Spis treści:
- Czym zastąpić wolnostojący kosz na pranie w łazience?
- Jakie są zalety i wady zabudowanego kosza na pranie?
Czym zastąpić wolnostojący kosz na pranie w łazience?
Kosz na pranie często odstaje od wystroju łazienki i zaburza całą kompozycję. W takiej sytuacji wiele osób szuka alternatywnych rozwiązań, które będą funkcjonalne, ale też stylowe. Czym zatem zastąpić wolnostojący kosz na pranie w łazience? Coraz większą popularnością cieszą się zamknięte szafki, skutecznie ukrywające brudne ubrania przed światem.
Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest to, że miejsce na składowanie brudnych rzeczy pozostaje stałe. Kosz na pranie da się łatwo przestawić i każdego dnia może się on znajdować w innym miejscu. Zabudowana szafka nie zagraca też łazienki i dobrze ulokowana nie blokuje dostępu do pralki czy prysznica.
Kosz na pranie w zabudowie występuje w kilku wariantach, spośród których możesz wybierać. Przykładowo dostępne są wersje wysuwane spod umywalki. To sprytne wykorzystanie przestrzeni, która zazwyczaj pozostaje pusta. Można też wybrać wysoką szafkę z kilkoma workami na różne rodzaje odzieży, np. białe oraz kolorowe rzeczy. Worki da się swobodnie wyjąć i zachowujesz porządek wśród ubrań, które wymagają prania.
Inną opcją jest torba na pranie. To szczególnie kuszące rozwiązanie w mniejszych pomieszczeniach, dodatkowo worek można łatwo wyprać i kupić w różnych kolorach. Dobrym rozwiązaniem przy niewielkiej liczbie prania, otwiera się w nowym oknie jest składany pojemnik materiałowy. Rozkłada się go w razie potrzeby i składa, jeśli nie jest potrzebny. Kosze na pranie niekiedy montuje się na ścianie, żeby łatwiej utrzymać czystość podłogi. Po raz kolejny wykorzystujesz niezagospodarowaną przestrzeń i nie zagracasz powierzchni.
Jakie są zalety i wady zabudowanego kosza na pranie?
Największą zaletą zabudowanego kosza na pranie jest ukrycie brudnych rzeczy przed wzrokiem innych. Po zamknięciu całość wygląda jak zwykła szafka łazienkowa. Co więcej, kosz jest przymocowany do mebla i nie przemieszcza się po całej łazience. Zabudowa zostaje też idealnie dopasowana do twojego wystroju.

Takie ukrycie kosza to niezwykle praktyczne rozwiązanie, które umożliwia ci wykorzystanie wolnej przestrzeni. To szczególnie ważne w przypadku małych łazienek, gdzie każdy centymetr jest na wagę złota. Jeśli masz możliwość i miejsce na zamontowanie kilku pojemników, z łatwością posegregujesz swoje pranie i nigdy nie wrzucisz do pralki białej koszulki wraz z kolorowymi rzeczami. Kosz na pranie w zabudowie jest bardzo wygodny i nie musi koniecznie znajdować się w łazience. Można go zamontować również w sypialni, garderobie, a nawet w korytarzu.
Z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę na kilka ograniczeń. Otóż taki pojemnik, otwiera się w nowym oknie na pranie wymaga specjalnego zaprojektowania zabudowy, powinien być odpowiednio przymocowany do szafki, zatem jego wymiana może być problematyczna. Dla jednych osób brak możliwości przemieszczania pojemnika jest plusem, dla innych będzie to wada, ponieważ uniemożliwia zmianę układu łazienki.
Ze względu na solidne zamontowanie kosza i trudności w jego wymianie, wybierając konkretną sztukę, trzeba dopasować jej wielkość do liczby domowników i ilości prania. Przy zabudowie musisz też pamiętać, że meble powinny być odporne na wilgoć i łatwe do czyszczenia. Zabudowa wymaga zaplanowania już na etapie projektowania łazienki, co bywa problematyczne w porównaniu z klasycznym koszem, który można kupić w każdej chwili.
Źródło: deccoria.pl












