Spis treści:
- Jesienne nawożenie borówki - jakie składniki odżywcze zastosować przed zimą?
- Zakwaszenie gleby, nawadnianie borówki i dodatkowe zabiegi przed nadejściem mrozów
Jesienne nawożenie borówki - jakie składniki odżywcze zastosować przed zimą?
Celem dokarmiania borówki amerykańskiej na koniec sezonu nie jest pobudzenie jej do wzrostu, lecz dodanie sił przed zimą i uzupełnienie zapasów składników pokarmowych. Konkretne pierwiastki przyspieszą drewnienie pędów i wzmocnią system korzeniowy, zwiększając mrozoodporność tych roślin. Sprawią też, że krzew zawiąże więcej pąków kwiatowych, które przekształcą się w słodkie, soczyste owoce.
Zanim jednak wyjaśnimy, czym nawozić borówkę amerykańską przed zimą, wskażmy, czego kategorycznie unikać. Jesienią nie wolno zasilać jej azotem - pierwiastkiem stymulującym wzrost nowych, miękkich pędów, które łatwo przemarzają zimą. To kosztowny błąd, który osłabia cały krzew i obniża plony w kolejnym sezonie.
Do jesiennego nawożenia borówki stosuje się wyłącznie preparaty ubogie w azot, a bogate w potas i fosfor oraz inne ważne składniki, m.in. magnez. Czym dokarmiać krzewy o tej porze? Dobrze sprawdzą się takie preparaty jak:
- gotowy nawóz jesienny do borówek i innych roślin kwasolubnych,
- siarczan potasu,
- siarczan magnezu,
- superfosfat,
- kwaśny kompost.
W przypadku nawozów mineralnych młode krzewy (w 1. lub 2. roku uprawy) nawozimy połową zalecanej przez producenta dawki. Dorosłe egzemplarze możemy zasilać pełną dawką. Nie rozsypuje się ich bezpośrednio przy pędach borówki, ale w obrębie korony, bo właśnie tam korzenie aktywnie pobierają składniki pokarmowe. Pamiętajmy o podlaniu roślin przed nawożeniem (jeśli wcześniej nie padało), by pierwiastki szybciej dotarły do strefy korzeniowej i ich nie poparzyły. Kwaśnym kompostem, otwiera się w nowym oknie warto wyściółkować borówki.
Kiedy nawozić borówki jesienią? Najlepiej od połowy września mniej więcej do końca października, zanim gleba się wychłodzi (jej temperatura powinna przekraczać 5°C). Nawożenie to jednak nie wszystko. Jeszcze ważniejsze jest zadbanie o odpowiedni odczyn gleby (pH 3,5-4,5), bez którego krzewy nie będą mogły skorzystać z dostarczonych im składników odżywczych.
Zakwaszenie gleby, nawadnianie borówki i dodatkowe zabiegi przed nadejściem mrozów
Jeszcze przed zastosowaniem nawozu jesienią powinniśmy zmierzyć pH gleby pod borówką amerykańską. Aby to zrobić, możemy wykorzystać elektroniczny miernik lub ewentualnie mniej precyzyjny papierek lakmusowy (są dostępne w sklepach ogrodniczych). Jeśli wynik wskaże wartość wyższą niż 4,5, odczyn trzeba od razu obniżyć, nie czekając na wiosnę.
Jak zakwasić glebę pod borówką amerykańską? Domowe eksperymenty z octem czy kwaskiem cytrynowym, otwiera się w nowym oknie dają krótkotrwały efekt. Lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie siarki granulowanej. Krzewy można też podsypywać mieszanką kwaśnego torfu i kory sosnowej.
Późną jesienią borówka amerykańska nie potrzebuje tak dużo wody jak wiosną czy latem, nadal jednak groźna jest dla niej susza. Jeśli brakuje deszczu, co najmniej raz w tygodniu podlejmy każdy dorosły krzew 20-30 l wody (młode egzemplarze mniejszą porcją). Nie zapominajmy, że powinna być odstana, nie prosto z kranu - twarda woda podnosi pH gleby, co szkodzi tym kwasolubnym krzewom.
Ponadto pamiętajmy o uzupełnieniu ściółki pod krzewami, by miała 7-10 cm grubości. Rozkładajmy ją tak, by zachować ok. 5 cm odstępu od pędów. Możemy wykorzystać w tym celu np. korę sosnową, kwaśny torf z przekompostowanymi trocinami iglastymi czy igliwie z liśćmi dębu. W razie nadejścia silnych mrozów części nadziemne młodych okazów warto dodatkowo okryć agrowłókniną. Starsze krzewy na osłoniętych stanowiskach na ogół nie potrzebują takiego zabezpieczenia.
Źródło: deccoria.pl













