Spis treści:
- Dlaczego okrągły stół świetnie sprawdza się w małej kuchni?
- Jak dobrać odpowiednią średnicę stołu do liczby osób?
- Inne rozwiązania do małej kuchni
Dlaczego okrągły stół świetnie sprawdza się w małej kuchni?
Zalety okrągłego stołu najlepiej widać podczas codziennego krzątania się po kuchni. Możemy swobodniej przejść do lodówki, zlewu czy szafek, ponieważ nie musimy omijać wystających narożników. Mniejsze jest też ryzyko bolesnego uderzenia biodrem o kant. Ten kształt szczególnie dobrze pasuje do kuchni zbliżonej do kwadratu, niewielkiej wnęki śniadaniowej albo otwartej strefy dziennej. W długim i wąskim pomieszczeniu przestrzeń lepiej wykorzysta stół owalny bądź prostokątny ustawiony wzdłuż ściany.
Zaokrąglony blat łagodzi również wygląd kuchni pełnej prostych frontów, pionowych podziałów i kanciastych sprzętów. Aranżacja nabiera wówczas lekkości i nie wydaje się tak ciasna. Wystarczy dobrać smukłe krzesła bez podłokietników, a nad stołem zawiesić pojedynczą lampę. Wydzielimy wtedy przytulny kącik jadalniany bez ścianek, regałów i innych elementów zajmujących podłogę.
Ciekawym rozwiązaniem, coraz częściej widocznym w projektach małych kuchni, jest połączenie okrągłego stołu z ławką ustawioną pod ścianą. Rezygnujemy wtedy z jednego rzędu krzeseł, zyskując wygodniejsze przejście, a pod siedziskiem możemy urządzić dodatkowy schowek.
W małej kuchni najlepiej sprawdzi się okrągły stół na jednej nodze. Nie ma podpór pod krawędziami blatu, więc łatwiej dosuniemy krzesła i wygodnie usiądziemy. Pojedyncza podstawa ułatwia rozmieszczenie siedzisk wokół blatu, więc podczas wizyty gości bez trudu zmieścimy dodatkowe krzesło lub taboret. Przed zakupem sprawdźmy jednak, czy stół stoi stabilnie, a jego stopa nie jest tak szeroka, że ogranicza przestrzeń na nogi.
Przed zakupem warto też usiąść przy stole i sprawdzić, ile miejsca mamy pod blatem. Nawet odpowiednio wysoki model może być niewygodny, jeśli jego dolna krawędź znajduje się zbyt blisko siedziska.
Jak dobrać odpowiednią średnicę stołu do liczby osób?
Dobierając średnicę okrągłego stołu, zacznijmy od liczby osób, które będą korzystać z niego na co dzień. Dwie osoby potrzebują znacznie mniej miejsca niż czteroosobowa rodzina, a większy blat wcale nie musi okazać się wygodniejszy.
Weźmy też pod uwagę sposób podawania posiłków. Jeśli zwykle stawiamy na stole półmiski, dzbanek i dodatkowe naczynia, warto przewidzieć na nie trochę wolnej przestrzeni. Nie podporządkowujmy jednak całej kuchni, otwiera się w nowym oknie kilku większym spotkaniom w roku. Na takie okazje lepiej sprawdzi się model rozkładany.
- Dla dwóch osób zwykle wystarczy stół o średnicy 70-80 cm;
- Dla trzech osób warto wybrać blat o średnicy około 90 cm;
- Dla czterech osób wygodniejszy będzie model mierzący 100-110 cm;
- Dla pięciu lub sześciu osób potrzeba zazwyczaj 120-140 cm.
Podane wymiary potraktujmy jako punkt wyjścia, ponieważ sporo zależy również od krzeseł. Wąskie modele bez podłokietników można ustawić bliżej siebie i niemal całkowicie wsunąć pod blat. Miękkie, fotelowe siedziska wymagają znacznie więcej przestrzeni. Na jedną osobę dobrze przeznaczyć około 60 cm obwodu stołu. Tyle zwykle wystarcza, aby swobodnie posługiwać się sztućcami i nie potrącać sąsiada łokciem.
