrzymanie równowagi między poszczególnymi składnikami. Dlatego zaleca się ograniczenie ilości resztek z cytrusów, które zakwaszają pryzmę, przez co zaburzona zostaje aktywność mikroorganizmów oraz dżdżownic.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Dlaczego ptaki nie przylatują do karmnika? Zabezpiecz jedną rzecz, szybko się zlecą
Urządzenia, których nie wolno podpinać do listwy zasilającej. Elektryk wymienia