Spis treści:
- Rodzaje plam na obrusie i plan działania
- Czy namaczanie jest konieczne?
- Domowe sposoby na trudne plamy na obrusie
- Jak prać obrus po odplamianiu?
Rodzaje plam na obrusie i plan działania
Każdy rodzaj zabrudzenia wymaga innego podejścia, a niewłaściwa metoda prania może sprawić, że utrwalą się one w tkaninie. Podstawowa zasada brzmi: działaj jak najszybciej – świeża plama schodzi znacznie łatwiej niż zaschnięta. Jeśli nie możesz zająć się nią od razu, przynajmniej spłucz ją zimną wodą lub posyp solą – to powstrzyma barwnik przed wnikaniem głębiej we włókna.
Plamy dzielimy na kilka głównych kategorii. Te tłuste (sos, masło, olej) wymagają odtłuszczenia. Plamy białkowe (jajko, krew, mleko) utrwalają się pod wpływem gorącej wody. Zabrudzenia roślinne (wino, barszcz, buraki, kawa, herbata) często potrzebują wybielenia lub kwasu. Wosk to osobna kategoria – musisz najpierw usunąć go mechanicznie, zanim przejdziesz do prania.
Zanim zastosujesz jakikolwiek środek na widocznym miejscu, przetestuj go na skrawku tkaniny lub w niewidocznym rogu obrusa. Dotyczy to szczególnie kolorowych materiałów i delikatnych tkanin jak len czy jedwab.
Przeczytaj również: Nie ocet i nie soda oczyszczona. Dolej łyżkę do prania, a ręczniki będą miękkie jak obłoki
Czy namaczanie jest konieczne?
Po poplamieniu obrusa często pierwszą myślą jest namoczenie go – nie zawsze będzie to jednak dobrym pomysłem. Długie moczenie w zimnej wodzie sprawdza się przy plamach z wina, soków owocowych i herbaty. Pomaga rozluźnić barwnik, zanim przystąpisz do właściwego odplamiania.
Namaczanie poplamionego obrusa to nie zawsze dobry pomysł. Fot. vershininphoto/123RF.com
Nie namaczaj jednak plam białkowych w ciepłej ani gorącej wodzie – białko ścina się pod wpływem temperatury i wnika głębiej we włókna. Plamy z jajka, mleka czy śmietany najpierw spłucz zimną wodą, a dopiero potem namaczaj w letniej. Plam tłustych też nie warto długo moczyć – tłuszcz nie rozpuszcza się w wodzie, więc namaczanie niewiele pomoże. Lepiej od razu użyć płynu do naczyń lub innego odtłuszczacza.
Czas namaczania zależy od rodzaju i wieku plamy. W przypadku świeżych zabrudzeń wystarczy 15–30 minut. Zaschnięte, uporczywe plamy mogą wymagać kilku godzin, a nawet całej nocy. Dodaj do wody odrobinę płynu do prania lub sody oczyszczonej – wzmocni to efekt. Pamiętaj też, żeby nie namaczać kilku różnych tkanin razem – barwniki mogą migrować.
Domowe sposoby na trudne plamy na obrusie
Zanim sięgniesz po mocne odplamiacze z drogerii, sprawdź, co masz w kuchennej szafce. Wiele składników, których używasz do gotowania, radzi sobie z plamami równie dobrze, jak specjalistyczne środki.
- Czerwone wino
Świeżą plamę z wina posyp obficie solą – wchłonie wilgoć i część barwnika. Po kilkunastu minutach strząśnij sól i polej plamę wrzątkiem z wysokości (około 30–50 cm). Strumień wody pomoże wypłukać barwnik z włókien. Sprawdza się też woda gazowana, która pomaga wypchnąć barwnik z tkaniny. Na starsze plamy nałóż pastę z sody oczyszczonej i wody, zostaw na godzinę, a potem wypierz.
- Wosk ze świec
Nie próbuj zeskrobywać miękkiego wosku – tylko rozmażesz go po tkaninie. Poczekaj, aż zastygnie, a potem delikatnie połam i zdejmij większe kawałki. Resztę zaprasuj – połóż na plamę papierowy ręcznik i prasuj ciepłym (ale nie bardzo gorącym) żelazkiem. Wosk stopnieje i wsiąknie w papier. Zmieniaj ręcznik, aż przestanie się brudzić. Pozostały tłusty ślad usuń płynem do naczyń.
- Sos i tłuszcz
Plamy tłuste najpierw posyp mąką ziemniaczaną lub talkiem – wchłoną nadmiar tłuszczu. Po 15 minutach strząśnij proszek i nałóż na plamę kilka kropel płynu do naczyń. Wmasuj delikatnie palcem i zostaw na 10–15 minut. Potem spłucz ciepłą wodą i wypierz obrus jak zwykle.
Tłuste plamy na obrusie warto od razu posypać mąką ziemniaczaną. Fot. towfiqu/123RF.com
- Kawa i herbata
Świeże plamy z kawy czy herbaty często schodzą już po samym namoczeniu w zimnej wodzie z dodatkiem octu (proporcja 1:3). Starsze zabrudzenia potraktuj pastą z sody oczyszczonej lub nałóż na nie glicerynę, zostaw na pół godziny i wypierz w ciepłej wodzie. Unikaj gorącej wody przy pierwszym kontakcie z plamą – może utrwalić garbniki.
- Barszcz i buraki
Plamy z barszczu i buraków zawierają betaninę – naturalny barwnik, który szybko wnika we włókna tkaniny. Świeżą plamę natychmiast spłucz zimną wodą i natrzyj szarym mydłem. Jeśli to nie pomoże, nałóż pastę z sody oczyszczonej i kilku kropel wody utlenionej, zostaw na 15–20 minut i spłucz. Na białych tkaninach możesz użyć samej wody utlenionej.
- Czekolada
Czekolada to połączenie tłuszczu i barwników, więc wymaga dwuetapowego działania. Najpierw zeskrob zaschnięte resztki tępym nożem. Potem nałóż na plamę płyn do naczyń, zostaw kilka minut i spłucz letnią wodą. Jeśli pozostał brązowy ślad po czekoladzie, potraktuj go roztworem wody z octem lub nałóż pastę z sody oczyszczonej.
Jak prać obrus po odplamianiu?
Po wstępnym odplamieniu wypierz obrus zgodnie z zaleceniami na metce. Większość tkanin bawełnianych zniesie pranie w 60 stopniach, co pomaga usunąć resztki zabrudzeń. Lniane obrusy również tolerują wyższe temperatury i często wychodzą z prania jak nowe. Delikatne tkaniny pierz w niższej temperaturze – 30–40 stopni.
Przed włożeniem do suszarki lub rozwieszeniem upewnij się, że plama całkowicie zeszła. Wysoka temperatura suszenia może utrwalić pozostałości barwnika, a wtedy usunięcie plamy będzie dużo trudniejsze.
Do białych obrusów możesz dodać wybielacz tlenowy – jest delikatniejszy od chlorowego i nie niszczy włókien. Kolorowe tkaniny pierz z dodatkiem octu (pół szklanki na pranie) – pomoże usunąć resztki barwników. Czasem potrzeba dwóch lub trzech podejść, żeby pozbyć się uporczywego zabrudzenia.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Mało znana metoda na przywracania firankom bieli. Na święta będą świeżutkie i lśniące
Domowe metody na wybielenie ręczników kuchennych. Zejdą z nich nawet tłuste i stare plamy