Uważajmy też na bardzo duże okrągłe blaty. Powyżej około 150 cm średnicy trudno sięgnąć po naczynia ustawione pośrodku, a stół zajmuje sporą część podłogi. Dla większej rodziny wygodniejszy może być model owalny, który pomieści więcej osób i lepiej wpisze się w podłużną kuchnię.
Podczas mierzenia łatwo skupić się wyłącznie na stole, choć równie ważna jest przestrzeń wokół niego. Od krawędzi blatu do ściany, grzejnika lub zabudowy warto zachować około 90 cm. Taki odstęp pozwala odsunąć krzesło i wygodnie usiąść. Jeśli za plecami siedzącej osoby prowadzi droga do lodówki albo wyjścia, lepiej przeznaczyć na przejście 105-120 cm. W bardzo małej kuchni nie zawsze uda nam się zachować te odległości z każdej strony. Więcej miejsca wygospodarujmy wtedy wzdłuż głównej trasy domowników, a stół przysuńmy bliżej ściany od rzadziej używanej strony.
Przed zakupem zaznaczmy jego obrys taśmą malarską, ustawmy krzesła i zróbmy krótką próbę. Usiądźmy, wstańmy, otwórzmy lodówkę, zmywarkę oraz najbliższe szafki. Ten prosty test szybko pokaże, czy wybrany stół naprawdę pasuje do naszej kuchni, a nie jedynie dobrze wygląda na planie.

Inne rozwiązania do małej kuchni
Okrągły stół dobrze odnajduje się w kuchni zbliżonej do kwadratu, ale w długim i wąskim pomieszczeniu może zabierać zbyt dużo miejsca na środku. Lepszym wyborem będzie wtedy prostokątny lub owalny blat ustawiony wzdłuż ściany. Możemy też sięgnąć po stół rozkładany. Na co dzień wystarczy kompaktowy model dla dwóch osób, który powiększymy przed wizytą gości. Warto zmierzyć go zarówno po złożeniu, jak i po rozłożeniu, a w sklepie sprawdzić zawiasy, blokady oraz podpory. Blat powinien otwierać się płynnie, bez szarpania i walki z ciężką wkładką.
Na naprawdę małym metrażu świetnie sprawdzi się stół składany na ścianę albo blat wysuwany z kuchennej zabudowy. Po posiłku można go schować i odzyskać wygodne przejście. Wybierając taki model, zwróćmy uwagę na głębokość blatu. Powierzchnia mierząca 35-40 cm wystarczy na kawę lub szybkie śniadanie, ale pełne nakrycie wymaga już około 45-50 cm.
Ciekawą opcją jest również stół z dwoma opuszczanymi skrzydłami. Możemy rozłożyć tylko jedną stronę, a wielkość mebla dopasować do konkretnej sytuacji. W nowszych modelach skrzydło często blokuje się automatycznie, co zmniejsza ryzyko przypadkowego złożenia.
- Co zamiast stołu w małej kuchni?
W wąskiej kuchni warto pomyśleć także o przedłużeniu blatu roboczego, niewielkim barku albo półwyspie. Zyskamy wówczas dodatkową powierzchnię do przygotowywania posiłków, a po dostawieniu hokerów również miejsce na śniadanie czy szybką kawę.
Zwróćmy tylko uwagę na wysokość. Standardowy stół mierzy zwykle około 75 cm, a blat kuchenny około 90 cm, więc zwykłe krzesła będą za niskie. Do wyższego blatu pasują hokery z siedziskiem na poziomie mniej więcej 60-65 cm. Przyda się także co najmniej 25-30 cm wolnej przestrzeni na kolana, abyśmy nie musieli siedzieć bokiem ani uderzać nogami o front szafki.
W małej kuchni niewielki blat można urządzić pod oknem. Sprawdzi się jako miejsce na śniadanie, poranną kawę lub pracę z laptopem. Wcześniej warto jednak upewnić się, że nie zasłoni grzejnika ani nie utrudni otwierania okna. Podobną funkcję spełni wąska konsola. Z kolei w kuchni otwartej na salon stół warto ustawić między obiema częściami wnętrza. W ten sposób urządzimy niewielki kącik jadalniany, który umownie oddzieli strefę kuchenną od wypoczynkowej.
Źródła: deccoria.pl












