Spis treści:
- Kiedy można przycinać tuje?
- Jak przycinać tuje?
- Co zrobić z odpadami po przycięciu tui?
Kiedy można przycinać tuje?
Przycinanie tui można wykonywać od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Najlepszy czas to jednak wczesna wiosna (marzec/kwiecień) i lato (czerwiec, najpóźniej sierpień), kiedy roślina jest w fazie aktywnego wzrostu. Ważne jest, aby unikać cięcia przed nastaniem mrozów, gdyż może to prowadzić do uszkodzeń rośliny. Ranne pędy nie zdążą zregenerować się przed nadejściem chłodów i to prosta droga do choroby.
Regularne przycinanie tui pozwala zachować ich kształt i zdrowie. Dzięki cięciu żywopłot staje się gęstszy, co sprzyja jego funkcji jako naturalna bariera i element dekoracyjny ogrodu.
Jak przycinać tuje?
Każdy ma swoją technikę przycinania tui, ale ogrodnik, który prowadzi kanał "Jak fajnie mień ogródek" na YouTube pokazał sposób, który praktykuje od lat. Zgodnie z jego sugestią drzewka lepiej przycinać często, ale w małych ilościach. Takie podejście ma kilka zalet. Po pierwsze, roślina lepiej się regeneruje po małych cięciach. Po drugie, małe kawałki zielonej materii organicznej są łatwiejsze do zagospodarowania. Używając ostrego sekatora, można delikatnie formować roślinę, usuwając uszkodzone lub przerośnięte gałązki. Najlepiej przycinać tuje w słoneczny dzień, aby rany szybko schły i nie były narażone na choroby grzybowe.

Co zrobić z odpadami po przycięciu tui?
Pozostaje jeszcze pytanie, co zrobić z obciętymi gałązkami i fragmentami tui. Oczywiście można umieścić je w worku na odpady bio, ale nie będzie to ani jedyna, ani tym bardziej najlepsza opcja.
Znacznie lepiej jest wykorzystać zielone odpadki do zrobienia kompostu, który będzie ekologiczny, tani i skuteczny przy ściółkowaniu konkretnych odmian roślin. Ogrodnik wskazuje, że najbardziej polubią go borówki amerykańskie, maliny i wrzosy.
- Kompostowanie
Świeża zielona materia organiczna, której składnikiem są resztki tui, świetnie nadaje się do kompostowania. Aby jednak kompostowanie było efektywne, warto przestrzegać kilku zasad, o których mówi ogrodnik:
- najlepiej, aby dla świeżych odpadów z tui stworzyć osobny kompostownik,
- świeże gałązki powinny być mieszane z już rozłożonym kompostem, co przyspiesza proces kompostowania i zapobiega tworzeniu się zbrylonej masy, która trudno się rozkłada,
- kompostownik z tui powstaje dość długo, nawet około roku, dlatego ważne jest, aby był on dobrze napowietrzony i regularnie mieszany.

- Ściółkowanie
Drobne ścinki igieł i gałązek, które już uległy procesowi rozkładu, można rozłożyć wokół roślin, które preferują kwaśny odczyn gleby. Ściółka z tui jest szczególnie korzystna dla roślin takich jak wrzosy, borówki amerykańskie i maliny. Igły tui powoli się rozkładają, dostarczając glebie kwasów organicznych, które te rośliny uwielbiają.
Dodatkowo ściółka pomaga zatrzymać wilgoć w glebie, redukuje wzrost chwastów i chroni korzenie przed ekstremalnymi temperaturami.
- Ozdoby ogrodowe
Kreatywni ogrodnicy mogą wykorzystać gałązki tui do tworzenia różnych ozdób ogrodowych. Można z nich zrobić naturalne girlandy, wianki czy małe płotki ozdobne. Tego typu dekoracje są nie tylko ekologiczne, ale także dodają uroku ogrodowi, domowi czy tarasowi.
Według ogrodnika prowadzącego kanał na YouTube, drobne gałązki powstające po ścięciu resztek gałęzi z tui świetnie nadają się do kompostowania. Raczej nie łącz ich z innymi składnikami kompostownika (trawa, chwasty), lecz przechowuj oddzielnie. Zyskasz w ten sposób bardzo wartościowy materiał na ściółkę głównie dla roślin lubiących podłoża kwasowe.
Źródło: Deccoria.pl.














