Spis treści:
- Wiosną w ogrodzie budzą się szkodniki
- Naturalny eliksir na szkodniki
- Do jakich roślin stosować oprysk z dziegciu?
Wiosną w ogrodzie budzą się szkodniki
Wraz ze wzrostem temperatury na zewnątrz powoli zaczynają wybudzać się nie tylko rośliny i owady zapylające, ale także mniej pożyteczne dla ogrodników szkodniki. W zależności od gatunku mogą zimować w postaci jaj, larw i osobników dorosłych, m.in. pod korą drzew lub w jej spękaniach, u nasady pąków, na opadłych liściach czy też pod powierzchnią ziemi.
Ich aktywność zaczyna wzrastać już przy temperaturach powyżej 6-10°C. Lista szkodników drzew owocowych jest długa, jednak za największe zagrożenie uznaje się m.in. takie gatunki, jak:
- Owocówka jabłkóweczka (Cydia pomonella)
Atakuje jabłonie, grusze, śliwy i wiśnie, wgryzając się do owoców. Wyrządza szkody przez zanieczyszczanie miąższu odchodami i przędzą, powodując przedwczesne opadanie owoców (straty plonów nawet do 80 proc.). Zimuje w formie gąsienic w kokonach pod korą drzew, w szczelinach pni lub w glebie.
- Kwieciak jabłkowiec (Anthonomus pomorum)
Atakuje głównie jabłonie i grusze, żerując na pąkach kwiatowych. Larwy wyjadają wnętrze pąków, powodując ich obumieranie i brak zawiązków (straty do 90 proc. plonu w młodych sadach). Zimuje w postaci dorosłej najczęściej w spękaniach i szczelinach kory drzew.
- Przędziorek owocowiec (Panonychus ulmi)
Atakuje jabłonie, grusze i inne drzewa pestkowe. Wysysa soki z liści, prowadząc do pojawienia się srebrzystych plam i ich przedwczesnego opadania, co mocno osłabia drzewa. Zimuje w formie jaj na szypułkach liści i owoców lub pod korą drzew.
- Mszyca jabłoniowa (Aphis pomi)
Atakuje jabłonie i grusze, kolonizując młode pędy i liście. Deformuje pędy, powoduje skręcanie liści i osłabia wzrost, sprzyjając rozwojowi chorobotwórczych grzybów sadzakowych (czerniowych). Zimuje jako jaja (czarne) u nasady pąków i na pędach drzew.
- Mszyca jabłoniowo-babkowa (Dysaphis plantaginea)
Atakuje jabłonie, preferując wierzchołki pędów i młode liście. Wywołuje silne deformacje, czerwone plamy i opadanie liści, przenosząc wirusy. Zimuje w formie jaj ukrytych w szczelinach kory i u podstawy pąków na drzewach.

Naturalny eliksir na szkodniki
Już wczesną wiosną, gdy temperatury utrzymują się w okolicach 10°C, warto rozpocząć naturalną profilaktykę przeciw szkodnikom drzew owocowych. Dobrze sprawdzi się wówczas oprysk z dziegciu brzozowego - to gęsta, ciemna i lepka substancja, znana szerzej jako smoła drzewna.
Dziegieć odstrasza szkodniki dzięki ostremu, specyficznemu zapachowi, jednocześnie maskując naturalną woń roślin, co utrudnia owadom ich lokalizację. Dodatkowo działa antyseptycznie, bakteriobójczo i grzybobójczo. Jak przygotować z niego skuteczny, naturalny oprysk? Potrzebne produkty:
- 1 łyżka czystego dziegciu brzozowego;
- mydło w płynie;
- 10 l czystej wody;
- duże wiadro.
Dziegieć jest oleistą cieczą i sam nie rozpuści się w wodzie, dlatego należy go najpierw dokładnie wymieszać z mydłem. Dopiero po uzyskaniu jednorodnej emulsji można ją wlać do wiadra, zalać wodą i wymieszać. Tak przygotowany roztwór jest gotowy do oprysku. Zaleca się powtarzanie zabiegu co 2 tygodnie, aż do pojawienia się liści na drzewach.
Do jakich roślin stosować oprysk z dziegciu?
Oprysk z dziegciu brzozowego, można stosować na drzewa owocowe, takie jak jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie czy czereśnie. Jego silny zapach i lepka konsystencja tworzą barierę ochronną na pniach i gałęziach, odstraszając wymienione wyżej szkodniki, a także zapobiegając infekcjom grzybowym. Oprysk najlepiej wykonać wczesną wiosną lub jesienią, najlepiej po opadnięciu liści.
Naturalny oprysk sprawdzi się także w przypadku innych drzew i krzewów owocowych, np. moreli, brzoskwini, malin, agrestu czy porzeczek. Dziegieć wspomaga ochronę przed rakiem bakteryjnym, brunatną zgnilizną czy zamieraniem pędów, dzięki właściwościom antyseptycznym i bakteriobójczym. Jednak należy unikać jego stosowania na młodych sadzonkach czy liściach roślin, ponieważ może je uszkodzić - najlepiej skupić się na pniach.
Źródło: deccoria.pl











