Spis treści:
- Czy warto zrywać zielone pomidory z krzaka?
- Jak przyspieszyć dojrzewanie zielonych pomidorów w domu - 3 patenty
Czy warto zrywać zielone pomidory z krzaka?
Pomidory pochodzą z klimatu cieplejszego niż nasz. Potrzebują długich, słonecznych dni i temperatury powyżej 15°C, by ich owoce w pełni dojrzały. Polska jesień je zaskakuje - gdy wciąż plonują, noce robią się dla nich zbyt chłodne. Coraz częściej pada i wzrasta wilgotność powietrza, co niesie za sobą dodatkowe ryzyko związane z zarazą ziemniaczaną. Jeśli choroba ta zainfekuje owoce, nie będziemy mogli ich zjeść.
Biorąc pod uwagę te okoliczności, większość ogrodników decyduje się na zerwanie zielonych pomidorów z krzaka. To naprawdę dobry pomysł, bo owoce, które osiągnęły odpowiednie rozmiary, z powodzeniem zaczerwienią się w domu. Jest to możliwe, ponieważ nawet po zbiorze same wydzielają etylen - naturalny hormon roślinny, który odpowiada za ich dojrzewanie.
Jakie pomidory nadają się do dojrzewania w domu? Najlepiej te, które są w pełni wyrośnięte i mają jasnozieloną skórkę (mogą mieć też lekki różowawy rumieniec przy szypułce). Powinny być zdrowe, jędrne oraz pozbawione wad - bez wgnieceń, pęknięć czy śladów gnicia.
Takie owoce zgromadziły już wystarczająco dużo składników odżywczych, by szybko zmieniły kolor w warunkach domowych. Ich aromat może być słabszy niż w przypadku pomidorów dojrzewających na krzaku, otwiera się w nowym oknie do końca. Nadal będą smaczne, choć być może nieco mniej słodkie.
Zielonych pomidorów nie warto jeść od razu po wniesieniu do domu, a już na pewno nie na surowo. Zawierają tomatynę, alkaloid powodujący zatrucia w dużych ilościach. Co prawda po gotowaniu, kiszeniu czy marynowaniu szkodzi ona w mniejszym stopniu, nadal warto zachować ostrożność. Najlepsze dla nas są pomidory całkowicie dojrzałe.
Jak przyspieszyć dojrzewanie zielonych pomidorów w domu - 3 patenty
Wbrew pozorom to nie światło, a odpowiednia temperatura w czasie przechowywania, otwiera się w nowym oknie jest najważniejsza, by zielone pomidory dojrzały. Czerwienią się w ciągu tygodnia lub dwóch, w zależności od ich stanu w momencie zbioru, gdy utrzymuje się ona na poziomie 18-22°C. Proces ten można jednak skrócić o kilka dni, stosując ciekawe patenty. Jak przyspieszyć dojrzewanie zielonych pomidorów w domu?
- Papierowa torba lub gazeta - zielone pomidory wkładamy do jednej papierowej torby lub owijamy każdy owoc osobno gazetą. Kładziemy w pomieszczeniu, gdzie jest temperatura pokojowa. W ten prosty sposób zatrzymamy wokół owoców wydzielany przez nie etylen, co wspomoże dojrzewanie.
- Jabłka albo banany - umieszczamy zielone pomidory w pudełku i kładziemy obok nich kilka owoców, które produkują dużo etylenu. Dobrze sprawdzą się banany i jabłka, ale mogą to być także figi, otwiera się w nowym oknie. Nakrywamy z wierzchu pergaminem, by pomidory szybko zyskały charakterystyczny kolor.
- Podwieszanie krzaków - świetna propozycja dla osób, które mają w domu więcej miejsca. W kotłowni, pralni czy na strychu zawieszamy pod sufitem całe wykopane z ziemi, zdrowe i suche krzaki pomidorów. Umieszczamy je na sznurku do góry nogami, czyli za korzenie. Pozostawiamy na nich owoce, które zbieramy w miarę ich dojrzewania.
Niezależnie od wybranej metody codziennie sprawdzamy, czy pomidory nabierają czerwonej barwy i wszystko jest z nimi w porządku. Jeśli pojedyncze sztuki zaczną się psuć, od razu je usuwamy.
Źródło: deccoria.pl













