Spis treści:
- Kiedy przypada idealny moment na zbiór orzechów włoskich?
- Czy orzechy włoskie można zrywać z drzewa, czy czekać, aż same opadną?
- Jak prawidłowo suszyć orzechy włoskie, aby zapobiec ich pleśnieniu?
- Przechowywanie orzechów w skorupkach i łuskanych - najlepsze sposoby
- Jak zabezpieczyć zebrane orzechy przed jełczeniem i molami spożywczymi?
Kiedy przypada idealny moment na zbiór orzechów włoskich?
Orzech włoski owocuje jesienią, najczęściej w październiku, choć w cieplejszych rejonach zbiór bywa możliwy już we wrześniu. Gdy owoc osiąga pełną dojrzałość, zielona łupina pęka, a jej zawartość odpada od gałęzi. Gotowość do zbioru rozpoznasz więc po spadających z drzewa orzechach.
Orzechy nie spadają jednak wszystkie naraz, tylko dojrzewają kolejno, dlatego cały zbiór rozciąga się zwykle na dwa, trzy tygodnie. W tym czasie lepiej zbierać je co kilka dni, bo pozostawione zbyt długo na wilgotnej ziemi ciemnieją i pleśnieją jeszcze przed suszeniem.
Czy orzechy włoskie można zrywać z drzewa, czy czekać, aż same opadną?
Orzech włoski osiąga pełną dojrzałość dopiero wtedy, gdy pęknie łupina i sam odpadnie od gałęzi. Zrywanie owoców prosto z gałęzi, zanim zaczną pękać, przerywa naturalny proces dojrzewania i utrudnia czyste oddzielenie skorupki od wciąż przylegającej do niej łupiny. Możesz jednak przyspieszyć opadanie, delikatnie potrząsając gałęziami, gdy większość z nich już popękała, co skraca czas zbioru bez szkody dla jakości orzechów.
Podczas zbioru zabezpiecz dłonie rękawicami - łupiny orzecha włoskiego zawierają juglon, barwnik, który trwale przyciemnia skórę i tkaniny - z tego samego powodu stosuje się je w domowych płukankach do włosów.
Aby ochronić orzechy przed kontaktem z mokrą ziemią, rozłóż pod drzewem plandekę lub siatkę. Te leżące na ziemi zbierz możliwie szybko, najlepiej tego samego dnia, bo deszcz i wilgoć sprzyjają pleśni.
Jak prawidłowo suszyć orzechy włoskie, aby zapobiec ich pleśnieniu?
Zieloną łupinę z orzechów zdejmij możliwie szybko, najlepiej w ciągu jednego, dwóch dni od zbioru. Nieusunięta łupina zatrzymuje wilgoć na skorupce, a wilgoć i ciepło to najkrótsza droga do pleśni. Orzechy umyj czystą wodą, żeby pozbyć się resztek miąższu, a potem osusz ściereczką.
Rozłóż je pojedynczą warstwą na sicie, tacy lub gazecie, tak by skorupki się nie stykały. Wybierz na to przewiewne, zacienione pomieszczenie o stałej temperaturze, z dala od bezpośredniego słońca i grzejników, bo gwałtowne dosuszanie w cieple pogarsza jakość jądra. Proces suszenia orzechów trwa zwykle kilka tygodni, zależnie od pogody i wielkości partii. Orzechy możesz co jakiś czas przewracać na drugą stronę, by wilgoć odparowywała równomiernie z całej powierzchni skorupki. Gotowe do przechowania są wtedy, gdy skorupka jest sucha i wyraźnie lżejsza niż na początku suszenia.
Przechowywanie orzechów w skorupkach i łuskanych - najlepsze sposoby
To forma przechowywania decyduje, jak długo orzechy zachowają świeżość. W skorupkach, w chłodnej i suchej spiżarni, wytrzymują nawet około roku - twarda skorupka chroni wnętrze przed wilgocią, światłem i dostępem powietrza. Możesz je trzymać w drewnianych skrzynkach, wiklinowych koszach lub siatkowych workach, byle z dostępem świeżego powietrza. Jedynie szczelnie zamknięte foliowe worki się nie sprawdzają - uwięziona w nich wilgoć sprzyja pleśni nawet po dobrym wysuszeniu.
Jądra łuskane, pozbawione ochronnej skorupki, są dużo bardziej narażone na jełczenie, dlatego warto je trzymać wyłącznie w szczelnie zamkniętym, nieprzepuszczającym zapachów pojemniku. W chłodnej, ciemnej spiżarni zachowają jakość przez około pół roku, w lodówce wytrzymają do roku, a zamrożone w hermetycznym pojemniku - nawet dwa lata.
Jak zabezpieczyć zebrane orzechy przed jełczeniem i molami spożywczymi?
Nawet dobrze wysuszone orzechy mogą później zjełczeć albo zostać zaatakowane przez mole spożywcze, dlatego zapasy warto regularnie sprawdzać przez cały sezon przechowywania. Zjełczały tłuszcz daje się rozpoznać po gorzkim, nieprzyjemnym smaku i kwaśnym zapachu, typowym dla utleniania tłuszczu. Takich orzechów nie uratuje żadna obróbka termiczna, więc wyrzuć je bez wahania.

Przechowuj je wyłącznie w szczelnych pojemnikach szklanych lub metalowych, a nie w cienkich foliowych torebkach, które owady z łatwością przegryzają. Gdy podejrzewasz, że do zapasów mogły trafić jaja szkodnika, zamroź orzechy na kilka dni - niska temperatura skutecznie je niszczy, zanim zdążą rozwinąć się z nich larwy. Delikatna, pajęczynowata przędza na wieczku pojemnika albo wśród orzechów zdradza obecność larw moli we wczesnym stadium - regularne sprawdzanie zapasów pozwala wychwycić ich obecność, zanim rozprzestrzenią się na inne produkty w spiżarni.
Źródło: deccoria.pl













