Spis treści:
- Co zrobić z porażonymi zarazą ziemniaczaną krzakami pomidorów?
- Jak i czym odkazić ziemię po chorych pomidorach?
Co zrobić z porażonymi zarazą ziemniaczaną krzakami pomidorów?
Na koniec sezonu krzaki pomidorów są narażone na niskie temperatury i wysoką wilgotność. Na wielu z nich pojawiają się wtedy objawy zarazy ziemniaczanej. W październiku nie warto podejmować walki z chorobą, lepiej po prostu zakończyć uprawę. Jeżeli na krzakach nadal wiszą zdrowe pomidory, możesz je zerwać i przenieść na słoneczny parapet, by dojrzały.
Ważne, żeby owoce z chorych roślin trzymać osobno i regularnie je obserwować, ponieważ objawy choroby często występują po kilku dniach. Jeśli z pomidorami jest wszystko w porządku, nadają się one do zjedzenia. Może się jednak zdarzyć, że na skórce pojawi się niewielka, brunatna plama lub jakiekolwiek oznaki gnicia - wtedy pomidor trzeba wyrzucić.
Porażone krzaki oraz owoce nie nadają się do kompostowania, ponieważ patogeny przeniosą się na cały kompost. Lepiej wykopać roślinę i po prostu dodać ją do bioodpadów. Również nie zaleca się pozostawiać chorych resztek roślinnych na grządkach lub w szklarni. Wszystkie miejsca należy dokładnie oczyścić, nie zapominając o wyrwaniu chwastów i korzeni pomidorów.
Likwidując zainfekowane pomidory, zaleca się wykopać całą uprawę, ponieważ niektóre krzewy mogą jedynie wyglądać na zdrowe, podczas gdy w rzeczywistości też zostały zainfekowane. Wszystkie fragmenty roślin najlepiej włożyć do jednego worka i oddać do utylizacji. Zarażone pomidory, podobnie jak inne resztki roślinne, nie nadają się do spalenia. Jeśli przy usuwaniu krzaków użyto sekatorów albo nożyc, trzeba je koniecznie zdezynfekować, by dalej nie przenosiły patogenów.
Jak i czym odkazić ziemię po chorych pomidorach?
Po uprzątnięciu grządek z chorych pomidorów nadchodzi czas na odkażenie gleby po ich uprawie. Można to zrobić na kilka sposobów. Jednym z rozwiązań jest przygotowanie gnojówki ze skrzypu, otwiera się w nowym oknie lub czosnku, które świetnie radzą sobie z patogenami, a dodatkowo dostarczą glebie składników mineralnych.

Gnojówka ze skrzypu zawiera krzemionkę, saponiny i kwasy organiczne, które wzmacniają strukturę podłoża i zapobiegają rozwojowi mikroorganizmów chorobotwórczych. Roztwór odstrasza też mszyce i przędziorki. Z kolei gnojówka z czosnku, otwiera się w nowym oknie wykazuje silne działanie bakteriobójcze, grzybobójcze i przeciwwirusowe. Czosnek zawiera allicynę, działającą niczym naturalny antybiotyk, i niszczy patogeny, jednocześnie nie stwarzając zagrożenia dla pożytecznych owadów, takich jak pszczoły czy biedronki.
Kolejną opcją jest wysiew poplonów, takich jak gorczyca lub wyka, otwiera się w nowym oknie. Oba gatunki charakteryzują się właściwościami fitosanitarnymi i oprócz tego, że odkażą grządkę, to też poprawią jakość gleby i zwiększą zawartość próchnicy. Na poplon nadają się rośliny strączkowe, które zawiązują przy swoich korzeniach azot z atmosfery i przekształcają go w formy łatwo dostępne dla innych roślin.
Po przeprowadzeniu odkażania dobrze będzie dodatkowo podłoże wzbogacić, zwłaszcza jeśli w kolejnym sezonie pomidory zostaną posadzone dokładnie w tym samym miejscu. Są one dość żarłoczne, więc lepiej urosną w glebie pełnej pierwiastków. Rozrzuć na grządce obornik lub kompost i zmieszaj je z ziemią. To uzupełni wszelkie niedobory po sezonie i przygotuje twoją glebę na uprawę w kolejnym roku.
Źródło: deccoria.pl














