Spis treści:
- Jak pielęgnować hiacynty, by długo kwitły?
- Co zrobić z przekwitniętym hiacyntem?
Jak pielęgnować hiacynty, by długo kwitły?
Zimą możemy cieszyć się ich słodkim zapachem i intensywnymi kolorami od czerwieni, przez róże i pomarańcze po nietypowe w świecie roślin odcienie fioletu i niebieskiego w warunkach domowych. Wszystko dlatego, że hiacynty doskonale przyjmują się w doniczkach. Jednak największy efekt dają, rosnąc jeden obok drugiego w wiosennym ogrodzie.
To kwiaty wieloletnie, ale najpiękniej prezentują się przez pierwsze 3 lata, zakwitając na przełomie marca i kwietnia. Jedynym ich mankamentem jest to, że dzwonkowate kwiaty na wysokich łodygach utrzymują się tylko przez około 2 tygodnie, a chcielibyśmy, by cieszyły nas swoim dekoracyjnym wyglądem choć trochę dłużej. Sprawdziliśmy, jak pielęgnować hiacynty, by długo kwitły pełnymi, dużymi kwiatami.
Najważniejsze w uprawie kolorowych odmian hiacynta wschodniego jest zapewnienie im odpowiedniego stanowiska, przygotowanie podłoża przed posadzeniem cebulek oraz umiejętne podlewanie. Dostarczenie roślinie właściwej ilości wody jest ważne również w uprawie domowej – zadbane będzie można po przekwitnieniu zebrać i w kolejnym sezonie przenieść do ogrodu. Co ciekawe, te ogrodowe także warto przenieść tyle, że w inne miejsce zewnętrzne.

Podczas sadzenia hiacyntów należy:
- mądrze wybrać stanowisko – roślina preferuje miejsca słoneczne lub półcieniste, osłonięte przed wiatrem;
- zapewnić dobre podłoże – musimy je głęboko przekopać, a nawet rozluźnić piaskiem lub torfem; gleba powinna być odżywiona (najlepiej nawozem organicznym) oraz całkowicie oczyszczona z chwastów;
- trzymać się zasad prawidłowego sadzenia cebulek – wkładamy je do wcześniej przygotowanych dołków na głębokość trzech ich długości, zachowując odstęp ok. 15 cm pomiędzy kolejnymi cebulkami;
- sięgnąć po odstaną wodę – do podlewania wykorzystujemy wyłącznie odstaną wodę, którą podajemy regularnie, wylewając pomału na podłoże, nie na cebulki.
Jeżeli w naszym ogrodzie grasują co sezon najróżniejsze szkodniki, możemy rozważyć posadzenie hiacyntów w specjalnych osłonkach podziemnych, które je dodatkowo ochronią. Najpiękniejszą rabatę kwiatową stworzymy wówczas, gdy dokładnie przejrzymy wybrane cebulki, odrzucimy te uszkodzone lub mające ogniska nawet drobnych infekcji, a zasadzone hiacynty podlejemy nawozem do roślin kwitnących. Zadziała on w kontrolowany sposób stymulująco na proces kwitnienia i pozwoli roślinom utrzymać barwne kwiatostany nieco dłużej. Ten patent podpowiedziała mi koleżanka, która od zawsze zasila hiacynty z cebul odpowiednio dobraną odżywką. Efekt widać w jej balkonowych skrzynkach co sezon pełnych niebieskich kwiatów.
Co zrobić z przekwitniętym hiacyntem?
Pielęgnacja kwiatów w czasie wysadzania do gruntu, pierwszego wzrostu oraz w okresie kwitnienia to jedna strona medalu. Ale na tym nie kończą się nasze ogrodowe obowiązki. Jeśli rzeczywiście chcemy, aby wieloletnie rośliny prezentowały się równie atrakcyjnie w kolejnym sezonie, powinniśmy zapewnić im opiekę po zrzuceniu barwnych kwiatostanów.

Co zrobić z przekwitniętym hiacyntem? Oto kilka rad:
- za usuwanie zwiędniętych liści bierzemy się, dopiero gdy całkowicie uschną,
- gdy już pozbędziemy się liści u przekwitniętych kwiatów, delikatnie wykopmy cebulki,
- dokładnie oglądamy cebulki i szukamy najmniejszych nawet oznak chorób lub uszkodzeń, a gdy je znajdziemy, taki materiał odrzucamy,
- z wybranych z ziemi cebulek delikatnie usuwamy korzenie i wszystkie obumarłe pędy,
- oczyszczony materiał dokładnie osuszamy i umieszczamy w ekologicznym (najlepiej kartonowym lub papierowym) pojemniku,
- miejsce przechowywania cebulek musi być suche, przewiewne i ciemne.
Jeżeli kupiliśmy sadzonki hiacyntów w doniczkach i te okazy właśnie przekwitły, nie wyrzucajmy ich, ponieważ niewielkim nakładem pracy da się odzyskać cebulki. W tym celu usuwamy z nich resztki kwiatów, a roślinę odstawiamy w chłodniejsze miejsce. Czekamy, aż zwiędną wszystkie pozostawione liście, a gdy uschną zupełnie, ostrożnie je usuwamy. Tak oczyszczone cebulki można wyjąć z podłoża i przechować aż do jesieni, gdy będzie już można bezpiecznie posadzić je w ogrodzie.
Źródło: deccoria.pl











