Spis treści:
- Kiedy najlepiej rozmnażać zamiokulkasa?
- Metoda 1 - rozmnażanie zamiokulkasa z łodygi w wodzie i w ziemi
- Metoda 2 - rozmnażanie zamiokulkasa z pojedynczych liści
- Metoda 3 - podział kłącza, najszybszy sposób na nowego zamiokulkasa
- Jakie zapewnić podłoże do młodych zamiokulkasów?
Kiedy najlepiej rozmnażać zamiokulkasa?
Najlepszy moment na rozmnażanie zamiokulkasa (Zamioculcas zamiifolia) przypada na wiosnę i lato, gdy roślina wchodzi w okres intensywnego wzrostu. Wtedy szybciej regeneruje się po cięciu i łatwiej tworzy nowe korzenie oraz kłącza.
Jesienią i zimą rozmnażanie również jest możliwe, ale proces zwykle trwa znacznie dłużej. W przypadku zamiokulkasa trzeba zresztą nastawić się na cierpliwość niezależnie od terminu - pierwsze korzenie mogą pojawić się dopiero po kilku miesiącach.
Warto też pamiętać, że sok zamiokulkasa może podrażniać skórę. Podczas cięcia lepiej założyć rękawiczki.
Metoda 1 - rozmnażanie zamiokulkasa z łodygi w wodzie i w ziemi
To jedna z najpopularniejszych metod, szczególnie dla osób początkujących. Sadzonki pędowe można ukorzeniać zarówno w wodzie, jak i bezpośrednio w podłożu, choć metoda wodna bywa zwykle łatwiejsza.
Cały proces zaczyna się od odcięcia zdrowego pędu tuż przy powierzchni ziemi. Należy używać czystego i ostrego narzędzia, żeby nie poszarpać tkanek rośliny.
Przy ukorzenianiu w wodzie najważniejsze jest, aby zanurzone były wyłącznie końcówki pędów, najlepiej na głębokości 2,5-5 cm. Natomiast liście powinny wystawać ponad wodę, ponieważ szybko mogą zacząć gnić. Sadzonkę najlepiej umieścić w przezroczystym naczyniu ustawionym blisko jasnego okna, ale bez ostrego, bezpośredniego słońca.
Zamiokulkas nie należy do sprinterów. Korzenie mogą pojawić się dopiero po kilku miesiącach (trzech lub czterech). W tym czasie wodę trzeba regularnie wymieniać i pilnować, by nie stała się mętna.
Gdy korzenie osiągną około 2-3 cm długości, sadzonki można przenieść do doniczki z przepuszczalnym podłożem.
Możliwe jest też ukorzenianie bezpośrednio w ziemi. W tym przypadku końcówkę pędu umieszcza się w lekkim, dobrze przepuszczalnym podłożu i utrzymuje umiarkowaną wilgotność.

Metoda 2 - rozmnażanie zamiokulkasa z pojedynczych liści
Ta metoda wymaga jeszcze więcej cierpliwości, ale pozwala uzyskać wiele nowych roślin z jednego egzemplarza. Zamiast całego pędu wykorzystuje się pojedyncze liście.
Liść należy odciąć razem z niewielkim fragmentem ogonka i umieścić w podłożu na niewielką głębokość. Sadzonki zamiokulkasa ukorzeniają się w ten sposób wolniej i są mniej niezawodne niż sadzonki pędowe, dlatego lepiej zastosować kilka sadzonek liściowych.
Odpowiedni ucięty liść zamiokulkasa umieszczamy w doniczce wypełnionej świeżą mieszanką do sadzonek, a następnie obficie podlewamy wodą.
Przy rozmnażaniu z liści ważne są odpowiednie warunki. Należy zapewnić jasne stanowisko z rozproszonym światłem oraz lekkie, przepuszczalne podłoże. Podlewamy oszczędnie, dopiero wtedy gdy wierzchnia warstwa ziemi przeschnie.
Korzenie sadzonek liściowych mogą się formować kilka miesięcy. W pierwszej kolejności pod ziemią tworzy się niewielkie kłącze magazynujące wodę. Dopiero później roślina zaczyna wypuszczać korzenie i nowe pędy. To właśnie dlatego cały proces trwa tak długo.
Metoda 3 - podział kłącza, najszybszy sposób na nowego zamiokulkasa
Jeśli posiadamy roślinę, która jest już duża i mocno rozrośnięta, najszybszą metodą rozmnażania będzie podział kłącza. Do tego to najmniej zawodny sposób na rozmnożenie.
Zamiokulkas pod ziemią tworzy grube kłącza magazynujące wodę. To dzięki nim dobrze znosi przesuszenie. Podczas przesadzania można delikatnie wyjąć roślinę z doniczki i rozdzielić bryłę korzeniową na kilka części. Każda powinna mieć własne korzenie oraz przynajmniej kilka pędów. Ważne jest, by robić to przy suchej glebie (nie podlewajmy więc zamiokulkasa przed podziałem), bo po prostu będzie łatwiej dzielić roślinę
Czasem kłącza da się rozdzielić ręcznie, ale przy mocno splątanych egzemplarzach potrzebny może być ostry nóż. Po podziale nowe rośliny sadzi się od razu do osobnych doniczek.
Ta metoda daje najszybszy efekt, bo nowe sadzonki mają już rozwinięty system korzeniowy i zapas substancji odżywczych zgromadzonych w kłączach. Dzięki temu szybciej osiągają wzrost niż sadzonki pędowe czy liściowe.

Jakie zapewnić podłoże do młodych zamiokulkasów?
Młode zamiokulkasy źle reagują na ciężką, stale mokrą ziemię. Nadmiar wilgoci może prowadzić do gnicia korzeni i kłączy, dlatego podłoże powinno być przede wszystkim przepuszczalne.
Najlepiej sprawdza się drenująca mieszanka do roślin doniczkowych. Dodatkowo można ziemię rozluźnić perlitem albo drobnym keramzytem.
Ważna jest też doniczka z odpływem. Zamiokulkas znacznie lepiej znosi chwilowe przesuszenie niż zalegającą wodę. Młodych roślin nie trzeba również od razu sadzić w dużych pojemnikach. Zbyt obszerna doniczka długo utrzymuje wilgoć, co zwiększa ryzyko gnicia korzeni.
Choć rozmnażanie zamiokulkasa wymaga cierpliwości, trudno znaleźć prostszą roślinę do domowych eksperymentów. Nawet pojedynczy liść może po czasie zamienić się w nową, pełnoprawną roślinę. Trochę czasu, odrobina światła i umiarkowane podlewanie - tyle zwykle wystarczy, by z jednego zamiokulkasa stworzyć wiele nowych roślin do kolejnych pomieszczeń.
Źródło: Deccoria.pl














