Spis treści:
- Anturium warocqueanum, czyli anturium królewskie
- Jakie wymagania ma anturium królewskie?
- Częste błędy w uprawie anturium
Anturium warocqueanum, czyli anturium królewskie
Anturium królewskie (Anthurium warocqueanum) jest jednym z najbardziej efektownych przedstawicieli tego rodzaju roślin. Jego największą ozdobą są bardzo długie liście - u dojrzałych egzemplarzy mogą osiągać ponad 1 m długości. Blaszka liściowa jest ciemnozielona (czasem niemal czarnozielona), matowa i aksamitna w dotyku, a jej powierzchnię przecinają jasne nerwy. Ciekawy kontrast i faktura liści sprawiają, że roślina wygląda niezwykle szlachetnie i teatralnie.
Aksamitny wygląd liści jest wynikiem obecności drobnych włosków, które rozpraszają światło i nadają blaszce jeszcze większą głębię koloru. Na tle wielu popularnych anturiów o bardziej sercowatych liściach, A. warocqueanum wyróżnia ich smukły, niemal wstęgowy kształt - z delikatnie zaznaczoną nasadą i długim, zwężającym się końcem. Kwiatostan jest już mniej ozdobny, ale ma budowę charakterystyczną dla anturiów - składa się z jasnej kolby i zielonkawej pochwy.
Anturium królewskie jest endemitem Kolumbii - w naturze występuje wyłącznie w tamtejszych wilgotnych lasach tropikalnych, gdzie porasta pnie i gałęzie drzew jako epifit, otwiera się w nowym oknie lub hemiepifit. Taki sposób życia tłumaczy kaskadową sylwetkę rośliny - długie liście swobodnie opadają w dół z miejsca, w którym roślina osiada na drzewie. Anturium królewskie odkryto w Kolumbii w 1874 roku, a formalnego opisu botanicznego dokonał Thomas Moore w 1878 roku. Nazwa gatunku nawiązuje do wyjątkowo majestatycznego wyglądu rośliny. Warto wiedzieć, że to roślina trująca dla ludzi i zwierząt.
Jakie wymagania ma anturium królewskie?
Anturium królewskie najlepiej rośnie w jasnym miejscu z dużą ilością rozproszonego światła. Dobrze sprawdza się na parapecie okna o ekspozycji wschodniej lub północno-wschodniej. W naturze rośnie pod okapem koron, dlatego źle znosi bezpośrednie słońce. Anturium poradzi sobie w ciemniejszym stanowisku, ale może po części hamować wzrost, który z natury jest dość wolny. O czym jeszcze powinieneś pamiętać przy jego uprawie?
- Lekkie podłoże
Roślina wymaga żyznego, a zarazem dobrze przepuszczalnego i luźnego podłoża o lekko kwaśnym odczynie (pH w granicach 5,5-6,5). Najlepiej sprawdza się gotowe podłoże do epifitów z dodatkiem kory sosnowej, perlitu, pumeksu, włókna kokosowego i niewielkiej ilości mechu sphagnum.
- Regularne podlewanie i nawożenie
Obficie podlewaj roślinę dopiero wtedy, gdy przeschnie wierzchnia warstwa podłoża - pozwól wodzie wypłynąć przez otwory odpływowe i usuń jej nadmiar z osłonki. Ziemia ma pozostawać lekko wilgotna, ale nie przemoczona - równie niekorzystne jest całkowite przesuszenie bryły korzeniowej. W sezonie możesz nawozić anturium co 2 tygodnie preparatem do roślin o ozdobnych liściach, najlepiej w połowie zalecanej dawki.
- Wilgotność powietrza i temperatura
To roślina tropikalna, dlatego najlepiej czuje się w warunkach podwyższonej wilgotności powietrza - minimum 60 proc. W mieszkaniu najbardziej stabilne warunki zapewnia roślinie nawilżacz ustawiony w pobliżu lub podstawka z wodą. Anturium dobrze czuje się też w widnych, ciepłych łazienkach - temperatura wokół rośliny nie może spaść poniżej 18°C.
Częste błędy w uprawie anturium
Najczęstszym błędem w uprawie anturium królewskiego jest nadmierne podlewanie, zwłaszcza w ciężkim, słabo przepuszczalnym podłożu lub doniczce bez sprawnego odpływu. Korzenie rośliny potrzebują jednocześnie wilgoci i stałego dostępu powietrza, dlatego mokra bryła szybko prowadzi do ich osłabienia i gnicia. Typowe sygnały to żółknące i wiotkie liście z czarnymi plamami, a także nieprzyjemny zapach podłoża oraz brązowe, miękkie korzenie. Drugą skrajnością jest regularne przesuszanie rośliny - po długim okresie suszy liście mogą wiotczeć, zwijać się lub zasychać na końcach.
Częstym problemem jest również zbyt suche powietrze. Niska wilgotność sprzyja brązowieniu brzegów i końcówek oraz utrudnia rozwój młodych liści. Z kolei chęć szybkiego zrekompensowania tego problemu i zraszanie liści może sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych. Błędem w uprawie rośliny jest także wystawianie liści na ostre słońce - skutkiem mogą być nieodwracalne przypalenia w postaci suchych, żółtobrązowych plam na blaszce. Anturium królewskie lubi stabilne warunki i źle reaguje na wszelkie gwałtowne zmiany.
Źródło: deccoria.pl














