Spis treści:
- Dlaczego moher wymaga specjalnego traktowania podczas prania?
- Jak prać moherowe swetry, by ich nie zniszczyć?
Dlaczego moher wymaga specjalnego traktowania podczas prania?
Moher to lekkie i puszyste włókno naturalne otrzymywane z wełny kóz angorskich. Charakteryzuje się wieloma cennymi właściwościami, m.in. dobrze izoluje ciepło, a jednocześnie pomaga odprowadzać wilgoć, zwiększając komfort noszenia nie tylko swetrów, czapek czy szalików, ale również garniturów i smokingów. Dzięki temu materiał jest przyjemnie chłodny dla skóry.
Włókna moheru nie elektryzują się, są sprężyste oraz dobrze przyjmują barwniki. Pomimo delikatnego wyglądu są też bardzo wytrzymałe, chociaż ich puszysta struktura wymaga ostrożnej i świadomej pielęgnacji. Mowa tutaj o delikatnych włoskach wystających z przędzy - łatwo się splątują i zbijają pod wpływem intensywnego tarcia. Tak więc zbyt energiczne pranie może sprawić, że ubranie straci lekkość, miękkość i charakterystyczną puszystość.
Jak prać moherowe swetry, by ich nie zniszczyć?
Absolutną podstawą zachowania cennych właściwości moheru jest stosowanie się do zaleceń producenta, zamieszczonych na wewnętrznej metce. Właściwa pielęgnacja dzianiny jest bowiem uzależniona od jej składu - znaczenie mają także zastosowane domieszki innych surowców oraz ich procentowy udział. Tak więc nie każdy wyrób z moherem można prać tak samo.
Niekiedy producenci w ogóle nie zalecają kontaktu dzianiny z wodą - wówczas najbezpieczniejszym wyjściem będzie oddanie swetra do pralni chemicznej lub jego zamrożenie, w celu odświeżenia. Jeżeli metka zezwala jednak na pranie ręczne, najlepiej przeprowadzić je samemu, bez udziału pralki - taki nakaz może bowiem oznaczać, że włókna są wyjątkowo wrażliwe na czynniki mechaniczne.
Mam sprawdzony sposób na ręczne pranie swetrów moherowych, tak przeprowadzam je krok po kroku:
- Napełniam dużą miskę letnią wodą - nie może być zbyt ciepła ani za zimna. Powinna mieć temperaturę mniej więcej 20-30°C. Dobrym wyznacznikiem są dłonie - jeżeli woda jest przyjemna dla moich rąk, będzie także odpowiednia dla moheru.
- Dodaję do wody odrobinę delikatnego płynu - może to być szampon do włosów dla niemowląt lub dorosłych - ważne, aby miał krótki i najlepiej naturalny skład. Unikam stosowania proszku czy płynu do prania - wyjątkiem jest jedynie detergent przeznaczony do wełny i moheru.
- Delikatnie myję dzianinę - sweter odwracam na lewą stronę i wkładam do przygotowanej miski. Jego pranie bardziej przypomina relaksującą kąpiel, ponieważ ostrożnie wygniatam włókna, zanurzając dzianinę w wodzie - bez tarcia i pocierania.
- Dokładnie płuczę sweter - do drugiej miski wlewam wodę o takiej samej temperaturze, w jakiej prałam sweter. Następnie płuczę go dokładnie w ten sam sposób - delikatnie wygniatając.
- Osuszam dzianinę - pozbywam się nadmiaru wody, delikatnie ściskając sweter - nie wyciskam go ani tym bardziej nie wykręcam. Następnie osuszam go ręcznikiem z taką samą delikatnością, z jaką należy traktować włosy po myciu. Po wszystkim rozkładam sweter na płasko na stojącej suszarce, otwiera się w nowym oknie, okrytej dużym, suchym ręcznikiem. Pomieszczenie powinno być ciepłe, a zarazem przewiewne. Nie stawiam suszarki w pobliżu źródeł ciepła.
Moherowe swetry nie potrzebują częstego prania - najczęściej wystarcza im jedna taka kąpiel w sezonie. Odpowiednio pielęgnowane nie chłodną łatwo zapachów i charakteryzują się właściwościami samoczyszczącymi, dzięki zawartości keratyny oraz naturalnej strukturze włókien.
Z czasem na każdym moherowym swetrze mogą pojawić się lekkie zmechacenia. Dlatego po praniu i dokładnym wyschnięciu dzianiny rozkładam ją na płasko, a następnie przeczesuję szczotką z miękkim, naturalnym włosiem. Ruchy kieruję od dołu do góry (lub zgodnie z kierunkiem ułożenia odstających z przędzy włosków). Tutaj także ważna jest delikatność i wyczucie. Moherowe swetry należy później przechowywać złożone na półce, a nie na wieszaku - dzianina może się rozciągać pod własnym ciężarem.
Źródło: deccoria.pl













