Spis treści:
- Ile średnio trzeba zapłacić za metr zabudowy kuchennej od stolarza?
- Które materiały drastycznie podnoszą koszt całej kuchni?
- Na czym można zaoszczędzić przy zamawianiu mebli na wymiar?
Ile średnio trzeba zapłacić za metr zabudowy kuchennej od stolarza?
Na cenę kuchni na wymiar wpływa przede wszystkim wybór materiałów. Najtańsze są meble z płyty laminowanej, droższe z frontami MDF, a najwięcej trzeba zapłacić za zabudowę z forniru lub litego drewna.
RODZAJ ZABUDOWY | CENA ZA METR BIEŻĄCY |
płyta laminowana | 1600 - 2400 zł |
MDF, fronty foliowane lub lakierowane | 2400 - 3500 zł |
Fornir i lite drewno | od 3500 - 4000 zł |
Przy kuchni o długości 4,5 m oznacza to wydatek od około 7200 do 18 000 zł za zabudowę. To jednak tylko orientacyjne wyliczenie. Stolarze mogą różnie rozumieć metr bieżący, a dwie kuchnie o tej samej długości nie muszą mieć takiego samego układu szafek ani wyposażenia. Dlatego ostateczną cenę można poznać dopiero po przygotowaniu projektu i pomiarze pomieszczenia.
Trzeba też sprawdzić, co obejmuje wycena. Niektórzy wykonawcy osobno naliczają koszt projektu, transportu i montażu. Do budżetu należy doliczyć również blat oraz sprzęt AGD, które często nie są wliczone w cenę mebli.
Znaczenie ma także to, kto wykonuje meble i gdzie działa stolarnia. W większych miastach ceny usług mogą być wyższe, podobnie jak w przypadku pracowni specjalizujących się w bardziej wymagających projektach. Warto więc pamiętać, że podane stawki są orientacyjne i nie stanowią cennika obowiązującego u każdego wykonawcy.
Które materiały drastycznie podnoszą koszt całej kuchni?
Największe różnice w cenie widać przy wyborze frontów. Najtańsze są te z płyty laminowanej, która jest dostępna w wielu kolorach i wzorach, również imitujących drewno lub kamień. Droższe są fronty z MDF, zwłaszcza lakierowane. Najwięcej kosztują natomiast fronty fornirowane i wykonane z litego drewna.
Sporo zależy również od blatu. Laminowany jest najtańszy i przy odpowiednim użytkowaniu dobrze sprawdza się na co dzień. Blat z litego drewna wygląda efektownie, ale wymaga regularnej pielęgnacji. Przykładowo za dębowy trzeba zapłacić około 700-1000 zł za metr bieżący, podczas gdy laminowany kosztuje mniej więcej 150-250 zł. Jeszcze droższe są blaty z konglomeratu kwarcowego, granitu czy spieku kwarcowego.
Dużo zależy też od tego, jakie szuflady i szafki wybierzemy. Proste modele z podstawowymi prowadnicami będą tańsze niż te z pełnym wysuwem i cichym domykiem. Podobnie jest z szafkami narożnymi. Zwykłe półki kosztują mniej niż obrotowe kosze czy wysuwane systemy, które ułatwiają dostęp do trudno dostępnych miejsc.
Kolejna pozycja, która potrafi mocno podnieść rachunek, to okucia. Zawiasy, prowadnice, podnośniki i systemy wysuwane mają duży wpływ na cenę całej zabudowy. Szafka z kilkoma szufladami i cichym domykiem będzie droższa niż podobny model z tradycyjną półką. Dodatkowo trzeba zapłacić za kosze cargo, systemy narożne czy specjalne organizery.
Koszt zwiększają też dekoracyjne dodatki, takie jak frezowane uchwyty, przeszklone witryny, lamele i oświetlenie LED. Znaczenie ma również sam układ kuchni. Zabudowa w kształcie litery U, wyspa czy szafki pod skosami wymagają więcej materiału i pracy. Podobnie jest z nierównymi ścianami i nietypowymi wnękami, które trzeba dokładnie dopasować do mebli.

Na czym można zaoszczędzić przy zamawianiu mebli na wymiar?
Niższa cena nie musi oznaczać kuchni gorszej jakości. Lepiej jednak dobrze przemyśleć wyposażenie i nie płacić za rozwiązania, z których rzadko będziemy korzystać.
- Wybierz fronty laminowane. Są tańsze od lakierowanego MDF, a szeroki wybór kolorów i dekorów pozwala uzyskać ciekawy efekt bez dużych wydatków.
- Nie zamawiaj szuflad wszędzie. W miejscach, w których nie potrzebujesz łatwego dostępu do całej zawartości, wystarczą tradycyjne półki. Szuflady z pełnym wysuwem i cichym domykiem podnoszą koszt zabudowy.
- Ogranicz liczbę dodatków. Frezowane uchwyty, witryny, lamele i podświetlenia wyglądają efektownie, ale nie wszystkie są niezbędne. Wybierz te, które rzeczywiście zmienią wygląd kuchni.
- Postaw na prostszy układ. Zabudowa w jednej linii jest zazwyczaj tańsza niż rozbudowana kuchnia z narożnikami i wyspą. Można też zrezygnować z drogich systemów narożnych i cargo, jeśli nie są potrzebne.
- Rozważ blat laminowany. Jeśli nie zależy ci na kamiennym wykończeniu, dobrej jakości laminat pozwoli wyraźnie ograniczyć wydatki.
Na zawiasach i prowadnicach lepiej nie oszczędzać. To właśnie z tych elementów korzystamy na co dzień, więc warto postawić na solidne rozwiązania. Przed zamówieniem mebli porównaj też kilka wycen i sprawdź, co dokładnie obejmują. Może się okazać, że najtańsza oferta wcale nie jest tak korzystna, gdy osobno trzeba dopłacić za transport i montaż.
Źródło: deccoria.pl












