Spis treści:
- Jak wygląda czarna plamistość róż?
- Jak chronić róże przed czarną plamistością?
- Czy są odmiany róż odporne na czarną plamistość?
Jak wygląda czarna plamistość róż?
Czarna plamistość róż jest powszechną w naszych ogrodach chorobą, która często daje o sobie znać w drugiej połowie lata. Bezpośrednią jej przyczyną jest grzyb Diplocarpon rosae. Rozwojowi tego patogenu szczególnie sprzyjają ciepło i wysoka wilgotność powietrza, dlatego infekcja szybko postępuje podczas deszczowego lata.
Pierwsze objawy czarnej plamistości występują dużo wcześniej - już wiosną, najczęściej w maju. Łatwo je wtedy przeoczyć, bo są to pojedyncze ciemne plamki na najstarszych liściach, rosnących w dolnych partiach krzewów. Na półmetku lata jednak choroba zdecydowanie przybiera na sile.
Ciemnobrązowe lub czarne plamy pojawiają się coraz liczniej na liściach róż, a ich rozmiar stopniowo się powiększa. Zauważyć je można już nie tylko u podstawy krzewów, ale także wyżej. Porażone liście żółkną, więdną i przedwcześnie opadają. Wskutek czarnej plamistości róże są często całkowicie ogołocone w sierpniu.
Choroba ta nie tylko odbiera różom urodę, ale także je osłabia i to na wiele sezonów. Walcząc z nią, rośliny tracą całą energię, którą powinny przeznaczyć na wytwarzanie swych efektownych pąków. W konsekwencji chore róże kwitną coraz gorzej, a także są wrażliwsze na przemarznięcie zimą oraz ataki innych patogenów czy szkodników.
Jak chronić róże przed czarną plamistością?
Co zrobić, by uratować róże przed czarną plamistością? Oczywiście, podobnie jak w przypadku innych chorób roślin, ogromne znaczenie ma profilaktyka. Czarną plamistość dość trudno opanować i wyleczyć, gdy zaatakuje już nasze krzewy. Dlatego warto stosować wszelkie dostępne środki zapobiegawcze.
Jak chronić róże przed czarną plamistością? Jeśli dopiero planujemy je posadzić, pamiętajmy o zachowaniu odpowiednich odstępów między krzewami i wybierzmy dla nich słoneczne, przewiewne stanowisko. Grzyb uwielbia bowiem miejsca cieniste, wilgotne i nadmiernie zagęszczone.
W przypadku już rosnących róż ważna jest prawidłowa pielęgnacja. Unikajmy moczenia liści przy podlewaniu i regularnie przycinajmy krzewy. Dokarmiajmy je umiarkowanie fosforem i potasem, uważając na przenawożenie azotem, które osłabia odporność róż. Nie zapominajmy, aby zbierać spod roślin wszystkie opadłe liście, gdzie mogą kryć się chorobotwórcze zarodniki. Nie wolno wrzucać ich na kompost, bo patogen w nim przetrwa.
O czym jeszcze pamiętać? Regularnie sprawdzajmy, czy na różach nie pojawiły się niepokojące objawy. Jeśli wystąpią, czym prędzej usuńmy porażone liście i je zutylizujmy, a narzędzia zdezynfekujmy. Nie chcemy przecież, aby infekcja przeniosła się na inne rośliny.

Kolejnym ważnym zabiegiem są profilaktyczne opryski przeciwko czarnej plamistości róż. Warto je przeprowadzać, zanim pojawią się pierwsze objawy lub na wczesnym etapie rozwoju infekcji. Liczy się systematyczność - opryski trzeba powtarzać co tydzień lub częściej, jeśli pogoda jest deszczowa. Czym pryskać róże na czarną plamistość?
- Mleko - tłuste mleko rozcieńczamy wodą w proporcji 1:2 (1 część mleka i 2 części wody).
- Jodyna - rozpuszczamy ½ łyżeczki jodyny w 10 l wody. Wykorzystujemy od razu.
- Czosnek i skrzyp - obieramy 1 główkę czosnku i miażdżymy ząbki. Dodajemy 4 łyżeczki suszonego skrzypu, zalewamy 1 l zimnej wody i odstawiamy na całą noc. Następnie doprowadzamy do wrzenia, gotujemy przez 5 min, studzimy i cedzimy. Rozcieńczamy wodą w stosunku 1:4.
- Soda oczyszczona - w 2 l wody rozpuszczamy 1 łyżeczkę sody oczyszczonej oraz odrobinę mydła potasowego.
Proste domowe sposoby nie zawsze ocalą róże przed czarną plamistością. Jeśli mimo starań choroba się rozwija, rośliny uratują fungicydy, które stosujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Nie zwalnia nas to jednak z usuwania porażonych oraz opadłych liści, które są źródłem infekcji.
Czy są odmiany róż odporne na czarną plamistość?
Niektóre róże częściej chorują na czarną plamistość, inne rzadziej. Stare, szlachetne odmiany są na tę infekcję szczególnie podatne. Na szczęście opracowano też nowoczesne odmiany o wysokiej odporności, które znacznie lepiej odpierają ataki patogenów.
Jakie odmiany róż są odporne na czarną plamistość? Róże okrywowe 'Heidetraum', pnąca 'Dortmund' czy wielkokwiatowa 'Tiamo' grzyb atakuje stosunkowo rzadko. Nie miejmy jednak złudzeń - wybór dobrej odmiany nie daje stuprocentowej gwarancji, że problem nie wystąpi - gdy warunki sprzyjają, a róże są zaniedbane, nawet te wytrzymałe poddadzą się chorobie.
Dlatego ważne jest, by o krzewy troszczyć się przez cały sezon, zwracając szczególną uwagę na letnie zabiegi profilaktyczne. Dzięki nim, a także szybkiej reakcji, róże będą cieszyć oko zdrowymi liśćmi i bogactwem kolorowych kwiatów.
Źródło: deccoria.pl











