Spis treści:
- Dlaczego piwonie nie kwitną?
- Co zrobić, żeby piwonie obficie kwitły?
Dlaczego piwonie nie kwitną?
Większość kwiatów kwitnących ma ściśle określone potrzeby związane z miejscem i charakterem uprawy. Niektóre poradzą sobie wszędzie i nie trzeba przykładać wiele uwagi do ich prowadzenia, ale nie piwonie. Twoje wsparcie jest im niezbędne, aby mogły naprawdę okazale kwitnąć i to sezon za sezonem.
Nie przejmuj się, jeśli w pierwszym roku po posadzeniu z gęstwiny liści nie wyglądają pękate pąki kwiatowe, to zupełnie normalne. Wczesne kwitnienie młodych roślin zależy od jakości sadzonki oraz sprzyjających warunków, a prawdopodobieństwo, że ono nastąpi, wynosi 50%, co oznacza, że kwiaty mogą pojawić się na roślinie, ale wcale nie muszą.

Jednak brak obfitego kwitnięcia w kolejnych latach u zdrowych roślin będzie świadczyć o tym, że w uprawie coś blokuje prawidłowy wzrost i rozwój roślin. Dlaczego piwonie nie kwitną? Przyczyn może być kilka. W rozmowie z ekspertem dowiedziałam się, że odpowiedzialne za to są:
- źle dobrane stanowisko,
- zbyt głębokie sadzenie bylin,
- brak przycinania,
- brak odpowiedniego nawożenia jesienią,
- brak okrycia na zimę.
Co zrobić, żeby piwonie obficie kwitły?
Te prawdziwe, ogrodowe piękności mają ściśle określone wymagania, dlatego należy skrupulatnie przypilnować, by podczas uprawy zostały one spełnione. Co zrobić, żeby piwonie obficie kwitły?Najważniejsze dla piwonii jest wspomniane stanowisko – rośliny najlepiej czują się w miejscach nasłonecznionych i tam najokazalej kwitną. Podczas sadzenia muszą trafić do gleby dobrze przygotowanej, spulchnionej, z porządnym drenażem, która wcześniej została umiarkowanie nawilżona. Regularne podlewanie powinno utrzymać ten poziom nawilżenia przez cały okres kwitnienia. Jednak to nie wszystko.
Gdy piwonia zaczyna obsychać, a liście powoli żółkną, należy ją przyciąć. Te zmiany to wyraźny znak, że proces wegetacyjny zbliża się ku końcowi i czas usunąć wysychające pędy. Niektórzy rezygnują z tego zabiegu, ale ja zawsze przycinam moje byliny na wysokości 3-5 cm nad podłożem i widzę, jak skutecznie pobudza je to do lepszego wzrostu i rozwoju w kolejnym roku.

Piwoniom potrzebny jest potas i fosfor, z kolei nadmiar azotu potrafi doprowadzić do dynamicznego rozwoju masy zielonej kosztem kwiatów. Prawidłowe nawożenie kwiatów również to, którego termin przypada jesienią, jest niezwykle ważne. Jak je przeprowadzić? Możesz zrobić to na 2 sposoby:
- w połowie października należy nawieźć piwonie obornikiem, jeśli nie przeszkadza ci jego zapach, wówczas składniki będą dostarczane do karpy powoli, wnikając w podłoże wraz z każdym deszczem;
- możesz zastosować też obornik granulowany, dawkując go po 3-4 garście wokół karpy, ale nie przy samej roślinie, a po okręgu w odległości ok. 25-30 cm od jej podstawy.
Gdy podsypiesz swoje piwonie świeżym obornikiem ze słomą, wtedy dodatkowe zabezpieczenie nie będzie im potrzebne. Jeśli jednak zdecydujesz się na obornik granulowany, w takim przypadku powinieneś przed zimą okryć karpę np. kopczykiem z suchych liści. To ograniczy zamarzanie ziemi w miejscu uprawy i zabezpieczy system korzeniowy przed uszkodzeniami.
Słońce, przestrzeń do swobodnego wzrostu oraz solidny zastrzyk składników pokarmowych w regularnych odstępach pozwolą twoim piwoniom wykorzystać cały ich potencjał i wreszcie obficie zakwitnąć. Naturalne nawozy są przez piwonie dobrze przyswajane, dlatego raz na jakiś czas wspomóż rośliny dodatkową dawką np. gnojówki z pokrzywy. Świetnie sprawdzi się też zasypka z odleżanego kompostu – ten z kolei przyda się dla wielu roślin, dlatego zawsze warto mieć go pod dostatkiem.
Źródło: deccoria.pl











