"Dom z odzysku" za 6000 złotych
Państwo Gruchacz w mediach społecznościowych o swoim domu piszą, że powstał „z niczego”. Do jego budowy użyli materiałów po rozbiórce starej wiaty oraz surowców zebranych od rodziny i znajomych z branży budowlanej. Część niezbędnych elementów wyposażenia pochodzi z drugiej ręki lub zostały kupione za grosze na portalach z lokalnymi ogłoszeniami. Projekt i wykonanie to również samodzielna praca małżeństwa, które weekendy i wolny czas spędzało na budowie i wykańczaniu budynku.
Budynek ma 35 mkw, a jego budowa wraz z podstawowym wyposażeniem kosztowała 6000 złotych – bez wykonania stałego łącza wodno-kanalizacyjnego. Najdroższą w wykonaniu instalacją była elektryka, która kosztowała małżeństwo 800 złotych.
W łazience, która jest jeszcze w trakcie prac, zastosowano zbiornik wody podpięty do rury kanalizacyjnej, doprowadzonej do tymczasowego szamba. Dom jest budynkiem letniskowym, niecałorocznym, zamieszkiwanym głównie w weekendy.
Wnętrze domku ogrzewa kominek. Rozwiązanie to doskonale sprawdza się w budownictwie letniskowym. Na dłuższą metę mogłoby się okazać jednak niekorzystne ekonomicznie.
W drewnianym budynku znajdują się salon, kuchnia, łazienka oraz dwie sypialnie – jedna na antresoli. Mimo małego metrażu wnętrza wydają się bardzo przestronne. Pomieszczenia urządzone są bardzo przytulnie. Drewniane ściany zdobią makramy i haftowane serwetki. Ozdobą salonu jest ścianka wykonana z kamienia. W skromnej kuchni, wydzielonej z przestrzeni salonu dwoma regałami, ciepłe posiłki przygotowywane są na kuchence elektrycznej.
Dom usytuowany jest w okolicy jeziora Dobczyckiego w Małopolsce.
Internauci w większości są zachwyceni pomysłowością i uporem młodego małżeństwa. Nie brakuje komentarzy pochwalających wysiłek, jaki włożyli w wykonaną pracę.
„Brawo! Podziwiam Was! A w środku jak przytulnie ” „Dobra robota,naprawdę zainspirował mnie wasz domek. Jak się czegoś chce i ma się niestandardowe podejście do pewnych spraw,to można naprawdę wiele. Pozdrawiam.” „Super domek. Marzę o takim na działkę, choć mam dom 280m i masę sprzątania, ogromne koszty utrzymania. Pozdrawiam jesteście super ”
Nie brakuje też niedowiarków i osób wątpiących w tak budżetową realizację tego pomysłu.
„A nawet można takie cudo wybudować i to tylko po kosztach zużytej Energii elektrycznej pod warunkiem posiadania trzech super wyposażonych warsztatów z branży stolarskiej , ślusarskiej, budowlanej nie wspominając o dodatkowo potrzebnych , szklarski, dekarski, elektryczny, hydrauliczny i jeszcze najważniejsze wszytkie materiały potrzebne do budowy trzeba otrzymać za darmo (z odzysku) i muszą nam za darmo te materiały budowlane przywieźć wtedy się uda, i na koniec okaże się że koszt podłączenia do instalacji wodno - kanalizacyjnej przekracza trzykrotnie koszt budowy domu za 6 tys pln , ha,ha,ha. śmiechu warte, domek narzedziowy na działce z altanką można za 6 tys. postawić, pozdrawiam. A co do okien to żeby takie ramy zrobić to już tylko na specjalistycznych maszynach stolarskich jest do wykonania, a koszt takich urządzeń to już 5 takich domków, jeszcze raz pozdrawiam i następnych genialnych budowli życzę .” „Budżet chyba jednak wyższy zdecydowanie. Koszt płyty OSB i wełny w tym przypadku to będzie pewnie gdzieś koło 5 tys. A gdzie gwoździe wkręty czy belki które wyglądają na nowe. Cement i reszta o kominku i kamieniu nie wspominam. Realnie pewnie gdzieś koło 15 tys-20 tys za całość. Ale szacunek za robotę. Fajny projekt. A co do komentarzy o profesjonalnych warsztatach to bzdury. Takie rzeczy piszą ludzie którzy sami z drewna nie budowali nigdy. Wystarczy piła z marketu, młotek i dobra wkrętarka. Budowałem domek dla dzieci wiatę, ogrodznie itd. Wszystko ze sprzętem za w sumie 400 zł. Tak więc bez przesady.”
Do obu zarzutów małżeństwo odniosło się, tłumacząc, w jaki sposób pozyskiwali materiały budowlane oraz wyjaśniając, że dom nie posiada przyłącza wod-kan.
Deccoria.pl








