Spis treści:
- Dlaczego róże lepiej sadzić jesienią niż wiosną?
- Sadzenie róż ogrodowych - najważniejsze etapy
- Pierwsza zima nowo posadzonej róży: kopczykowanie i ochrona przed wiatrem
Dlaczego róże lepiej sadzić jesienią niż wiosną?
Jesień to idealny czas na sadzenie róż rabatowych, a warunki wtedy panujące bardzo sprzyjają roślinom. Przede wszystkim chodzi o glebę, która pozostaje ciepła, chociaż powietrze wokół ochładza się. Wyższa temperatura ziemi sprzyja rozwojowi korzeni, które zdążą rozwinąć się przed nadejściem mrozów.
Ponadto chłodniejsze dni oraz mniejsze nasłonecznienie zmniejszają parowanie oraz transpirację, zatem róże tracą mniej wody. Wiosną dość szybko mogą przyjść pierwsze upalne dni, które łatwo przesuszają rośliny. Dodatkową zaletą jesieni są zwiększone ilości opadów. Częstsze deszcze przyczyniają się do utrzymania wilgotnego podłoża. Dlatego nie musisz często podlewać świeżo posadzonych róż.
Dużą przewagą końcówki roku nad początkiem jest mniejsze narażenie uprawy na stres związany z upałem. Pogoda jest stabilniejsza, dlatego rośliny bez problemu zaczynają intensywny wzrost części nadziemnych oraz rozwój korzeni. Jesienne sadzenie, otwiera się w nowym oknie ma na celu głównie wytworzenie silnego systemu korzeniowego i szybszy start wiosną, a co za tym idzie, twoje okazy będą silniejsze i bardziej odporne na choroby oraz panujące wokół warunki.
Jesienne sadzenie szczególnie sprzyja różom z odkrytym korzeniem, otwiera się w nowym oknie, czyli sprzedawanym bez bryły ziemi. Są one zwykle tańsze od tych pojemnikowych. Można je posadzić, gdy z drzew spadają już liście. Takie okazy sprzedaje się w stanie spoczynku i gdy trafią do gruntu, rozpoczną rozwój korzeni.
Sadzenie róż ogrodowych - najważniejsze etapy
Sadzenie róż ogrodowych nie jest trudnym zadaniem. Na początek trzeba znaleźć dla róż odpowiednie miejsce na rabacie, gdzie będą miały dobre warunki i miejsce do rozrastania. Następnie wykop dołek, w którym swobodnie zmieści się cała bryła korzeniowa rośliny. Jeśli gleba jest zbita, dodatkowo ją rozluźnij. Zanim włożysz roślinę do gleby, zanurz ją wraz z doniczką w wodzie. Poczekaj, aż na powierzchni przestaną pojawiać się bąbelki powietrza, i wyjmij różę.
Po takim przygotowaniu wyciągnij roślinę z doniczki, a jeśli masz trudności, ostrożnie rozetnij pojemnik. Bardzo ważna przy sadzeniu róż jest głębokość, na jaką trafią do gleby. Zaleca się, by miejsce, z którego wyrastają pędy, znalazło się mniej więcej 6-7 cm pod ziemią. Żeby utrzymać odpowiednią głębokość, połóż w poprzek dołka cienki patyczek, który wyznaczy linię przysypania róży glebą.
Ziemię należy delikatnie udeptać stopą, a jej nadmiar możesz rozrzucić na reszcie rabaty. Na koniec różę trzeba podlać tak, by wypełnić wolne przestrzenie w podłożu.

Pierwsza zima nowo posadzonej róży: kopczykowanie i ochrona przed wiatrem
Po posadzeniu bardzo ważne jest obfite podlanie róży, ale to nie jedyne kluczowe zadanie. Młode okazy są bardzo wrażliwe, dlatego trzeba je zabezpieczyć przed niskimi temperaturami. Wykonaj kopczykowanie, czyli usyp wokół podstawy krzewu niewielki kopczyk z ziemi, co zabezpieczy przed zimnem dolną część rośliny. Pomocna może być również cienka warstwa ściółki, np. z gałązek jodły, otwiera się w nowym oknie.
Nie musisz szczelnie okrywać całej róży, zwłaszcza w przypadku odmian dość odpornych na niskie temperatury. Agrowłóknina przyda się przy srogich zimach oraz niewielkich roślinach. Duży problem może stanowić wiatr. Najlepiej sprawdzą się przepuszczalne osłony przeciwwiatrowe. Nie hamują one całkowicie powiewów, co mogłoby prowadzić do turbulencji, a jedynie je ograniczają. Chociaż o wiele łatwiej posadzić różę w zacisznym miejscu. Możesz także wykorzystać paliki, które szczególnie przydadzą się przy różach piennych.
Źródło: deccoria.pl













