Spis treści:
- Jakie rośliny ozdobne można przycinać w lutym?
- Czego nie wolno ciąć w lutym? Krzewy ozdobne można zniszczyć
Jakie rośliny ozdobne można przycinać w lutym?
W lutym warto przycinać rośliny ozdobne, ponieważ większość krzewów kwitnących na tegorocznych pędach znajduje się jeszcze w stanie spoczynku, a ich tkanki są odporne na uszkodzenia mechaniczne. W tym okresie roślina nie zużywa energii na intensywny wzrost, dlatego rany po cięciu goją się stabilnie i bez ryzyka nadmiernej utraty soków.
Optymalna pogoda to dzień suchy, bezwietrzny, z temperaturą powyżej –5°C. W takich warunkach drewno nie jest kruche, a powierzchnia cięcia nie przemarza, więc ryzyko infekcji grzybowych jest ograniczone. W drugiej połowie miesiąca, gdy słońce zaczyna operować mocniej, rośliny szybciej reagują na bodźce i przygotowują się do wiosennego startu – to idealny moment, by pobudzić je do tworzenia nowych, silnych pędów.
Cięcie wykonane w lutym pozwala nam kontrolować zagęszczenie roślin, poprawia przewiewność koron i zwiększa dostęp światła do wnętrza krzewu. To z kolei przekłada się na zdrowsze liście, mocniejsze pąki i bardziej obfite kwitnienie latem. W przypadku pnączy, takich jak powojniki z grup 2 i 3, lutowe cięcie reguluje kierunek wzrostu i zapobiega plątaniu się pędów. Winorośl natomiast wymaga precyzji – przycięta przed ruszeniem soków buduje stabilniejszy system owoconośny, a jej pędy dojrzewają równomiernie.
Budleja Dawida, która zostanie przycięta w lutym, latem lepiej kwitnie. Fot. tmsara/123RF.com
Rośliny ozdobne, które przycina się w lutym:
- Tawuły japońskie (Spiraea japonica): skracanie pędów o około 1/3 pobudza roślinę do tworzenia gęstych, młodych przyrostów;
- Budleje Dawida (Buddleja davidii): cięcie niskie, nawet do 20–30 cm nad ziemią, wzmacnia roślinę i prowadzi do powstania silnych pędów kwiatowych. Budleje reagują na lutowe cięcie wyjątkowo dynamicznym wzrostem;
- Hortensje bukietowe (Hydrangea paniculata): usuwamy przemarznięte końcówki i skracamy pędy o 1/3–1/2 długości. Dzięki temu kwiatostany są większe, a roślina zachowuje stabilny pokrój;
- Powojniki z grupy 2 i 3: w lutym wykonujemy cięcie regulujące – w grupie 3 mocne, niskie a w grupie 2 umiarkowane, aby pobudzić roślinę do tworzenia nowych pędów kwitnących latem;
- Winorośl (Vitis vinifera): cięcie przed rozpoczęciem intensywnego krążenia soków zapobiega „płaczowi” winorośli. Skracamy łozy, pozostawiając odpowiednią liczbę pąków zależnie od formy prowadzenia – od kilku do kilkunastu;
- Pięciornik krzewiasty (Potentilla fruticosa): skracanie pędów o 1/3 odmładza roślinę i pobudza ją do tworzenia nowych, silnych przyrostów;
- Berberys (Berberis): w lutym wykonujemy cięcie formujące i sanitarne, usuwamy pędy chore, przemarznięte i krzyżujące się;
- Pęcherznica kalinolistna (Physocarpus opulifolius): skracanie pędów poprawia zagęszczenie krzewu i wzmacnia intensywność wybarwienia liści w sezonie;
- Dereń biały i dereń rozłogowy (Cornus alba, Cornus stolonifera): wsuwanie starszych pędów pobudza roślinę do tworzenia młodych, intensywnie wybarwionych pędów, które są ozdobą zimowego ogrodu;
- Żywopłoty z tui (Thuja): w bezmroźne dni można wykonać lekkie cięcie formujące, które utrzyma równy kształt żywopłotu.
Przycinanie krzewów ozdobnych w lutym ma jeszcze jedną zaletę: w tym okresie aktywność szkodników i patogenów jest minimalna, więc rany po cięciu są czyste i goją się znacznie szybciej. Niska wilgotność powietrza oraz stabilne, lekkie mrozy ograniczają rozwój zarodników grzybów, a rośliny mogą bezpiecznie rozpocząć regenerację, wykorzystując zapasy energii zgromadzone zimą. Gdy w marcu pojawiają się pierwsze cieplejsze dni, krzewy ruszają z intensywnym wzrostem, budując nowe pędy na solidnej, dobrze przygotowanej podstawie.
W lutym lepiej nie przycinać forsycji, bo nie doczekamy się kwiatów. Fot. annazdasiuk/123RF.com
Czego nie wolno ciąć w lutym? Krzewy ozdobne można zniszczyć
W lutym wiele roślin ozdobnych przechowuje w pędach gotowe pąki kwiatowe. Krzewy kwitnące wiosną wytwarzają je poprzedniego lata lub jesieni, dlatego każde zimowe cięcie usuwa ich naturalny „magazyn” kwiatów. Jeśli więc przytniemy rośliny w tym okresie, nie zakwitną przez cały sezon i zamiast wejść w wiosnę z nową energią, przeznaczą siły na odbudowę utraconych pędów.
Przeczytaj również: Cięcie roślin zimą – co przyciąć w styczniu i lutym?
W lutym należy również uważać na gatunki, które wcześnie rozpoczynają wegetację i charakteryzują się intensywnym przepływem soków. Cięcie wykonane w tym okresie prowadzi u nich do silnego wycieku soków, osłabienia tkanek i zwiększonej podatności na infekcje. W przypadku drzew i krzewów o delikatnej strukturze pędów zimowe cięcie może dodatkowo narazić je na przemarzanie ran, a to niestety odbije się na kondycji całej rośliny w kolejnych miesiącach.
Wiosenne gatunki, takie jak lilaki, forsycje, pigwowce czy jaśminowce, wymagają spokoju aż do zakończenia kwitnienia, ponieważ ich pąki są już w pełni uformowane. Dotyczy to także magnolii i złotokapów – ich pąki kwiatowe są wyjątkowo wrażliwe na uszkodzenia, a cięcie zimą prowadzi do deformacji pokroju i osłabienia całej rośliny.
W lutym należy również unikać cięcia róż i bukszpanów, które reagują na zimowe cięcie spadkiem odporności i większą podatnością na choroby. W przypadku drzew wcześnie ruszających z sokami, czyli brzóz, klonów, orzechów włoskich czy kasztanowców, cięcie wykonane zimą wywołuje intensywny wyciek soków i osłabia je na cały sezon. W efekcie roślina traci siły, a jej wzrost jest nierównomierny.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Kiedy wybudzać pelargonie? Ta domowa odżywka im pomoże
To drzewko przyciąga owady zapylające już w marcu. Rośnie bardzo szybko