Spis treści:
- Kiedy jesienią sadzić maliny - najlepsze miejsca i terminy
- Gdzie nie sadzić malin w ogrodzie - 5 miejsc, których trzeba unikać
Kiedy jesienią sadzić maliny - najlepsze miejsca i terminy
W większości przydomowych ogródków rośnie chociaż kilka krzaczków malin. Chętnie sadzą je zarówno doświadczeni, jak i początkujący ogrodnicy, którzy chcą cieszyć się słodkimi, aromatycznymi i pełnymi witamin owocami. Krzewy te nie sprawiają większych kłopotów, o ile zapewni się im dobre warunki.
Zastanawiasz się, kiedy sadzić maliny w ogrodzie? Odpowiedź na to pytanie jest prosta - najlepiej zabrać się do pracy jesienią, otwiera się w nowym oknie, w okresie od września do końca października. Taki termin pozwala roślinom na zapuszczenie korzeni i zadomowienie na wybranym stanowisku przed nadejściem silnych przymrozków. Dzięki temu dają pierwsze plony już w kolejnym sezonie.
Oczywiście maliny możemy posadzić na działce także wiosną, choć to rzadziej polecany termin. W jego przypadku będziemy jednak musieli dłużej czekać na pojawienie się pierwszych owoców - zwykle do lata w 2. roku uprawy.
Każdy ogrodnik chce, by jego maliny prawidłowo się rozwijały i jak najszybciej weszły w pełnię owocowania. Aby to było możliwe, rośliny te muszą mieć starannie dobrane stanowisko i właściwie przygotowaną glebę.
Jakie stanowisko jest najlepsze dla malin? Przede wszystkim słoneczne i zaciszne, osłonięte od wiatru. Tam krzewy będą obficie kwitły, a owoce równomiernie dojrzewały - ładnie się wybarwiały, nabierały słodyczy i aromatu.
Sukces w uprawie malin w dużej mierze zależy również od gleby. Jaka powinna być? Krzewy te oczekują podłoża przepuszczalnego, dobrze napowietrzonego, żyznego, bogatego w próchnicę i umiarkowanie wilgotnego. Ważny jest prawidłowy odczyn gleby dla malin - lekko kwaśny, którego pH mieści się w zakresie 5,5-6,5.
Gdzie nie sadzić malin w ogrodzie - 5 miejsc, których trzeba unikać
Maliny słyną z tego, że są bezproblemowe w uprawie. Rzeczywiście tak jest, jednak wybór niewłaściwego stanowiska na działce może im poważnie zaszkodzić. Na złym stanowisku prędzej czy później zaczną sprawiać kłopoty - chorować i skąpo owocować. W najgorszym wypadku w ogóle się nie przyjmą, dlatego warto wiedzieć, gdzie nie sadzić malin w ogrodzie. Jakich 5 miejsc trzeba unikać?
- Zagłębienia terenu - maliny mają płytki system korzeniowy, w związku z czym lubią mieć stale umiarkowanie wilgotną glebę. Błędem jednak jest sadzenie ich w zagłębieniach terenu, gdzie woda bardzo długo stoi po deszczu. Zaleganie wilgoci sprzyja rozwojowi chorób grzybowych, przez które krzewy mogą nawet zamierać.
- Głęboki cień - sadzenie malin pod koronami drzew, w cieniu wysokich murów i budynków, to kolejna częsta wśród ogrodników pomyłka. Na takich stanowiskach krzewy te wyciągają się i słabną, a także tworzą mało kwiatów. Przegrywają też w konkurencji z korzeniami drzew, przez co nie otrzymują wystarczającej ilości wody i składników odżywczych. Wszystko to drastycznie pogarsza plonowanie.
- Ciężka, zbita gleba - w miejscach, gdzie gleba jest nieprzepuszczalna i twarda, maliny sobie nie radzą. Korzenie sadzonek wręcz się duszą, przez co rośliny często się nie przyjmują. Działkowcy, którzy mają taką glebę, powinni rozluźnić ją piaskiem oraz dojrzałym kompostem, co poprawi warunki wzrostu krzewów i zwiększy szanse na powodzenie uprawy.
- Nieosłonięte stanowiska - silne podmuchy wiatru nie sprzyjają malinom. Uszkadzają ich pędy i wysuszają glebę, co wywołuje u nich stres, co ogranicza plonowanie. Nieosłonięte miejsca są szczególnie niebezpieczne dla młodych roślin tuż po posadzeniu jesienią, które nie zdążyły jeszcze dobrze ukorzenić się w ziemi.
- Miejsca po roślinach, z którymi dzielą choroby - krzewów tych nie wolno sadzić w miejscach, gdzie w poprzednich 3-4 sezonach rosły maliny, jeżyny, otwiera się w nowym oknie, truskawki oraz warzywa psiankowate - ziemniaki, pomidory, papryka czy bakłażany. Wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem rozwoju chorób, ponieważ ich przetrwalniki mogą nadal znajdować się w glebie.
Źródło: deccoria.pl












