Spis treści:
- Czym są perfumy do prania i jak działają?
- Płyn do płukania tkanin - jakie ma zalety i wady?
- Perfumy do prania a płyn do płukania - najważniejsze różnice
- Dlaczego płyn do płukania nie nadaje się do ręczników i odzieży sportowej?
- Co jest bezpieczniejsze dla skóry i środowiska?
Perfumy do prania odpowiadają za trwały aromat, natomiast płyn do płukania zmiękcza tkaniny i ogranicza ich elektryzowanie. Nie każdy materiał dobrze znosi jednak warstwę pozostawianą przez zmiękczacz. Podczas wyboru preparatu powinniśmy wziąć pod uwagę oczekiwany efekt, skład produktu oraz właściwości pranych rzecz.
Czym są perfumy do prania i jak działają?
Perfumy do prania to skoncentrowane esencje, które nadają ubraniom, pościeli i innym tkaninom wyrazisty, długo wyczuwalny zapach. Ich skład zależy od receptury. Mogą zawierać substancje zapachowe, olejki eteryczne, rozpuszczalniki, emulgatory, utrwalacze oraz konserwanty. Nie usuwają plam ani zabrudzeń, a najczęściej również nie zmiękczają materiału. Są więc dodatkiem do prania, który stosuje się razem z proszkiem, kapsułką lub żelem.
Perfumy zwykle wlewa się do przegródki na płyn do płukania. Pralka pobiera je podczas ostatniego płukania, więc zapach pozostaje na włóknach. Sposób użycia i zalecana ilość mogą się różnić w zależności od produktu, dlatego warto trzymać się instrukcji umieszczonej na opakowaniu. Skoncentrowanej esencji lepiej nie wylewać bezpośrednio na odzież, chyba że producent wyraźnie dopuszcza taką możliwość. Preparat może pozostawić tłusty ślad albo odbarwić jasny i delikatny materiał.
To, jak długo pranie będzie pachniało, zależy przede wszystkim od składu esencji. Cząsteczki, które wolniej się ulatniają, dłużej utrzymują się na włóknach. Niektóre produkty zawierają również mikrokapsułki, czyli maleńkie osłonki wypełnione zapachem. Osadzają się one na tkaninie i stopniowo pękają pod wpływem tarcia, na przykład podczas składania pościeli, zakładania bluzy czy noszenia ubrania. Wówczas aromat jest ponownie wyczuwalny, nawet kilka dni po praniu.
Płyn do płukania tkanin - jakie ma zalety i wady?
Płyn do płukania zmiękcza ubrania, wygładza ich powierzchnię i ogranicza elektryzowanie się materiałów, zwłaszcza tych wykonanych z włókien syntetycznych. Za ten efekt odpowiadają głównie kationowe środki powierzchniowo czynne, najczęściej związki amoniowe. Osadzają się one na włóknach i tworzą cienką warstwę, która zmniejsza tarcie. Tkanina jest wtedy przyjemniejsza w dotyku, mniej się gniecie, a żelazko łatwiej przesuwa się po jej powierzchni. Płyn może więc dobrze sprawdzić się podczas prania codziennych ubrań, koszul czy pościeli.
Te same składniki, które zmiękczają materiał, mogą jednak ograniczać jego chłonność i przewiewność. Pokrywają włókna delikatną, częściowo hydrofobową powłoką, przez którą woda wolniej wnika w tkaninę.
Ręcznik jest miękki i puszysty, lecz gorzej osusza skórę. Z tego względu płynu do płukania lepiej nie dodawać do ręczników, ściereczek z mikrofibry oraz odzieży sportowej odprowadzającej pot. Regularne stosowanie może stopniowo osłabiać właściwości materiału, dla których został on wybrany.
Płyny do płukania zawierają także kompozycje zapachowe, które pozostają na ubraniach po zakończeniu cyklu. Intensywność i trwałość aromatu zależą od receptury produktu, użytej ilości oraz sposobu suszenia. Większa dawka nie sprawi jednak, że pranie będzie pachniało lepiej. Nadmiar płynu może obciążyć włókna i pozostawić na nich wyczuwalną, śliską warstwę. Najlepiej trzymać się ilości podanej przez producenta, zwłaszcza podczas prania lekkich ubrań, pościeli i delikatnych materiałów.
Perfumy do prania a płyn do płukania - najważniejsze różnice
Perfumy do prania i płyn do płukania wlewa się zazwyczaj do tej samej przegródki, ale obydwa produkty mają inne zadania. Płyn wpływa przede wszystkim na strukturę materiału. Zmiękcza włókna, wygładza je i ogranicza elektryzowanie się odzieży. Perfumy służą głównie do nadawania tkaninom zapachu. Zwykle nie zmieniają ich faktury, zatem możemy stosować je podczas prania ręczników, mikrofibry i ubrań sportowych.
Płyn do płukania:
- zmiękcza i wygładza włókna;
- zmniejsza szorstkość materiału;
- ogranicza elektryzowanie się tkanin syntetycznych;
- może ułatwiać prasowanie i zmniejszać liczbę zagnieceń;
- pozostawia na powierzchni włókien cienką warstwę substancji zmiękczających;
- może osłabiać chłonność ręczników, mikrofibry oraz materiałów odprowadzających wilgoć.
