Spis treści:
- Dlaczego sadzonki z gołym korzeniem są lepsze od tych z pojemnika?
- Kiedy sadzić drzewka owocowe z gołym korzeniem?
- Jak przygotować korzenie drzewka przed posadzeniem?
- Jak głęboko sadzić drzewka owocowe?
- Czy nowo posadzone drzewka owocowe trzeba od razu przycinać?
Dlaczego sadzonki z gołym korzeniem są lepsze od tych z pojemnika?
Cena sadzonki z gołym korzeniem bywa nawet kilkukrotnie niższa niż tej samej odmiany w pojemniku, bo szkółka nie ponosi kosztów donicy, podłoża ani opakowania potrzebnego do transportu rośliny razem z ziemią. Dla kogoś, kto planuje obsadzić cały sad kilkoma czy kilkunastoma drzewkami, ta różnica w rachunku robi się odczuwalna już przy pierwszych zakupach.
Korzenie takiej sadzonki po posadzeniu od razu stykają się z rodzimą glebą i szybko w nią wrastają. Przy zakupie możesz też zobaczyć cały system korzeniowy gołym okiem, dlatego łatwiej ci ocenić jego kondycję niż w przypadku rośliny w nieprzezroczystym pojemniku - widać, czy korzeni jest dużo, czy są zdrowe i proporcjonalne do reszty drzewka.
Ta przewaga ma jednak swój koszt - odkryte korzenie, otwiera się w nowym oknie szybko tracą wilgoć, dlatego drzewko wymaga posadzenia od razu po zakupie, najlepiej jeszcze tego samego dnia. Jeśli nie masz takiej możliwości, lepszym wyborem będą droższe sadzonki sprzedawane w pojemnikach.
Kiedy sadzić drzewka owocowe z gołym korzeniem?
W szkółkach wykopuje się sadzonki z gołym korzeniem wyłącznie w okresie spoczynku, kiedy drzewko nie ma liści i nie pobiera wody z gleby w takim tempie jak latem. Do sadzenia możesz więc wykorzystać dwa terminy - późną jesień, od października do pierwszych mocniejszych przymrozków, oraz wczesną wiosnę, zwykle od marca do połowy kwietnia, zanim pąki zaczną pękać.
Podczas jesiennego sadzenia, otwiera się w nowym oknie gleba jest jeszcze ciepła i wilgotna po lecie, więc korzenie zdążą się rozrosnąć przed zimą, a wiosną drzewko będzie mogło zacząć wzrost bez przeszkód. Sadzenie wiosenne bywa bezpieczniejszym wyborem w regionach z ostrymi mrozami i grubszą okrywą śnieżną, gdzie młode korzenie mogłyby przemarznąć w gruncie.

Wśród sadzonek z gołym korzeniem znajdziesz głównie drzewka liściaste zrzucające liście na zimę - jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie czy czereśnie. Przy zakupie sprawdź korę - powinna być gładka i elastyczna - oraz same korzenie - cztery lub więcej, o długości około 30 cm, bez śladów pleśni czy zgnilizny.
Jak przygotować korzenie drzewka przed posadzeniem?
Przed sadzeniem obejrzyj bryłę korzeniową i przytnij ostrym sekatorem wszystkie korzenie złamane lub uszkodzone podczas wykopywania w szkółce - cięcie prowadź tuż nad zdrową, jasną tkanką. Te wyraźnie dłuższe od pozostałych skróć o mniej więcej jedną trzecią, żeby zmieściły się w dołku bez zawijania i skręcania.
Bezpośrednio przed sadzeniem zanurz korzenie w wiadrze z wodą na 30-60 minut. Taka kąpiel obudzi je i ułatwi start po przesadzeniu. Do wody możesz też dodać niewielką ilość ukorzeniacza, jeśli masz go akurat pod ręką. Do momentu sadzenia trzymaj korzenie w cieniu, przykryte wilgotną włókniną, z dala od wiatru i słońca - nawet kilkanaście minut na otwartym powietrzu potrafi je mocno przesuszyć.
Jak głęboko sadzić drzewka owocowe?
Głębokość sadzenia drzewek owocowych łatwo sprawdzisz po śladzie dawnej ziemi na pniu - ciemniejsza linia kory pokazuje poziom, na jakim sadzonka rosła w szkółce. Drzewko posadź tak samo, ewentualnie 2-3 cm głębiej. Miejsce szczepienia, czyli widoczne pogrubienie na pniu, musi zostać kilka centymetrów nad powierzchnią gleby. Zbyt głębokie zakopanie tego miejsca osłabia wzrost drzewka i sprzyja chorobom kory.
Wykop szerszy i głębszy dołek, otwiera się w nowym oknie niż rozłożone korzenie, żeby zmieściły się w nim swobodnie, bez zaginania i skręcania - jako punkt odniesienia przyjmij około dwa razy więcej miejsca, niż zajmuje sam system korzeniowy.
W środku dołka usyp niewielki kopiec i rozłóż na nim korzenie promieniście, tak żeby żaden nie zaginał się ku górze. Drzewko o wiotkim pniu zabezpiecz już teraz palikiem wbitym z boku dołka, przed zasypaniem korzeni ziemią - wbity później może je uszkodzić.
Zasyp dołek warstwami ziemi, dociskając ją dłonią. Nie stawaj w dołku i nie depcz butem tuż przy pniu. Na koniec obficie podlej sadzonkę, żeby ziemia dokładnie oblepiła korzenie i zniknęły puste przestrzenie powietrzne.
Wokół pnia rozłóż grubą warstwę ściółki z kory lub kompostu, która ograniczy parowanie wody i wzrost chwastów. Palik możesz usunąć po mniej więcej roku, gdy system korzeniowy wystarczająco się rozrośnie i drzewko będzie stabilniejsze.
Czy nowo posadzone drzewka owocowe trzeba od razu przycinać?
Podczas wykopywania w szkółce drzewko traci sporą część korzeni, a korona zostaje przy tym niemal nietknięta. Cięcie zaraz po posadzeniu wyrównuje tę dysproporcję i sprzyja wypuszczaniu nowych, mocnych pędów.
Dokładna wysokość, na którą warto drzewko przyciąć, zależy od gatunku. Jednoroczną, nierozgałęzioną sadzonkę jabłoni skróć na wysokości około 70-80 cm od ziemi, grusza znosi cięcie nieco wyżej, zwykle do 100 cm. Drzewka pestkowe, takie jak wiśnie czy czereśnie, otwiera się w nowym oknie, mogą wymagać mocniejszego cięcia od razu po posadzeniu.
Jeśli sadzonka ma bardzo rozgałęzioną koronę, usuń pędy boczne rosnące niżej niż 50 cm nad ziemią, a przewodnik skróć 30-40 cm nad najwyżej położonym pędem. Pozostałe zetnij o połowę do dwóch trzecich. Te odchodzące pod bardzo ostrym kątem wytnij całkowicie - takie rozwidlenia łatwo się łamią pod ciężarem owoców w kolejnych latach.
Zbyt mocne cięcie ogranicza jednak zawiązywanie pąków kwiatowych i odsuwa pierwsze owocowanie w czasie. Przy dwuletnich, dobrze rozgałęzionych drzewkach na żyznej glebie z dostępem do podlewania ogranicz cięcie do niezbędnego minimum.
Źródło: deccoria.pl














