Spis treści:
- Kiedy nawozić róże? Dwa najważniejsze momenty w sezonie
- Naturalne nawozy do róż
- Błędy w nawożeniu róż
Kiedy nawozić róże? Dwa najważniejsze momenty w sezonie
Wielu ogrodników rozpoczyna nawożenie róż wiosną, na przełomie marca i kwietnia. Ważne, aby zabieg przeprowadzić po pierwszym cięciu krzewów i rozgarnięciu kopczyków, które chroniły je przed mrozami. Na glebach o przeciętnej żyzności zazwyczaj jedna dawka nawozu mineralnego jest wystarczająca. Przy bardzo ubogim podłożu warto zastosować drugą dawkę na początku czerwca, zanim roślina zacznie kwitnąć.
Drugą opcją jest wykorzystanie nawozów organicznych. Są one często bezpieczniejsze, ponieważ działają wolniej i stopniowo. Można je stosować niemal przez cały okres wegetacyjny, jednak w praktyce najczęściej wskazuje się trzy kluczowe terminy ich podawania - początek kwietnia, maj oraz końcówkę czerwca.
Naturalne nawozy do róż
Bardzo dobrym naturalnym nawozem pod róże jest obornik bydlęcy. Jego skład dobrze odpowiada potrzebom krzewów - zazwyczaj zawiera ok. 2 proc. azotu, ok. 1,5 proc. fosforu oraz ok. 2 proc. potasu, a także inne mikroelementy. Trzeba jednak pamiętać, że nie wolno używać świeżego obornika. Powinien być wcześniej przefermentowany przez co najmniej sześć miesięcy.
Wiosną, po pierwszym cięciu, rozsyp dojrzały obornik wokół krzewów, a następnie lekko wymieszaj go z wierzchnią warstwą gleby. Dzięki temu zacznie szybciej działać. Jeśli nie masz dostępu do obornika, możesz sięgnąć po jego wersje granulowane lub suszone, pochodzenia bydlęcego albo końskiego, które są łatwo dostępne w sklepach ogrodniczych. Takie nawozy również rozsypuje się wokół róż i miesza z ziemią. Zazwyczaj optymalna dawka to około 200 g granulatu na metr kwadratowy.
Kolejnym naturalnym nawozem, który dobrze sprawdza się przy różach, jest mączka rogowa - to organiczny nawóz powstający z rozdrobnionych rogów i kopyt zwierzęcych. Szybko się rozkłada i uwalnia zawarty w niej azot. Stosuje się ją wiosną, gdy gleba zawiera wystarczające ilości fosforu i potasu. Optymalna dawka to 50-60 gramów na metr kwadratowy rabaty.
Dobrym wyborem jest także kompost, który nie tylko odżywia róże, ale również poprawia strukturę i jakość gleby. Niektórzy ogrodnicy wykorzystują go również do kopczykowania. W wielu ogrodach wykorzystuje się też naturalne odżywki, na przykład ze skórek bananów, fusów z kawy czy gnojówek roślinnych. Domowe preparaty dostarczają składników wspierających wzrost nowych pędów i obfite kwitnienie.

Błędy w nawożeniu róż
Najczęstszym błędem jest wybór niewłaściwego terminu nawożenia. Dokarmianie krzewów azotem latem sprawia, że wypuszczają miękkie pędy i gorzej przygotowują się do zimy. Róż nie powinno się także nawozić zaraz po posadzeniu, ponieważ utrudnia to rozwój silnego systemu korzeniowego.
Kolejnym poważnym błędem jest stosowanie świeżego obornika. Jest on wtedy bardzo skoncentrowany i może uszkodzić rośliny. Podczas nawożenia zawsze należy zachować umiar. Jeśli korzystasz z gotowych mieszanek, trzymaj się zaleceń producenta i nie przekraczaj dawek. Przenawożenie sprawia, że róże kwitną słabiej i stają się bardziej podatne na choroby oraz szkodniki.
Zanim rozpoczniesz nawożenie, dokładnie podlej glebę wokół krzewów. Stosowanie nawozów na suche podłoże prowadzi do gorszego wchłaniania składników odżywczych. W wilgotnej glebie szybciej się uwalniają, a roślina sprawniej pobiera je przez korzenie.
Źródło: deccoria.pl











