Spis treści:
- Dlaczego szczawik trójkątny zrzuca liście na jesień i marnieje?
- Jak pielęgnować szczawika, żeby rósł przez lata?
- Zimowanie szczawika - najważniejsze zasady
Szczawik trójkątny (Oxalis triangularis) przywędrował do nas z Brazylii. Bywa nazywany też szczawikiem purpurowym lub koniczyną szczęścia. Jego liście mają purpurowy kolor z jaśniejszymi wybarwieniami, a kształtem przypominają trójkątne koniczyny. W czerwcu roślina obsypuje się białymi lub różowymi kwiatami i nie traci ich nawet przez pół roku. Aby koniczynka szczęścia była ozdobą w sezonie, potrzebuje zimowego wypoczynku.
Dlaczego szczawik trójkątny zrzuca liście na jesień i marnieje?
Z początkiem października możemy mieć wrażenie, że roślina marnieje. Jej liście zaczynają brązowieć, a z czasem również opadać. Nie ma w tym jednak nic niepokojącego. Jesienią szczawik trójkątny przechodzi w stan spoczynku. Krótsze dni są dla niego sygnałem, że skończył się okres intensywnej wegetacji. Roślina dostaje znak, że czas odpocząć po wydajnym sezonie i zgromadzić siły na kolejny.
Pod koniec lata koniczynka szczęścia wycofuje soki z nadziemnych części i magazynuje je w korzeniowych bulwach spichrzowych. Choć roślina wygląda, jakby umierała, tak naprawdę przygotowuje się do zimy. Zasychają jej widoczne części, ale podziemne kłącza pełnią funkcję małych magazynów.
Kiedy szczawik jesienią traci urodę, nie oznacza to, że trzeba go wyrzucić. Stworzenie mu idealnych warunków do zimowania sprawi, że wiosną wystartuje ze zdwojoną siłą. Najważniejsze to nie obcinać nie do końca zasuszonych liści. Korzenie wciąż jeszcze czerpią z nich soki i odżywiają podziemne cebule przybyszowe. Z nich na wiosnę będzie można wyhodować kolejne egzemplarze purpurowej piękności.

Jak pielęgnować szczawika, żeby rósł przez lata?
By dobrze pielęgnować szczawika, trzeba sobie uświadomić, w jakich warunkach bytuje naturalnie. Roślina pochodzi z brazylijskich lasów, gdzie rośnie w wilgotnym, ciepłym klimacie w cieniu drzew. Dlatego koniczynce szczęścia trzeba zapewnić rozproszone światło. Najlepiej będzie się czuła na wschodnim parapecie. Zbyt duża ilość słońca sprawi, że liście stracą kolor. Z kolei całkowity cień będzie przyczyną drobnienia liści i braku kwitnienia.
Drugim warunkiem pielęgnacyjnym szczawika jest żyzna i przepuszczalna gleba. W brazylijskich lasach ściółka jest bardzo bogata w próchnicę, która ze względu na pogodę nigdy nie jest podmokła. Przepuszczalne podłoże sprawi, że woda nie będzie się zatrzymywać w glebie, co jest największym zagrożeniem dla szczawika trójkątnego, otwiera się w nowym oknie.
Roślina lubi wilgoć, ale jest w stanie magazynować wodę w podziemnych korzeniach spichrzowych. Dlatego najlepiej podlewać ją dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa gleby lekko przeschnie. Dzięki temu nie narazimy szczawika na zastoje wodne, od których jego korzenia szybko zaczną gnić.
Szczawik ma wysoką potrzebę wilgoci w powietrzu. Dlatego dobrze postawić obok niego miseczkę z wilgotnymi kamieniami lub nawilżacz powietrza. Kwitnienie jest dla niego sporym wysiłkiem, bo trwa nieprzerwanie nawet przez 6 miesięcy. Pomoże mu nawożenie odżywkami bogatymi w potas. Nie należy z tym jednak przesadzać, żeby nie doprowadzić do zasolenia gleby. Wystarczy raz w miesiącu podlać go nawozem do roślin kwitnących.
Zimowanie szczawika - najważniejsze zasady
Kiedy jesienią liście szczawika zaczynają zasychać, trzeba wstrzymać jego podlewanie i nawożenie. Dzieje się tak zazwyczaj w okolicach października. Dopóki liście całkowicie nie uschną, nie należy ich usuwać, gdyż wciąż krążą w nich potrzebne korzeniom soki. Kiedy obeschnie już cała część nadziemna, można ją skrócić i przenieść roślinę w jasne miejsce o temperaturze 10-15 stopni Celsjusza.
Podczas zimowania szczawika nie podlewamy w sensie dosłownym. Ziemia powinna być sucha, co jakiś czas można ją lekko zwilżyć, by nie doszło do zasychania korzeni. Rośliny w stanie spoczynku nie należy także nawozić.
Na przedwiośniu, w okolicach marca, szczawika można wybudzać. Wyjmujemy wtedy jego bulwy z ziemi i przesadzamy do nowych doniczek. W każdej powinno się znaleźć od 6-10 bulw. Doniczki stawiamy w miejscu o rozproszonym świetle i zaczynamy normalnie podlewać.
Innym sposobem na zimowanie koniczynki szczęścia jest wyjęcie bulwek z ziemi. Po oczyszczeniu i wysuszeniu trzeba je przechowywać w ciemnym, suchym i przewiewnym pomieszczeniu. Warto co jakiś czas do nich zaglądać, by sprawdzić, czy nie zaczęły gnić. Wiosną wystarczy posadzić je w ziemi i rozpocząć podlewanie.
Źródło: deccoria.pl













