Spis treści:
- Sadzenie róż z odkrytym korzeniem - jesienią czy wiosną?
- Największe błędy podczas sadzenia róż
- Zabezpieczanie młodych róż przed zimą
Sadzenie róż z odkrytym korzeniem - jesienią czy wiosną?
Dokładny termin sadzenia róż zależy przede wszystkim od warunków panujących w twoim ogrodzie. Jeśli rabata pod krzewy jest odpowiednio przygotowana jesienią, już wtedy możesz zabrać się do pracy. Natomiast jeśli planujesz większe prace w ogrodzie lub zamierzasz dołować sadzonki w ziemi, z właściwym sadzeniem lepiej wstrzymać się do wiosny.
Jesień jest świetnym terminem na sadzenie róż, głównie ze względu na pogodę. O tej porze roku zazwyczaj panuje niska temperatura, występują częstsze deszcze, a wilgotność powietrza utrzymuje się na wysokim poziomie. To powoduje, że stres wywołany przesadzeniem w nowe miejsce jest dla rośliny mniejszy.
Bez względu na termin sadzenia, na początek wybierz dla swoich krzewów odpowiednie miejsce. Róże uwielbiają słońce, poradzą sobie też w lekkim półcieniu, ale nawet wtedy potrzebują minimum 5 godzin światła dziennie. Kolejny bardzo istotny aspekt to podłoże. Gleba musi być przepuszczalna, najlepiej gliniasta. W przypadku bardzo lekkiej ziemi warto dodać choć trochę gliny, która wchłonie dużo wody i z czasem stopniowo odda ją roślinie. Glina podobnie działa z nawozami.
Nie musisz sadzić róż zaraz po ich kupieniu. Grzegorz Hyży, prowadzący szkółkę róż, własny sklep online oraz kanał na YouTube o nazwie RozeOgrodowe.pl, podkreśla, że sadzonki można przetrzymywać nawet 2 tygodnie, wystarczy dać im dostęp do powietrza i regularnie sprawdzać, czy nie pojawiła się na nich pleśń.
Największe błędy podczas sadzenia róż
Najczęstszym błędem podczas sadzenia róż, otwiera się w nowym oknie z odkrytym korzeniem jest przesuszenie. Oznacza to, że nowe sadzonki, zanim wypuszczą korzenie i przyjmą się w nowym miejscu, usychają. Co ważne, róże mogą być przesuszone już przed sadzeniem, ale często zdarza się, że problem pojawia się po sadzeniu.
W związku z tym przyjrzyj się swoim roślinom. Wszystko widać na pędach, które powinny być gładkie i soczyście zielone. Natomiast jeśli zauważysz pomarszczoną skórkę, włóż młody krzew na kilka godzin, a nawet na kilka dni do wody. To sprawi, że róże odzyskają turgor (sprężystość tkanek) i o wiele łatwiej przyjmą się na rabacie.
Przesuszenie po posadzeniu objawia się w ten sam sposób, ale gdy sadzonki są już w ziemi, i to nawet po podlaniu. Dzieje się tak, ponieważ róża traci wodę przez swoje pędy, a także w momencie, gdy korzenie nie są w stanie pobierać wody z podłoża. Taka sytuacja zachodzi, gdy stężenie jonów soli mineralnych jest tak duże, że roślina nie jest w stanie wyciągnąć dla siebie wody.

Dlatego przed sadzeniem nie zaleca się nawożenia, co zwiększa zasolenie gleby. Grzegorz Hyży wyjaśnia, że w takich warunkach młode róże mogą stać w miejscu i nie rozwiną się nawet przez rok. Do nadmiernego zasolenia gleby może dojść nawet wtedy, gdy sadzisz róże w miejscu, gdzie wcześniej rosły gatunki bardzo intensywnie nawożone. Trzeba także uważać na nawożenie obornikiem, otwiera się w nowym oknie lub kompostem, ponieważ jego duże ilości, znajdujące się zbyt płytko, sprawiają, że róże mają problem z wykształceniem dużego, silnego systemu korzeniowego i również przestaną rosnąć.
Zabezpieczanie młodych róż przed zimą
Sadzonkę róży z wieloma pędami przed sadzeniem warto nieco przyciąć, dzięki czemu straci mniej wody i lepiej przyjmie się w nowym miejscu. Korzenie również można nieco skrócić, by wykopać mniejszy dołek na krzew. Jego głębokość zależy od tego, czy dodasz do środka obornik lub kompost, które trzeba jeszcze przemieszać z ziemią. Pamiętaj, że korzenie róży nie mogą być podwinięte. Nie wykopuj zbyt głębokiego dołka, gdyż po obfitych opadach deszczu gleba osiądzie. Następnie włóż sadzonkę do dołka, przysyp ją miałką ziemią, dobrze ugnieć podłoże i obficie podlej różę.
Ze względu na zmienne, jesienne warunki możesz od razu po posadzeniu usypać kopczyk wokół sadzonki. Ochroni on roślinę przed przesychaniem. Co ciekawe, Grzegorz Hyży zdradza, że nie trzeba obawiać się przymrozków, które nie stwarzają zagrożenia dla młodych róż.
Przy zapowiadanych bardzo silnych mrozach, ochronisz swoją uprawę, rozkładając włókniny zimowe. Przepuszczają one powietrze, dlatego są najlepszym wyborem. Absolutnie nie okrywaj roślin nieprzepuszczalną folią. Alternatywę stanowi biała agrowłóknina, która nie powinna dotykać wszystkich pędów młodych róż.
Źródło: deccoria.pl, YouTube RozeOgrodowe.pl - najlepsze róże do Twojego ogrodu













