Spis treści:
- Odkształcenia na dywanie – jak powstają?
- Jak wyprostować dywan?
Odkształcenia na dywanie – jak powstają?
Odkształcenia pojawiające się na płaszczyźnie dywanu potrafią utrudniać codzienne funkcjonowanie. Ten pozornie nieistotny szczegół niesie z sobą ryzyko zahaczania się i potykania podczas poruszania po pokoju, a jak wiadomo, o wypadek w takich warunkach nietrudno. Zagięcia narożników, wygięcia i fałdy potrafią tworzyć się zarówno na starych, używanych przez długie lata dywanach, jak i nowych, dopiero co rozwiniętych powierzchniach.
Jak powstają odkształcenia na dywanie? Najczęściej pojawiają się, gdy długo nie przestawiamy mebli i elementy wyposażenia domowego obciążają dywan w jednym miejscu. Wówczas włókna zaginają się, a załamanie w strukturze utrwala się i po odstawieniu fotela, stołu lub kanapy widoczne są wyraźne odciski i wgłębienia. Z kolei podwijające się rogi dywanów powstają zwykle w wyniku długotrwałego przechowywania dywanu w formie rulonu lub ciasnego zwinięcia na czas transportu.
Recepta na to wydaje się prosta – rozwiń i poczekaj. Dywan powinien ułożyć się w kilka godzin, czasami potrzebna będzie doba, by odzyskał właściwy kształt. Jednak to nie zawsze działa. O ile gruby, naturalny materiał o gęstych włóknach zwykle opada i prostuje się pod własnym ciężarem, o tyle syntetyczne produkty, lekkie i o mniejszej gęstości włosia już tak łatwo się nie układają. Co zrobić, jeśli wymarzony, nowy dywan zawija się na rogach? Wypróbuj ten prosty sposób, podpatrzyłam go u przyjaciółki i jestem jej naprawdę wdzięczna, bo zlikwidował brzydkie odkształcenia i zagięcia.
Jak wyprostować dywan?
Producenci dywanów syntetycznych radzą, by po rozwinięciu nowego dywanu rozłożyć go na płasko na drugiej stronie i poczekać do 48 godzin. W tym czasie zwinięty tymczasowo model powinien sam się rozprostować. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie możesz lub nie chcesz tyle czekać, oglądając jego „lewą” stronę lub odkształcenia narożników pojawiły się na dywanie już rozłożonym, dociśniętym tu i tam meblami o dużym ciężarze, wykorzystaj pewną zaskakująco prostą metodę.

Nie wiedziałam, że sposób ten już od dawna podbija internetowe kanały, po raz pierwszy zobaczyłam, jak wyprostować dywan domowym sposobem u przyjaciółki, która użyła do tego właśnie... kostek lodu. Nie minęło kilka chwil, a zagięcia w całości się rozprostowały. To prostsze, szybsze i bezpieczniejsze dla materiału niż ręczne odginanie krawędzi, użycie żelazka czy kilkugodzinne dociskanie wieżami ułożonymi z książek.
Podniesione rogi dywanu sprawiają, że wciąż się o nie potykasz, a przy tym nieestetycznie wyglądają? Użyj lodu, by więcej nie musieć się nimi przejmować:
- ułóż w narożniku, dokładnie w miejscu zagięcia 1,2 lub 3 kostki lodu (w zależności od wielkości odkształcenia do usunięcia);
- przyciśnij dywan tuż obok kostek niewielkim przedmiotem, by nadać mu właściwy kształt – to może być wazonik, świeczka, dekoracyjna figurka, kubek lub patelnia, czyli to, co akurat masz pod ręką;
- poczekaj, aż kostki lodu zupełnie się rozpuszczą i dopiero wtedy, gdy włókna nasiąkną wodą, zdejmij przedmiot nadający płaski kształt.
To naprawdę działa i nie jest niczym niezwykłym, bo zastosowanie metody utrwalania kształtu na mokro to klasyczny sposób naciągania i nadawania kształtu robótkom podczas dziergania. Zabieg ten nazywany jest blokowaniem dzianiny i zna go prawie każda babcia. Czy przy użyciu kostek lodu istnieje ryzyko zawilgotnienia dywanu i wystąpienia pleśni? Zebrana w tak niewielkiej ilości woda dość szybko wyparuje z włókien w temperaturze pokojowej, a dywan pięknie się rozłoży, nie ma powodu do obaw. Jeśli chcesz, możesz dodatkowo przeczesać wilgotne włosie, by estetycznie się podniosło – zrób to grzebykiem lub monetą.
Źródło: deccoria.pl

























