Spis treści:
- Ile miejsca potrzeba na funkcjonalną kuchnię w bloku?
- Jak zaplanować małą kuchnię otwartą na salon - zabudowa jednorzędowa czy w kształcie litery L?
- Okap i wentylacja w aneksie - o czym pamiętać przy montażu?
- Zabudowa kuchenna do sufitu - czy warto na małym metrażu?
- Jak oddzielić kuchnię od salonu bez budowania ściany?
Ile miejsca potrzeba na funkcjonalną kuchnię w bloku?
Kuchnia z pełnym zestawem sprzętów zmieści się w jednym rzędzie szafek wzdłuż ściany o długości od 3,1 do 3,4 m. Lodówka, szafka ze zlewem i płyta mają zwykle po 60 cm szerokości, a blat roboczy wypełnia resztę rzędu i dzieli się na kilka odcinków. Zmywarka i piekarnik nie wymagają osobnego miejsca, ponieważ zmywarkę można zabudować pod blatem obok zlewu, a piekarnik pod płytą.
Odcinki blatu mają różną długość, ponieważ każdy z nich służy do innej pracy. Blat między zlewem a płytą jest przeznaczony do krojenia i przygotowania potraw, dlatego powinien mieć co najmniej 60 cm. Odcinek obok lodówki może być krótszy, o długości 40-60 cm, bo wystarczy, aby zmieściły się na nim zakupy wyjęte z toreb. Po drugiej stronie płyty możesz zostawić 30-40 cm blatu, aby dostęp do garnka był wygodny z obu stron.
Poza długością ściany trzeba zaplanować też miejsce przed szafkami, potrzebne do wygodnej pracy. Przepisy budowlane od 2018 r. nie podają minimalnych wymiarów kuchni, dlatego przy planowaniu możesz oprzeć się na zasadach ergonomii. Dolna zabudowa ma standardowo 60 cm głębokości - przed nią zostaw przejście o szerokości co najmniej 90 cm. Przy piekarniku umieszczonym pod płytą najlepiej poszerzyć je do 120 cm, aby swobodnie wyjmować z niego potrawy.
Zabudowa w jednym rzędzie z piekarnikiem pod płytą potrzebuje więc pasa podłogi szerokiego na 1,8 m, a przy ścianie długości 3,1 m zajmuje około 5,6 mkw.
Jak zaplanować małą kuchnię otwartą na salon - zabudowa jednorzędowa czy w kształcie litery L?
Meble kuchenne możesz ustawić w jednym rzędzie albo w kształcie litery L. Pierwszy układ wymaga tylko jednej wolnej ściany, a drugi narożnika pokoju.
Zabudowa jednorzędowa pasuje nawet do wąskiego aneksu, bo wszystkie szafki i sprzęty stoją w niej obok siebie. Ma jednak jedną wadę - podczas gotowania trzeba przechodzić wzdłuż całego blatu. Lodówka jest najwyższym elementem tego układu, dlatego powinna znajdować się na końcu rzędu.
Zabudowa w kształcie litery L jest wygodniejsza w codziennym gotowaniu. Na krótszym ramieniu najlepiej ustawić lodówkę, a na dłuższym zlew i płytę z blatem roboczym pośrodku. Te trzy sprzęty tworzą wtedy trójkąt. Unikaj montowania zlewu w samym narożniku, bo dostęp do niego i do szafki pod spodem będzie utrudniony.
W bloku położenie pionu kanalizacyjnego i przewodu wentylacyjnego wyznacza miejsce zlewu i okapu nad płytą. Obie instalacje należą do części wspólnej budynku, a ich przeniesienie wymaga zgody wspólnoty lub spółdzielni. Dlatego najlepiej zaznaczyć je na szkicu mieszkania jako pierwsze i dopiero wokół nich rozplanować szafki.
Okap i wentylacja w aneksie - o czym pamiętać przy montażu?
W małej kuchni otwartej na salon para i zapachy z gotowania trafiają od razu do części wypoczynkowej, dlatego aneks wymaga sprawnej wentylacji. Okap podłącz do osobnego przewodu kominowego, a nie do kratki, przez którą uchodzi zużyte powietrze z całego pomieszczenia. O wolny przewód zapytaj zarządcę budynku albo kominiarza, który wykonuje przeglądy wentylacji.
