Spis treści:
- Jak rozpoznać choroby drzew owocowych jesienią?
- Szkodniki widoczne na gołych pędach
- Pęknięcia kory i rany na drzewach - jak je zabezpieczyć?
- Jesienne opryski drzew owocowych - czy są potrzebne?
- Co zrobić z liśćmi i opadłymi owocami?
Jak rozpoznać choroby drzew owocowych jesienią?
Jesienią łatwiej rozpoznać choroby drzew owocowych, które atakują korę i pędy, bo po opadnięciu liści cały szkielet drzewa jest dobrze widoczny. Po zbiorach dokładnie obejrzyj więc każde drzewo i zwróć uwagę na miejsca, w których kora jest ciemniejsza, zapadnięta albo popękana.
Na jabłoniach takie zmiany najczęściej powoduje rak drzew owocowych. Kora w miejscu infekcji brunatnieje i zapada się, a wokół rany tworzy się zgrubiały wałek. Jesienią na chorych miejscach pojawiają się drobne, czerwonobrunatne kuleczki wielkości około 3 mm, czyli owocniki grzyba - po nich odróżnisz raka od zwykłego uszkodzenia kory. Jeśli rana obejmie pęd dookoła, jego górna część zamiera. Na tę chorobę nie ma zarejestrowanych fungicydów, dlatego jedynym sposobem ochrony pozostaje wycięcie porażonych pędów.
Ślady chorób zostają także na owocach, których nie zebrano. Zaschnięte jabłka i gruszki wiszące na gałęziach, nazywane mumiami, otwiera się w nowym oknie, to efekt brunatnej zgnilizny drzew ziarnkowych. Na wiśniach i śliwach podobne zaschnięte owoce są skutkiem brunatnej zgnilizny drzew pestkowych, czyli moniliozy. Wiosną z mumii uwalniają się zarodniki, od których zaczyna się kolejny cykl choroby.
Na liściach, które jeszcze trzymają się jabłoni i grusz, możesz wypatrzyć ciemnobrunatne, aksamitne plamy - wskazują na parcha. Na owocach ta sama choroba zostawia korkowate plamy i pęknięcia skórki.
Szkodniki widoczne na gołych pędach
Przy jesiennym przeglądzie sprawdź korę także pod kątem szkodników, bo wiele z nich zimuje na drzewie. Białe, watowate skupiska u nasady pędów i wokół starych ran to znak, że sad zaatakowała bawełnica korówka, otwiera się w nowym oknie. Pod woskowym nalotem żerują mszyce, które uszkadzają korę i narażają drzewo na zakażenie rakiem drzew owocowych.
W październiku warto zabezpieczyć pnie przed piędzikiem przedzimkiem. Samice tego motyla nie latają, tylko wchodzą po pniach do korony i składają drobne, pomarańczowe jaja przy pąkach i w spękaniach kory. Wiosną wylęgają się z nich gąsienice, które wygryzają pąki i zawiązki owoców. Aby temu zapobiec, załóż na pień opaskę lepową i zostaw ją do grudnia. Gdy zapełni się owadami, wymień ją na nową.
Przyjrzyj się również nasadom pąków i pęknięciom kory. Czerwone plamy w tych miejscach to duże skupiska zimowych jaj przędziorka owocowca. Pojedyncze jaja są bardzo drobne, więc do ich wypatrzenia możesz użyć lupy.
Na końcach pędów poszukaj zeschniętych liści oplecionych przędzą - to zimowe gniazda kuprówki rudnicy, w których zimują młode gąsienice. Zetnij je sekatorem razem z kawałkiem pędu i spal. Przed zabiegiem załóż rękawice, bo włoski gąsienic silnie drażnią skórę.
Pęknięcia kory i rany na drzewach - jak je zabezpieczyć?
