Spis treści:
- Dlaczego skrzydłokwiat nie chce kwitnąć - błędy w pielęgnacji
- 3 domowe odżywki na kwitnienie skrzydłokwiatu - przepisy i stosowanie
Dlaczego skrzydłokwiat nie chce kwitnąć - błędy w pielęgnacji
Skrzydłokwiaty czarują intensywnie zielonymi, błyszczącymi liśćmi i oryginalnymi kwiatami, które wyglądają niczym białe żagle. Te lubiane rośliny doniczkowe mogą kwitnąć wielokrotnie w ciągu roku, głównie od wiosny do jesieni, ale czasem nawet zimą. Bywa jednak tak, że wytwarzają raptem dwa lub trzy małe pąki co kilka miesięcy bądź nie robią tego wcale. Dlaczego tak się dzieje?
Rośliny te odmawiają kwitnienia z kilku powodów. Jedną z najczęstszych przyczyn jest zbyt ciemne stanowisko. Skrzydłokwiaty nie lubią bezpośredniego nasłonecznienia, ale potrzebują jasnego miejsca i rozproszonego światła, by wypuścić swe piękne pąki. Nie kwitną również wtedy, gdy są narażone na suche powietrze, chłód oraz przeciąg. Najlepsza temperatura dla nich mieści się w zakresie od 18 do 25°C.
Dlaczego jeszcze skrzydłokwiaty nie kwitną? Często my sami uniemożliwiamy im wytworzenie kwiatów, bo popełniamy podstawowe błędy w pielęgnacji, takie jak:
- Podlewanie zimną, twardą wodą prosto z kranu;
- Przesuszenie albo przelewanie rośliny;
- Uprawa w zbitym, ciężkim podłożu i zbyt dużej doniczce;
- Niewłaściwe nawożenie.
3 domowe odżywki na kwitnienie skrzydłokwiatu - przepisy i stosowanie
Skrzydłokwiat nie jest szczególnie wymagający pod względem nawożenia, jeśli jednak zależy nam na tym, by często kwitł i zdrowo rósł, powinniśmy systematycznie dostarczać mu składniki pokarmowe. Najważniejsze dla tej rośliny są takie pierwiastki jak fosfor i potas, które wspierają kwitnienie. Azot ma mniejsze znaczenie - jego nadmiar sprzyja wzrostowi liści, nie zaś pąków, na których najbardziej nam zależy.

Do dokarmiania tej rośliny można wykorzystywać gotowe nawozy wieloskładnikowe ze sklepu. Po co jednak za nie przepłacać, skoro wiele dobrych odżywek można zrobić samodzielnie w domu z produktów, które każdy z nas ma pod ręką. Czym nawozić skrzydłokwiat, by pobudzić go do kwitnienia?
- Wywar z ciecierzycy - 100 g suchych strączków zalewamy 1 l wody i moczymy przez całą noc. Następnie gotujemy na małym ogniu ok. 45 min. Cedzimy przez sito, zbierając płyn. Wywar całkowicie studzimy, po czym odmierzamy pół szklanki i wlewamy do doniczki ze skrzydłokwiatem. Resztę odżywki możemy wykorzystać do zasilania anturium lub zamiokulkasa.
- Ryż - w młynku do kawy rozdrabniamy na proszek 2 łyżki suchego ryżu. Łączymy go z 1 l miękkiej wody (np. przefiltrowanej w dzbanku), starannie mieszamy i używamy do podlewania rośliny.
- Skórka banana - dwie takie skórki wkładamy do słoika, zalewamy 1 l letniej wody i zostawiamy na całą dobę. Następnego dnia cedzimy i wykorzystujemy do podlewania skrzydłokwiatu.
Wymienione wyżej domowe odżywki stosujemy nie częściej niż co 2-3 tygodnie. Oczywiście nie używamy wszystkich naraz - możemy zdecydować się na tylko jedną z nich lub korzystać z dwóch czy trzech naprzemiennie. Są one naturalne i działają delikatnie, mimo wszystko przed nawożeniem warto zawsze podlać roślinę czystą wodą, by nie ryzykować poparzenia korzeni.
Odżywki te nie nadają się do przechowywania przez dłuższy czas. Należy za każdym razem przygotowywać świeżą porcję. Warto stosować je regularnie, by cieszyć się bujnym kwitnieniem skrzydłokwiatu bez zbędnych wydatków.
Źródło: deccoria.pl