Jeśli w ścianie nie ma takiego kanału, możesz zamontować pochłaniacz, czyli okap z filtrem węglowym, który oczyszcza powietrze i oddaje je z powrotem do pokoju. Pochłaniacz nie usuwa jednak wilgoci, dlatego kratka wentylacyjna musi pozostać drożna.
Wysokość montażu zależy od rodzaju płyty i okapu. Model wiszący zawieś około 60 cm nad płytą indukcyjną albo 70 cm nad gazową. Pochłaniacz podszafkowy umieść wyżej, co najmniej 70 cm nad płytą.

W kawalerce aneks połączony z pokojem można urządzić tylko z kuchenką elektryczną, na przykład z płytą indukcyjną. Jeśli w mieszkaniu jest teraz gaz, a kuchnia ma zostać otwarta, przed remontem zleć jego odcięcie instalatorowi z odpowiednimi uprawnieniami.
Zabudowa kuchenna do sufitu - czy warto na małym metrażu?
Na niewielkiej powierzchni liczy się każda odrobina miejsca do przechowywania, dlatego meble najlepiej poprowadzić aż do sufitu. Nad szafkami wiszącymi na zwykłej wysokości zmieści się wtedy jeszcze jeden rząd schowków. Zabudowa kuchenna do sufitu nie zostawia wolnej przestrzeni u góry, na której zbierałby się kurz, a od strony pokoju wygląda jak jednolita ściana.
Bez stołka można wygodnie sięgnąć tylko do szafek, które kończą się na wysokości około 180-190 cm. Wyżej najlepiej trzymać rzeczy potrzebne kilka razy w roku, takie jak świąteczna zastawa, formy do ciast czy zapasy. Talerze i garnki używane na co dzień powinny być pod ręką, w szufladach i na półkach tuż nad blatem.
Na małym metrażu dobrze wyglądają gładkie fronty bez wystających uchwytów, które optycznie podwyższają pomieszczenie. Meble możesz zamówić na wymiar albo złożyć z gotowych modułów. Jeśli między modułami a sufitem zostanie wąska szczelina, najłatwiej zakryć ją dociętą listwą maskującą.
Jak oddzielić kuchnię od salonu bez budowania ściany?
Granicę między aneksem a strefą wypoczynku możesz wyznaczyć za pomocą półwyspu, zmiany pokrycia podłogi albo obniżonego sufitu. Każdy z tych sposobów pozwala oddzielić kuchnię od salonu bez budowania ściany, dlatego do blatu nadal dociera światło z okna.
Półwysep jest przedłużeniem zabudowy kuchennej, które wychodzi w głąb salonu. Zamiast stawiać ścianę, możesz oddzielić kuchnię od salonu półwyspem, zmianą pokrycia podłogi albo niższym sufitem nad aneksem. Takie rozwiązania wyznaczają granicę kuchni, ale nie zasłaniają światła dziennego, co ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy aneks nie ma własnego okna. Od strony aneksu mieści szafki, a od drugiej strony tworzy blat, przy którym możesz zjeść śniadanie. Wyraźnie pokazuje, gdzie kończy się kuchnia, a w małym mieszkaniu może też zastąpić stół.
Innym sposobem jest zmiana materiału na podłodze. Płytki ceramiczne łatwo umyć po rozlanej wodzie czy tłuszczu, dlatego dobrze pasują do części kuchennej, a w salonie mogą leżeć panele albo deski. Granica między nimi powinna biec wzdłuż krawędzi półwyspu albo na skraju przejścia przed szafkami.
Kuchnię od salonu oddzieli też sufit podwieszany, obniżony tylko nad aneksem. Najlepiej, by kończył się dokładnie tam, gdzie płytki przechodzą w panele lub deski, bo wtedy granica kuchni jest widoczna i na podłodze, i nad głową. W obniżonej części możesz zamontować oprawy, które dobrze oświetlą miejsce do gotowania.
Przed zamówieniem mebli dobrze jest przymierzyć projekt do pomieszczenia. Wystarczy oznaczyć taśmą malarską na podłodze obrys zabudowy oraz miejsce lodówki, zlewu i płyty. Taki plan w skali 1:1 pokaże, ile miejsca potrzeba na funkcjonalną kuchnię. Łatwo też na nim sprawdzić, czy drzwiczki zmywarki i piekarnika otworzą się swobodnie, a przejście do kanapy pozostanie wygodne.
Źródło: deccoria.pl













