Spis treści:
- Dlaczego kompostownik śmierdzi latem i co z tym zrobić?
- Jak układać skoszoną trawę i suche odpady w kompoście?
- Jak napowietrzyć kompostownik, żeby trawa nie gniła w upały?
- Domowe sposoby na muszki owocówki w kompostowniku
Dlaczego kompostownik śmierdzi latem i co z tym zrobić?
Kompostownik zaczyna śmierdzieć latem najczęściej dlatego, że gorąco i nadmiar wilgoci razem sprzyjają gniciu, zaburzając przebiegające w nim procesy. Wysoka temperatura przyspiesza rozkład materii organicznej, ale gdy do pryzmy trafia zbyt dużo mokrej, świeżo skoszonej trawy, brakuje w niej miejsca na powietrze. Bakterie tlenowe ustępują wtedy miejsca beztlenowym, a efektem jest ostry zapach amoniaku lub zgniłych jaj zamiast przyjemnej woni wilgotnej ziemi.
Podobny skutek dają odpady kuchenne bogate w azot, takie jak obierki czy fusy z kawy, jeśli trafiają do kompostownika bez dodatku suchych materiałów. Mięso, nabiał i tłuszcze pogłębiają ten problem, bo rozkładają się wolno i wydzielają silną woń, a na dodatek przyciągają szkodniki, dlatego niezależnie od pory roku unikaj ich kompostowania.
Co możesz zrobić, gdy kompostownik śmierdzi latem? Przede wszystkim przywróć dostęp powietrza do pryzmy i uzupełnij brakujące, suche składniki - przerzuć zawartość kompostownika widłami, rozbij zbite grudy trawy i dosyp warstwę suchych liści, słomy lub podartego kartonu. Świeży, ziemisty zapach zwykle wraca po kilku dniach, gdy mieszanka zyskuje luźniejszą strukturę.
Jak układać skoszoną trawę i suche odpady w kompoście?
Sposób układania skoszonej trawy i suchych odpadów w kompoście decyduje o tym, czy latem pryzma zacznie gnić, czy też będzie dojrzewać prawidłowo.
Świeżo skoszona trawa należy do materiałów zielonych, bogatych w azot i wodę, dlatego ułożona zbyt grubo szybko się zbija i zaczyna gnić. Rozłóż ją cienką warstwą i od razu przykryj suchym materiałem, na przykład liśćmi, słomą lub rozdrobnionymi gałązkami. Dwie do trzech części materiałów suchych na jedną część trawy czy innych odpadów zielonych odpowiadają stosunkowi węgla do azotu bliskiemu 25 lub 30:1, uznawanemu za optymalny dla kompostowania.
Latem, gdy trawy z koszenia jest więcej niż zwykle, ten sam sposób układania wymaga po prostu więcej cierpliwości. Duże ilości pokosu rozłóż cienką warstwą na słońcu i zostaw do przeschnięcia na dwa do czterech dni, zanim trafi do kompostownika - podsuszony łatwiej przepuszcza powietrze niż świeża, mokra masa. Karton i papier dodaj tylko w postaci podartej na paski, bez kolorowego nadruku, ponieważ duże, zwarte kawałki rozkładają się znacznie wolniej. Odpady kuchenne, takie jak obierki czy resztki warzyw, rozdrobnij przed dodaniem do pryzmy i wymieszaj z suchszymi warstwami, zamiast układać je w jednym miejscu.
Taki układ warstw utrzymuje w kompostowniku stały przepływ powietrza i ogranicza ryzyko zbicia się trawy w nieprzepuszczalną, cuchnącą masę. Wszystko to przyspiesza też rozkład resztek.

Jak napowietrzyć kompostownik, żeby trawa nie gniła w upały?
Nawet dobrze ułożone warstwy z czasem się zbijają, dlatego napowietrzaj kompostownik regularnie, żeby trawa nie gniła w upały. Przerzuć zawartość widłami co jeden do dwóch tygodni, sięgając aż do dna pojemnika, nie tylko po wierzchniej warstwie. Możesz też nakłuwać pryzmę długim kijem lub specjalnym aeratorem, co pozwala dotlenić głębsze partie bez pełnego przerzucania.
Na dnie kompostownika ułóż warstwę drenażową z połamanych gałązek lub grubszych łodyg, dzięki której powietrze zyska lepszy dostęp od spodu. W zamkniętych, plastikowych kompostownikach sprawdź też otwory wentylacyjne w ściankach i oczyść je, gdy zaklei je wilgotna masa.
Miejsce, w którym stoi kompostownik, również ma znaczenie. Pełne słońce szybko przesusza pryzmę i spowalnia rozkład, zamiast go przyspieszać. Ustaw pojemnik w półcieniu, osłoniętym od najsilniejszego popołudniowego słońca, i w razie długotrwałych upałów podlej zawartość niewielką ilością wody. Wilgotność pryzmy sprawdź, ściskając garść kompostu w dłoni - dobra konsystencja przypomina wyciśniętą gąbkę, wilgotną, ale nie ociekającą wodą.
Domowe sposoby na muszki owocówki w kompostowniku
Wilgotne, ciepłe wnętrze kompostownika przyciąga też muszki owocówki, zwłaszcza gdy na wierzchu leżą świeże obierki czy resztki owoców. Samice składają jaja bezpośrednio na fermentujących odpadkach, a z jaj już po dobie wykluwają się larwy - dlatego ich ilość szybko może stać się uciążliwa.
Muszki owocówki najłatwiej złapać domową pułapką z octu - wlej do małego słoika ocet jabłkowy lub winny, dodaj kilka kropel płynu do naczyń i przykryj folią z niewielkimi otworami. Muszki wlecą do środka, zwabione zapachem, nie zdołają jednak wylecieć.
Sama pułapka nie wystarczy jednak bez usunięcia przyczyny, czyli świeżych odpadków wystawionych na wierzchu pryzmy. Każdą porcję kuchennych resztek zakop w głębi kompostownika i przykryj warstwą ziemi ogrodowej, dojrzałego kompostu lub suchych liści. Taki zabieg odcina muszkom dostęp do pożywienia i tłumi zapach fermentujących owoców, który je przyciąga.
Po każdym dorzuceniu odpadków zamknij pokrywę, a jeśli kompostownik stoi blisko tarasu, ustaw obok niego doniczkę z lawendą lub miętą, których zapach odstrasza owady.
Źródło: deccoria.pl












