Spis treści:
- Jak pielęgnować zamiokulkasa pod koniec lata?
- Odżywka z marchewki i czosnku do zamiokulkasa
Jak pielęgnować zamiokulkasa pod koniec lata?
Zamiokulkas jest rośliną doniczkową, której nikomu nie trzeba przedstawiać. W końcu to jeden z najpopularniejszych i zarazem najłatwiejszych w uprawie gatunków, jakie możemy mieć w domu. Elegancki wygląd, żelazna odporność i zdolność przetrwania zarówno w widnym, jak i ciemnym pomieszczeniu sprawiają, że moda na zamiokulkasa nie mija.
Roślinę tę ma niemal każdy, ale nie wszyscy wiedzą, jak dbać o nią pod koniec lata. Pielęgnacja zamiokulkasa o tej porze nadal jest banalnie prosta, ale nieco inna niż w pierwszej połowie sezonu. We wrześniu, gdy dni są już krótsze, zamiokulkas powoli zaczyna przygotowywać się do okresu spoczynku. W związku z tym wymaga jeszcze ostrożniejszego podlewania i nawożenia.
Jak wygląda pielęgnacja zamiokulkasa pod koniec lata?
- Podlewanie - zamiokulkas gromadzi wodę w liściach oraz grubych pędach, dlatego ogólnie rzecz biorąc, nie potrzebuje częstego podlewania. W szczycie sezonu wystarczy przyjść do niego z konewką co 2-3 tygodnie, ale od września można to robić rzadziej - nawet co 4-6 tygodni, gdy podłoże w doniczce przeschnie na głębokość 3-5 cm. Jeśli w podstawce zbierze się woda, od razu ją wylewamy, by zamiokulkas w niej nie stał.
- Nawożenie - roślina ta ma stosunkowo niskie zapotrzebowanie na składniki odżywcze, co jednak wcale nie oznacza, że nie oczekuje dokarmiania. Zbilansowane nawożenie pomaga zamiokulkasowi rosnąć silnie oraz wytwarzać dużo błyszczących liści. Nawozy stosujemy od wiosny do jesieni raz w miesiącu, czyli również we wrześniu. Zimą już tego nie robimy, bo w okresie spoczynku roślina słabo przyswaja minerały i łatwo ją przenawozić.
To dwa najważniejsze aspekty wrześniowej pielęgnacji zamiokulkasa. Nie zapominajmy jednak, by od czasu do czasu wyczyścić jego liście wilgotną ściereczką i obrócić roślinę w kierunku okna. Dzięki temu wszystkie pędy otrzymywały podobną ilość światła i będą rosły równomiernie. Jednocześnie unikajmy bezpośredniego nasłonecznienia, którego zamiokulkas nie lubi.
Odżywka z marchewki i czosnku do zamiokulkasa
Chcesz zrobić własny nawóz do zamiokulkasa? To proste - wystarczy, że sięgniesz po dwa warzywa, które z pewnością masz w kuchni. Potrzebna będzie marchewka bogata w potas, fosfor, wapń, magnez, żelazo, witaminę A oraz szereg innych cennych dla roślin składników. Niezbędny jest też czosnek zawierający nie tylko witaminy oraz minerały, ale też związki siarkowe o działaniu bakteriobójczym i ochronnym.

Przepis na domową odżywkę do zamiokulkasa jest następujący:
- Obieramy 4 duże ząbki czosnku i 1 średnią marchewkę, którą kroimy w grube plastry;
- Warzywa wkładamy do blendera kielichowego i zalewamy 1 l przegotowanej wody o temperaturze pokojowej;
- Miksujemy ok. 2 min do otrzymania jednolitej konsystencji, po czym cedzimy przez sito. Resztki jarzyn wrzucamy na kompost, a płyn od razu wykorzystujemy do podlewania zamiokulkasa.
Otrzymaną odżywkę stosujemy do podlewania zamiokulkasa raz w miesiącu w okresie wegetacji (czyli we wrześniu używamy jej raz). To świetny sposób na pobudzenie rośliny do wzrostu bez ryzyka przenawożenia, a równocześnie naturalna ochrona przed gniciem korzeni. Pamiętajmy jednak, by nie wlewać do doniczki całej porcji - na średniej wielkości egzemplarz wystarczy ¾ szklanki domowego nawozu. Resztę można wykorzystać do zasilania innych roślin domowych, np. sansewierii, skrzydłokwiatu czy anturium.
Źródło: deccoria.pl











