Spis treści:
- Alocasia Jacklyn (Alocasia tandurusa) - skąd pochodzi i jak wygląda ta niezwykła roślina?
- Jak dbać o alocasię Jacklyn w warunkach domowych?
- Błędy w uprawie alocasii tandurusa
Alocasia Jacklyn to kolekcjonerska roślina tropikalna z Indonezji, charakteryzująca się głęboko wycinanymi, strzałkowatymi liśćmi przypominającymi głowę smoka. Do prawidłowego wzrostu wymaga stale wysokiej wilgotności powietrza oraz jasnego stanowiska z rozproszonym światłem.
Alocasia Jacklyn (Alocasia tandurusa) - skąd pochodzi i jak wygląda ta niezwykła roślina?
Alocasia Jacklyn (Alocasia tandurusa) naturalnie rośnie na wyspie Celebes nazywanej Sulawesi, dlatego też roślinę można spotkać pod nazwą alocasia sulawesi. Alocasia Jacklyn zawdzięcza nazwę Jacklin Manein Pilendatu, przez którą została spopularyzowana.
Nazwa Alocasia tandurusa, a właściwie jej drugi człon, odnosi się bezpośrednio do kształtu liści rośliny, gdyż w języku malezyjskim oznacza "rogi jelenia", co dobrze opisuje ich wygląd. Liście są mocno powycinane i strzałkowate, górne płaty bardzo często mogą kojarzyć się z rogami jelenia czy też rogami wieńczącymi głowę smoka.
Jednak sam kształt to nie wszystko, co urzeka w liściach tej rośliny. Piękny jest również ich ciemnozielony kolor i niemal czarne żyłki unerwienia, które tworzą świetny kontrast. Do tego są pokryte delikatnymi włoskami, co sprawia, że liście mają lekko chropowatą strukturę.
Poza tym zachwyca jasnozielonym spodem liścia, pod którym kryje się burgundowy nerw główny. Ogonki liściowe mają ten sam kolor. Dodatkowo osiąga ona ok. 1,2 m wysokości. Dzięki temu jest dość uniwersalnym wyborem pod względem wielkości.
Jak dbać o alocasię Jacklyn w warunkach domowych?
Alocasia Jacklyn jest rośliną dość wymagającą, nie sprawdzi się w przypadku początkujących, ale osoby nawet z mniejszym doświadczeniem powinny sobie z nią poradzić. Chcąc, aby pięknie się rozwijała, należy jej zapewnić dobrze przepuszczalną i zdrenowaną glebę. Preferuje podłoża próchnicze, żyzne i umiarkowanie wilgotne.
Stanowisko musi być jasne, ale trzeba unikać bezpośredniego nasłonecznienia. Temperatura w pomieszczeniu najlepiej, aby oscylowała wokół 18-21 st. C. Warto zapewnić jej dużą wilgotność powietrza, np. delikatnie zraszać ją miękką wodą. Nie znosi przelewania ani przesuszania.
W okresie zimowym szczególnie trzeba uważać z podlewaniem, otwiera się w nowym oknie i ograniczyć jej wodę. Od wiosny do jesieni warto ją zasilać nawozem wieloskładnikowym co dwa tygodnie. Młodsze alokazje powinno się przesadzać co roku, u większych wystarczy wymienić wierzchnią warstwę podłoża na świeżą.
Błędy w uprawie alocasii tandurusa
Uprawa Alocasia tandurusa bywa wyzwaniem ze względu na jej typowo tropikalne wymagania. Większość problemów wynika z drobnych błędów pielęgnacyjnych, na które ta odmiana reaguje wyjątkowo szybko. Przede wszystkim dotyczy to nieprawidłowości w podlewaniu, na które jest bardzo wrażliwa. Najłatwiej podlewać ją dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi (ok. 2-3 cm) wyraźnie przeschnie. Poza tym zawsze wylewaj nadmiar wody z podstawki.
Lepiej także unikać samej uniwersalnej ziemi ogrodniczej - powinna być ona wymieszana np. z perlitem i mieć odpowiednią warstwę drenażową. Alocasia potrzebuje wilgotności na poziomie ok. 60-70 procent. Ustawienie jej przy kaloryferze czy w suchym pokoju jest sporym błędem.
Wiele początkujących osób panikuje również, gdy roślina utraci jeden liść, i zaczyna ją mocno nawozić. Utrata pojedynczych starych liści to naturalny proces, którym nie trzeba się zamartwiać. Gdy rośnie nowy, piękny liść, najstarszy (najniższy) żółknie i obumiera.
Ze względu na specyficzną budowę liści roślina bywa chętnie atakowana przez przędziorki (sprzyja im suche powietrze). Ich żerowanie objawia się delikatną pajęczynką i drobnymi, jasnymi punkcikami na liściach. Pojawiają się także wciornastki, które powodują srebrzyste smugi i deformacje liści. Obecności szkodników nie można ignorować.
Źródło: deccoria.pl