Perfumy do prania:
- nadają ubraniom, pościeli i innym tekstyliom bardziej wyrazisty aromat;
- zazwyczaj nie zmiękczają ani nie wygładzają materiału;
- mają skoncentrowaną formułę, dlatego na jeden cykl często wystarcza niewielka ilość;
- mogą być stosowane do ręczników i odzieży sportowej, o ile producent dopuszcza takie zastosowanie, a receptura nie zawiera substancji powlekających włókna;
- w zależności od produktu mogą zawierać olejki eteryczne, utrwalacze zapachu lub mikrokapsułki uwalniające aromat pod wpływem tarcia.
Różnicę najlepiej widać po wysuszeniu prania. Materiał wypłukany z dodatkiem płynu będzie miększy i mniej podatny na elektryzowanie, lecz jego zapach może być delikatniejszy. Po użyciu perfum tkanina zachowuje swoją wcześniejszą fakturę, a aromat często jest wyczuwalny dłużej. Wybór zależy więc od tego, jakiego efektu oczekujemy. Płyn sprawdzi się do zmiękczania tkanin, natomiast perfumy będą lepszym rozwiązaniem dla osób, którym zależy głównie na trwałym zapachu ubrań.
Dlaczego płyn do płukania nie nadaje się do ręczników i odzieży sportowej?
Płyn do płukania nadaje ręcznikom miękkość, ponieważ jego składniki osiadają na bawełnianych włóknach i pokrywają je cienką warstwą. Efekt jest przyjemny w dotyku, lecz ma swoją cenę. Woda trudniej wnika w materiał, toteż ręcznik zamiast szybko osuszyć dłonie, zaczyna rozmazywać wilgoć po skórze. Chłonność spada szybciej przy częstym stosowaniu zmiękczacza lub przekraczaniu dawki podanej na opakowaniu. Najbardziej odczuwają to grube ręczniki frotte. Płyn osadza się na ich drobnych pętelkach, czyli właśnie tych elementach, które mają zbierać wodę.
Podobny proces zachodzi w odzieży sportowej, choć jego skutki odczuwamy przede wszystkim podczas wysiłku.
Poliester i poliamid mają odprowadzać pot na zewnętrzną stronę materiału, aby mógł szybko odparować. Elastan odpowiada z kolei za rozciągliwość i dobre dopasowanie ubrania. Zmiękczacz otula włókna śliskim nalotem, który spowalnia transport wilgoci. Koszulka długo pozostaje mokra, klei się do ciała, a zapach potu szybko powraca.
Problem dotyczy również legginsów, biustonoszy sportowych, bielizny termoaktywnej oraz kurtek z membraną. Płyn może ograniczyć oddychalność membrany i osłabić warstwę chroniącą materiał przed nasiąkaniem.
Ręczniki, ścierki z mikrofibry i odzież treningową najlepiej prać bez płynu zmiękczającego. Porcję detergentu dopasowujemy do wielkości wsadu, stopnia zabrudzenia oraz twardości wody. Nie wsypujmy proszku "na oko". Jego nadmiar także może pozostać między włóknami, usztywnić materiał i pozbawić ręczniki miękkości. Aby materiał odzyskał puszystość, możemy włączyć dodatkowe płukanie, energicznie strzepnąć go po wyjęciu z pralki i wysuszyć w ruchu. Dobrze poradzi sobie z tym suszarka bębnowa, o ile pozwalają na nią zalecenia na metce.
Co jest bezpieczniejsze dla skóry i środowiska?
Zarówno płyn do płukania, jak i perfumy do prania mogą zawierać konserwanty oraz substancje zapachowe, m.in. limonen, linalol, cytral i geraniol. Te związki występują również w naturalnych olejkach eterycznych, więc określenie "naturalny" nie oznacza automatycznie, że preparat będzie odpowiedni dla wrażliwej skóry. W takim przypadku lepiej wybrać produkt bezzapachowy, stosować go w dawce podanej na etykiecie. Możemy też uruchomić dodatkowe płukanie, aby dokładniej usunąć pozostałości środka z włókien.
O wpływie produktu na środowisko decydują jego:
- skład,
- dawka,
- liczba prań przypadająca na jedno opakowanie.
Skoncentrowane perfumy mogą ograniczyć zużycie plastiku i paliwa potrzebnego do transportu, ponieważ niewielka butelka zastępuje większe opakowanie płynu do płukania. Warto jednak przeliczyć rzeczywistą wydajność. Butelka o pojemności 250 ml wystarczy na 25 cykli przy dawce 10 ml, ale już tylko na 12 pełnych prań przy porcji 20 ml. Trzeba również sprawdzić, czy preparat zawiera polimerowe mikrokapsułki. Po wypłukaniu z tkanin mogą one trafić do ścieków, podobnie jak substancje zmiękczające, konserwanty i resztki kompozycji zapachowych.
Dla środowiska najkorzystniejsza będzie rezygnacja zarówno z płynu do płukania, jak i perfum do prania. Jeśli zależy nam na aromacie, lepiej wybrać koncentrat bez mikrokapsułek, dozować go miarką i kupować uzupełnienia zamiast kolejnych butelek. W przypadku płynów do płukania warto unikać gęstych formuł wymagających dużej porcji na jeden cykl.
Źródła: deccoria.pl