Przez uszkodzoną korę do drzewa łatwo wnikają grzyby i bakterie. Jesienią takich miejsc przybywa, bo patogeny raka drzew owocowych, otwiera się w nowym oknie zakażają drzewo nawet przez:
- blizny po opadłych liściach,
- rany po cięciu,
- uszkodzenia mrozowe,
- miejsca żerowania szkodników.
Pęknięcia kory i rany na drzewach zabezpiecz jednak dopiero po usunięciu chorej tkanki. Maść ogrodnicza nałożona na chore miejsce tylko je przykryje, a choroba będzie się rozwijać dalej.
Porażone pędy wytnij poniżej widocznej zmiany, na zdrowym drewnie. Na pniu i grubych konarach wytnij ostrym nożem martwą korę aż do jasnej, zdrowej tkanki, a potem posmaruj ranę maścią ogrodniczą z dodatkiem środka grzybobójczego. Po skończonej pracy przy jednym drzewie odkaź sekator i nóż, aby nie przenieść choroby na następne.
Pęknięcia kory powstają też zimą, najczęściej w styczniu i lutym. W słoneczne dni pień nagrzewa się od południowej strony, a w nocy mróz uszkadza rozgrzane tkanki. Chroni przed tym bielenie, czyli pomalowanie pni i nasad grubych konarów wapnem. Zabieg ten wykonaj w drugiej połowie grudnia, najpóźniej do połowy stycznia, w dzień z dodatnią temperaturą. Jeśli deszcz zmyje wapno, odnów bielenie w lutym. Zamiast wapna możesz też owinąć pnie białą agrowłókniną lub słomą. Nie używaj folii, bo nie przepuszcza ona powietrza.
Dobrze zabezpieczone pęknięcia kory i rany na drzewach powinny pokryć się nową tkanką w ciągu jednego sezonu. Młoda kora na ich brzegach łatwo jednak przemarza, dlatego następnej zimy osłoń to miejsce agrowłókniną.
Jesienne opryski drzew owocowych - czy są potrzebne?
Jesienny oprysk drzew owocowych wykonaj tylko wtedy, gdy w minionym sezonie pojawiła się na nich konkretna choroba. Jeśli twoje jabłonie chorowały na parcha, opryskaj je 5-procentowym roztworem mocznika. Przygotuj go z 0,5 kg mocznika i 10 l wody.
Zabieg wykonaj na początku opadania liści, zwykle w drugiej połowie października, gdy większość z nich jeszcze wisi na gałęziach. Mocznik przyspiesza rozkład liści, na których zimuje grzyb, i może ograniczyć porażenie parchem w kolejnym sezonie nawet o 90%. W ten sam sposób możesz chronić grusze, otwiera się w nowym oknie oraz wiśnie i czereśnie, jeśli latem gubiły liście z powodu drobnej plamistości.
Brzoskwinie, na których wiosną pojawiła się kędzierzawość liści, opryskaj preparatem miedziowym po opadnięciu całego listowia. Zarodniki grzyba zimują w łuskach pąków i na korze pędów, dlatego dokładnie pokryj cieczą całe drzewo. Stężenie sprawdź na etykiecie danego środka - przy kędzierzawości wynosi ono zwykle 1%, czyli 10 g środka na 1 l wody.
Przeciw rakowi bakteryjnemu wiśnie, czereśnie, morele i śliwy opryskuje się miedzią dopiero wiosną, gdy nabrzmiewają pąki kwiatowe. Na oprysk wybierz dzień bez wiatru i deszczu, z dodatnią temperaturą.
Co zrobić z liśćmi i opadłymi owocami?
W opadłych liściach zimują grzyby wywołujące parcha i drobną plamistość, dlatego zgrab liście spod drzew, które chorowały. Zbierz też z ziemi zgniłe owoce, otwiera się w nowym oknie i zerwij z gałęzi te, które zaschły. Resztki z chorych drzew spal albo wywieź poza ogród razem z wyciętymi pędami.
Źródło: deccoria.pl


















