Spis treści:
- Rozmnażanie róż z pędów - mój pewny sposób
- Kiedy najlepiej pobierać pędy róż?
- Podłoże i warunki do ukorzeniania sadzonek róż
Rozmnażanie róż z pędów - mój pewny sposób
W ostatnich sezonach sprawdziłam kilka sposobów na rozmnażanie róż i jeden z nich uważam za najpewniejszy i mogę go z pełnym przekonaniem polecić. Polega na pobraniu sadzonek pędowych. Wycięte fragmenty powinny być dość grube, o długości około 15-20 cm. Górne cięcie najlepiej wykonać tuż nad pąkiem, a dolne skośnie, pod nim. Usuń wszystkie liście, końcówkę, która trafi do ziemi, możesz delikatnie rozciąć wzdłuż.
Tak przygotowane pędy wkładam wierzchołkami do dołu do słoika, w którym znajduje się odrobina wody, mniej więcej 1 cm. Róża powinna być w niej zamoczona. Całość przykrywam przezroczystym woreczkiem i stawiam na parapecie przy wschodnim oknie. Po około tygodniu lub dwóch w miejscach cięcia powinna pojawić się jasna tkanka, tzw. kalus, z którego później wyrosną korzenie. To znak, że sadzonki można przenieść do gruntu lub do doniczki. Różę trzeba przenieść szybko, żeby wytworzona tkanka nie zaczęła brązowieć i usychać.
Końcówka, na której pojawił się kalus, powinna trafić do gleby na głębokość około 5-7 cm. Jeśli zdecydujesz się na posadzenie róży w ogrodzie, przykryj młode okazy słoikiem i regularnie je przewietrzaj. Rośliny w doniczce trzeba regularnie podlewać i również można je okryć folią dla utrzymania wilgotności. W przypadku róż okrywowych pobrane sadzonki można od razu wkładać do gruntu, bo szybko przyjmują się w nowym miejscu.
Kiedy najlepiej pobierać pędy róż?
Dużo zależy od konkretnej odmiany róż, ale wyróżnia się trzy optymalne terminy - wiosną, latem po kwitnieniu i jesienią również, gdy krzewy przekwitną. Jeśli podczas letniego rozmnażania pobrane sadzonki uschły ze względu na bardzo upalną pogodę, zabieg można powtarzać w drugiej połowie września.
Konkretna pora roku ma wpływ na to, które pędy powinny zostać pobrane do rozmnażania. Od końca czerwca do lipca wycinaj fragmenty tegoroczne, półzdrewniałe u podstawy, ale nadal elastyczne. Wczesną wiosną oraz jesienią lepiej wybierać pędy w pełni zdrewniałe, po zakończeniu wegetacji.

Pobrany fragment róży powinien być zdrowy i bez objawów chorób. Zabieg najlepiej wykonać z rana, gdy tkanki są jeszcze dobrze nawodnione. Nie zwlekaj z przygotowaniem pędów, od razu włóż je do słoika lub do gruntu. W ten sposób zwiększasz szanse na udane ukorzenienie róż.
Podłoże i warunki do ukorzeniania sadzonek róż
Zarówno sadzonki przeniesione bezpośrednio do gruntu, jak i te w doniczkach potrzebują lekkiej, przepuszczalnej i stale wilgotnej gleby. Często zaleca się mieszankę torfu z piaskiem lub perlitem w proporcji objętościowej 1:1. Ważne, by nie doprowadzić do gnicia nowo powstałych korzeni. Sadzonki znajdujące się najpierw w słoiku z wodą muszą stać w miejscu jasnym, ale nie na bezpośrednim, ostrym słońcu, dlatego wschodni parapet będzie idealny. Obserwuj też stan wody, jeśli zacznie zmieniać kolor lub brzydko pachnieć, wymień ją na czystą.
Bardzo duże znaczenie ma też wilgotność wokół roślin. Dlatego przykrywa się je przezroczystą folią, ale należy je codziennie wietrzyć. Bez tego mogą rozwinąć się choroby grzybowe. Optymalna temperatura wokół sadzonek róż to 18-24 st. Celsjusza. Pierwsze podłoże po przesadzeniu rośliny nie musi być bardzo żyzne i bogate w składniki odżywcze. O wiele ważniejsza jest jego wilgotność i przepuszczalność. Dopiero gdy róża ukorzeni się w nowym miejscu, można zacząć ją dokarmiać.
Źródło: deccoria.pl













