Spis treści:
- Jakie buty można prać w pralce?
- Jak prać buty w pralce, żeby się nie zniszczyły?
Jakie buty można prać w pralce?
Nie wszystkie buty można prać w pralce. W pierwszej kolejności warto sprawdzić zalecenia producenta - informacja o sposobie czyszczenia może znajdować się na metce, opakowaniu albo w instrukcji dołączonej do butów. Ma to znaczenie również w kontekście ewentualnej reklamacji - jeśli producent nie zaleca prania w pralce, może odmówić jej uznania w przypadku uszkodzeń powstałych wskutek niewłaściwego czyszczenia.
Do prania w pralce nadają się głównie buty z materiałów tekstylnych i syntetycznych, zwłaszcza modele szyte. Można prać m.in.:
- tenisówki,
- trampki,
- większość prostych butów sportowych.
Przed praniem zawsze trzeba jednak sprawdzić konkretną parę. Sam fakt, że są to trampki czy buty sportowe, nie oznacza jeszcze, że producent zezwala na pranie w pralce.
Są też rodzaje obuwia, których do bębna lepiej w ogóle nie wkładać. Dotyczy to przede wszystkim:
- butów skórzanych,
- zamszowych i nubukowych,
- espadryli,
- szpilek i butów na wysokim obcasie,
- butów z ozdobami, np. koralikami, cekinami czy ćwiekami,
- obuwia z membraną i specjalnymi właściwościami technicznymi,
- butów klejonych, jeśli producent nie dopuszcza ich prania.
Nawet jeśli producent dopuszcza pranie mechaniczne, nie warto robić tego częściej, niż jest to konieczne. Jeśli zabrudzenia można łatwo usunąć ręcznie, lepiej właśnie tak wyczyścić obuwie.
Jak prać buty w pralce, żeby się nie zniszczyły?
Jeśli już ustalimy, że konkretna para może trafić do pralki, przed rozpoczęciem prania trzeba ją odpowiednio przygotować.
- Najpierw usuń z podeszew błoto, piasek, kamyki i inne większe zabrudzenia. To ważne nie tylko dla samych butów. Twarde drobinki mogą dostać się do elementów pralki i powodować problemy.
- Następnie wyjmij sznurówki i wkładki, jeśli konstrukcja buta na to pozwala. Sznurówki można wyprać osobno, a wyjęcie wkładek ułatwi dokładne wyczyszczenie wnętrza obuwia.
- Buty najlepiej umieścić w woreczkach do prania. Jeśli nie masz specjalnych pokrowców na obuwie, sprawdzą się również materiałowe woreczki lub poszewki na poduszki. Każdy but można umieścić osobno, dzięki czemu będzie miał dodatkową ochronę przed uderzeniami.
I właśnie tutaj pojawia się mój sprawdzony patent. Do pralki razem z butami wkładam duży ręcznik. Chodzi o ograniczenie obijania obuwia o bęben. Ręcznik działa jak dodatkowa warstwa amortyzująca, dzięki czemu buty nie uderzają tak mocno o twarde elementy pralki. To prosty trik, do którego nie potrzebujesz żadnych dodatkowych akcesoriów.
Kolejna kwestia to odpowiednie ustawienie pralki. Temperatura nie powinna przekraczać 30-40 stopni Celsjusza, a im delikatniejszy program, tym lepiej. Można wybrać program do prania ręcznego lub inny krótki, przeznaczony do delikatnych tkanin. Warto również ograniczyć wirowanie, a jeśli pralka daje taką możliwość - całkowicie je wyłączyć.
Do prania wystarczy niewielka ilość zwykłego detergentu. Nie ma potrzeby przesadzać z proszkiem czy płynem, a z płynu do płukania lepiej zrezygnować. Może niekorzystnie wpływać na materiały, z których wykonane jest obuwie.

Po zakończeniu prania równie ważne jest suszenie. Butów nie należy wrzucać do suszarki bębnowej ani stawiać bezpośrednio na grzejniku.
Najbezpieczniej pozostawić buty do naturalnego wyschnięcia w przewiewnym miejscu, z dala od intensywnego słońca. Wnętrze można wypchać papierem lub gazetami, które wchłoną część wilgoci i pomogą zachować właściwy kształt obuwia. Dzięki temu po praniu będzie nie tylko czystsze, ale też ma większą szansę zachować swój pierwotny wygląd.
Źródło: deccoria.pl











