Spis treści:
- Co daje ściółkowanie róż kartonami?
- Jak ściółkować róże kartonem, by chronić je przed czarną plamistością?
- Czy ściółkowanie róż kartonem ma wady?
Co daje ściółkowanie róż kartonami?
W sierpniu, gdy jest ciepło i deszczowo, róże często chorują na czarną plamistość, która znacznie je osłabia i odbiera im cały urok. Powoduje, że z krzewów opadają niemal wszystkie liście - zżółknięte i pełne ciemnych plam. Wskutek infekcji egzemplarze wolno rosną, zawiązują mniej pąków kwiatowych i często przemarzają.
Z czarną plamistością nie jest łatwo wygrać, dlatego trzeba za wszelką cenę jej zapobiegać. Zastanawiasz się, jak to zrobić? Najlepiej ściółkując róże kartonami, które często bez namysłu wyrzucamy do kosza na śmieci.
Zwykły karton może zdziałać dla róż więcej, niż nam się wydaje. Rozłożony wokół krzewu stanowi fizyczną barierę, która uniemożliwia rozprzestrzenianie się zarodników grzyba powodującego czarną plamistość. Znajdują się one na ziemi, a gdy ochronnej warstwy ściółki nie ma, przenoszą się na liście podczas podlewania czy opadów.
To niejedyna zaleta ściółkowania róż kartonami. Ich warstwa zatrzymuje wilgoć w glebie, co latem ma dla kondycji tych krzewów ogromne znaczenie. Ponadto tłumi chwasty, które w innym razie konkurowałyby z różami. Wszystko to sprawia, że krzewy ściółkowane kartonami zdrowo się rozwijają oraz bujniej i dłużej kwitną, nawet do późnej jesieni.
Czy kartony można zastąpić gazetami, jeśli mamy je pod ręką? Tak, choć rozwiązanie to ma pewne minusy. Gazety rozkładają się szybciej niż tektura, więc trzeba je częściej dokładać, używając kilku warstw jedna na drugiej. Sięgać można tylko po czarno-białe gazety, nigdy kolorowe, błyszczące wkładki, które zawierają substancje szkodliwe dla gleby.
Jak ściółkować róże kartonem, by chronić je przed czarną plamistością?
W przypadku róż dobrze sprawdza się stara zasada - lepiej zapobiegać niż leczyć. Pomoże nam w tym zwykły, czysty karton. Aby wykorzystać go do ściółkowania, nie powinien mieć kolorowych nadruków, naklejek, zszywek czy resztek taśm. Warto położyć go pod krzewami w sierpniu, gdy czarna plamistość stanowi duże zagrożenie.

Jak ściółkować róże kartonem, by chronić je przed czarną plamistością?
- Usuwamy opadłe liście spod krzewu - to ważny krok, bo znajdować się na nich mogą zarodniki grzyba.
- Rozkładamy karton u podstawy róż - najlepiej położyć jedną lub dwie warstwy tak, by przykrywały cały obszar pod krzewem nieco poza zakres korony.
- Obficie podlewamy - karton musi być równomiernie zwilżony.
- Zabezpieczamy - nie ma co się oszukiwać - karton na rabacie nie wygląda ładnie, dlatego warto go przykryć słomą, korą sosnową lub kompostem. W ten sposób sprawimy też, że tektury nie porwie wiatr. Jeśli jej wygląd nam nie przeszkadza, możemy obciążyć ją kamieniami.
Czy ściółkowanie róż kartonem ma wady?
Wiemy już, że ściółkowanie róż kartonem przynosi korzyści. Nie jest to jednak rozwiązanie wolne od wad. Warto pamiętać, że karton nie jest szczególnie trwałą ściółką - z czasem się rozkłada i trzeba go systematycznie uzupełniać. Nie powstrzyma też zarodników, które przenoszone są przez wiatr z krzewów rosnących zbyt blisko siebie czy tych znajdujących się na brudnych narzędziach ogrodniczych - rozsiewanych przez nas samych. Tektura może też przyciągać ślimaki czy myszy.
Kartony są zatem jednym z elementów profilaktyki. Aby skutecznie chronić róże przed czarną plamistością, trzeba też regularnie usuwać porażone liście, dbać o porządek w otoczeniu krzewów i nie moczyć ich liści przy podlewaniu (strumień wody kierować pod korzeń). Warto również stosować opryski, które zabezpieczają przed tą najgorszą chorobą róż.
Źródło: deccoria.pl











