Spis treści:
- Dlaczego warto mieć pełnika europejskiego w ogrodzie?
- Jesienne sadzenie pełnika
- Z jakimi roślinami warto łączyć pełnika na rabacie?
Dlaczego warto mieć pełnika europejskiego w ogrodzie?
Pełnik europejski (Trollius europaeus) należy do rodziny jaskrowatych i występuje naturalnie również w Polsce. W Kotlinie Kłodzkiej nazywany jest różą kłodzką, a określenia róża górska i żółta nawiązują do charakterystycznego wyglądu jego kwiatów. Są kuliste, wielopłatkowe i osiągają zwykle od 2 do 5 cm średnicy. Ich intensywnie żółty kolor pięknie rozjaśnia wiosenne rabaty.
Pełnik kwitnie od maja do czerwca, a kwiaty pojawiają się stopniowo na sztywnych, wzniesionych pędach. Roślina dorasta do około 50-60 cm wysokości i tworzy zwarte kępy ozdobnych, głęboko powcinanych liści. Nie jest więc dekoracyjna wyłącznie w czasie kwitnienia. Co więcej, po przycięciu przekwitłych pędów może zakwitnąć ponownie jesienią, choć nie zawsze się to udaje.
Za posadzeniem pełnika przemawia również jego odporność na niskie temperatury. Dobrze znosi polskie zimy, nie wymaga okrywania i rzadko pada ofiarą chorób czy szkodników. Nie trzeba poświęcać mu wiele uwagi, pod warunkiem że zapewnimy mu odpowiednio wilgotne podłoże. To właśnie niedobór wody jest jednym z największych zagrożeń w jego uprawie.
Warto pamiętać, że dziko rosnący pełnik europejski jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową. Nie wolno wykopywać go z naturalnych stanowisk ani przenosić do ogrodu. Sadzonki można natomiast kupić w szkółkach i centrach ogrodniczych, wybierając rośliny pochodzące z legalnej uprawy.
Jesienne sadzenie pełnika
Pełnika europejskiego można sadzić wiosną i jesienią, ale to właśnie teraz warto znaleźć dla niego miejsce w ogrodzie. Jesień sprzyja również dzieleniu starszych, rozrośniętych kęp, z których można uzyskać nowe sadzonki. Najlepiej zrobić to we wrześniu lub październiku, żeby rośliny zdążyły przyjąć się przed zimą.
Wybierając miejsce dla pełnika, dobrze zastanowić się dwa razy, bo roślina nie lubi przesadzania. Najlepiej rośnie w słońcu lub lekkim półcieniu, na żyznej i wilgotnej ziemi. Nie przeszkadza jej nawet cięższe, gliniaste podłoże, ale nie poradzi sobie na suchej, piaszczystej glebie.
Przed posadzeniem najlepiej oczyścić stanowisko z chwastów i przekopać ziemię z dodatkiem dojrzałego kompostu. Sadzonki umieszczamy w gruncie, zachowując około 30 cm odstępu między roślinami. Po posadzeniu trzeba je obficie podlać i pilnować wilgotności podłoża, szczególnie jeśli jesień jest sucha.
Starsze, rozrośnięte kępy pełnika można podzielić i w ten sposób uzyskać nowe sadzonki. Wystarczy wykopać roślinę, rozdzielić ją na mniejsze części i posadzić w nowych miejscach. Po posadzeniu trzeba je dobrze podlać. Aby ziemia dłużej utrzymywała wilgoć, warto rozsypać wokół roślin przekompostowaną korę. Wiosną można też podsypać je kompostem.
Z jakimi roślinami warto łączyć pełnika na rabacie?
Pełnik europejski najlepiej prezentuje się sadzony w niewielkich grupach, po kilka sztuk obok siebie. Jego żółte kwiaty ładnie wyglądają w towarzystwie innych bylin, szczególnie tych, które lubią wilgotną ziemię. Można posadzić go przy oczku wodnym lub strumyku, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by ozdobił zwykłą rabatę.

Dobrze będzie się komponował z:
- Kosaciec syberyjski - jego smukłe liście i niebieskofioletowe kwiaty stworzą ciekawy kontrast z żółtymi kwiatami pełnika. Oba gatunki dobrze czują się w wilgotnej glebie.
- Niezapominajka - drobne, niebieskie kwiaty będą ładnym tłem dla większych, kulistych kwiatów pełnika. Takie połączenie wygląda naturalnie i lekko.
- Knieć błotna (kaczeniec) - podobnie jak pełnik lubi wilgotne stanowiska, dlatego dobrze sprawdzi się w pobliżu oczka wodnego. Jej żółte kwiaty stworzą spójną kompozycję.
- Bergenia sercowata - duże, dekoracyjne liście tej byliny wypełnią przestrzeń wokół pełnika i pozostaną ozdobą rabaty także po zakończeniu jego kwitnienia.
- Firletka smółka - jej różowe kwiaty ciekawie przełamią żółtą kolorystykę pełnika. To dobre zestawienie dla osób, które lubią bardziej wyraziste rabaty.
- Wielosił błękitny - delikatne, niebieskie kwiaty tej rośliny będą dobrze wyglądały obok intensywnie żółtych kwiatostanów pełnika.
Pełnik po przekwitnięciu stopniowo zamiera i znika z rabaty. Warto więc posadzić obok niego byliny, które rozrosną się w drugiej połowie sezonu i zakryją puste miejsce.
Źródło: deccoria.pl













